Friday, June 1, 2007

Dla przypomnienia-troche naszej prawdziwej historii

Nie bez powodu wybralem symbol powstanczej kotwicy jako logo.

Dla mnie te dwie skromne litery sa i beda najbardziej klarownym symbolem polskiego patriotyzmu,polskiego uporu w walce o niepodleglosc ale rowniez symbolem naszych porazek jaki zgotowal nam cyniczny los.

W pewnym sensie znaczenie tego symbolu przypomina mi wymowe australijskiego swieta narodowego : Anzac Day.
Tam gdzie wiekszosc narodow ustala jako swieto dzien swoich sukcesow czy zwyciestw na polach bitewnych , Anzac Day upamietnia oddzialy australijskie zdziesiatkowane przez ogien tureckich karabinow maszynowych podczas ataku na plazy Gallipoli ,podczas pierwszej wojny swiatowej.
Jest w tym jaks ogromna dojrzla refleksja ,o ktora nie posadzalbym tych "happy go lucky",niefrasobliwych i przyjaznych ludzi .
Jest jednoczesnie kolejna okazja aby zdac sobie sprawe z tego, ze nie mozna nikogo oceniac na podstawie zewnetrznych pozorow, bo mozna sie wtedy bardzo pomylic...


Przy okazjii troche innego nastroju.Slowa poety pozwalaja w tym momencie wejrzec w dusze tych pieknych , mlodych Polakow.
Zastanowcie sie czy mozecie pozwolic na to ,aby ofiara TAKICH ludzi poszla na darmo.




DNIEM CZY NOCĄ



Dniem czy nocą idziemy wytrwali,

w bitwach ogień hartuje nam pierś,

myśmy dawno już drogę wybrali,

jeśIi nawet powiedzie - przez śmierć.



Więc naprzód, niech bron rozdziera,

niech kula szyje jak nić,

trzeba nam teraz umierać.

by Polska umiała znów żyć.



Bo czy las nam zahuczy jak morze,

czy w bruk miasta uderza nasz krok,

w naszych sercach trzepocze się orzeł

każdy pancerz przepali nasz wzrok.



Krzysztof Kamil Baczyński

2 comments:

Michał said...

Autor bloga taki drobiazgowy w tropieniu żydowskich spisków, a nie napisał że ANZAC DAY to również Nowozlandzkie święto.

Michał said...

Dodam jeszcze, że o ile ANZAC poniósł straty, to nie skapitulował i nie został zepchnięty do morza. Klęskę to poniosła Wlk. Brytania, a nie ANZAC.