Zorganizowana przez amerykanskich patriotow konferencja pod haslem :"Nigdy wiecej wojny -w imie izraeskich interesow" odbyla sie zgodnie z planem ,pomimo desperackich prob sabotazu.
Jedna z takich prob bylo zarzadanie przez wlascicieli wynajetej sali w hotelu 20 tysiecy dolarow z gory.
Nie bylo o tym mowy w kontrakcie o wynajem i tego typu niespodziewane zadanie mialo -prawdopodobnie - zniszczyc konferencje juz w zarodku.
(Jest to jeszcze dowod na to jak posiadanie nieruchomosci-nawet hali fabrycznej na koncu miasta moze w jakims momencie pomoc w walce o Polsce.Uczmy sie na cudzych doswiadczeniach).
Nie beda ginac za izrael
Nagle okazalo sie ,ze rezerwacje hotelowe dla gosci (nie tylko ze Stanow ale calego swiata),stracily w dziwny sposob swoja waznosc.
AMERYKANSCY PATRIOCI NIE DALI ZA WYGRANA.
Konferencja odbyla sie w innym lokalu a cala sabotazowa afera uswiadomila nawet najbardziej naiwnym idealistom ,ze WE WLASNYM KRAJU ,KTORY PRZEZ STULECIE UCHODZIL ZA SYMBOL SWOBOD OBYWATELSKICH ,nawet oni ,rdzenni Amerykanie czuli sie jak w totalitarnym zydowskim Gulagu.
Ta lekcja pozostanie w ich pamieci na pewno o wiele dluzej niz najpiekniejsze nawet patriotyczne hasla.Najbardziej pamietne poslanie amerykanscy patrioci otrzymali od swoich wrogow.
I co ciekawe ,zupelnie za darmo!
Jerzy
Jerzy