Saturday, June 30, 2007

Zbrodnia czyli 9/11

Posrod wielu opracowan ,ktore metodycznie,naukowo i dokumentalnie podwazaja oficjalna wersje wydarzen uporczywie lansowana przez izraelskie marionetki z Bushem na czele ,opracowanie na stronie :

http://www.voxfux.com/features/stranger_than_fiction.htm
-zasluguje na szczegolna uwage.
Polecam wszystkim,ktorych ten temat interesuje.Fascynujacy material.

Friday, June 29, 2007

Martin Grey i jego holo-brednie

Polski Zyd ,ktory wedlug wlasnych slow przezyl Treblinke ,(co prawda ,nie ma zadnych dowodow na to ,ze byl w jakimkolwiek obozie,sa natomiast dowody na to ,ze byl w NKWD-m.in.zdjecia Grey'a w twarzowym sowieckim mundurze) wydal do spolki ze swoim wspolplemiencem ksiazke ,w ktorej Grey opisuje swoje wojenne przezycia.
Sa w ksiazce fragmenty takie jak ten ponizej,w ktorym Grey pisze ,ze po otworzeniu drzwi od komory gazowej niektore dzieci zyly jeszcze :

"Sometimes we found living children among the warm bodies. Little children, still alive, clinging to their mothers' bodies. We strangled them with our own hands before throwing them into the grave. And we risked our lives doing it because we were wasting time. The butchers wanted everything to happen fast."

Czasami znajdowalismy zywe dzieci pomiedzy zwlokami.Male dzieci,jeszcze zywe kurczowo trzymajace sie cial zamrodowanych matek.DUSILISMY je wlasnymi rekami zanim nie wrzucilismy ich do masowego grobu.Robiac to ryzykowalismy wlasnym zyciem poniewaz robiac to tracilismy cenny czas a oprawcom chodzilo o to aby wszystko zrobic bardzo szybko

Biorac pod uwage ,ze ten sam mr.Grey byl scigany przez policje za sprzedawanie falszywych antykow jako oryginalne ,jego wspomnienia sa rownie autentyczne jak antyki ,ktore dostarczal swoim klientom.
Chcialbym tylko zaznaczyc na zakonczenie ,ze za brak wiary w takie brednie siedzi w wieziniu Germar Rudolf,Ernst Zundel i wielu innych.Za brak wiary w takie bredni dr.Dariusz Ratajaczak z uniwersytetu w Opolu stracil prace .

Ulubionym okrzykiem bojowym holo-falszerzy jest "Nie wolno obrazac naszych zmarlych"
Co w takim razie robia typy w rodzaju MARTINA GREY'A ?Szanuja tych waszych zmarlych?Szczerze watpie.

"Sciana placzu" w Berlinie

This is no joke. Berlin will have it's own Wailing Wall.
A replica of the one in Jerusalem will be built in the foyer of the Jewish Family and Education Centre in Wilmersdorf during restorations, and will be opened on 2. September 2007. It will be made with limestone slabs directly imported from Israel. The wall will be 30m long, only 18m short of the original.

To nie zart .Berlin bedzie mial swoja wlasna "Sciane Placzu".Kopia tej w Jerozolimie bedzie zbudowana w hallu zydowskiego centrum "Rodziny i Edukacjii" w Wilmersdorf,podaczas odnowy tego obiektu, ktory otworzy swoje podwoje 2 wrzesnia br.
Sciana bedzie zbudowana z plyt wapiennych importowanych bezposrednio z Izraela.Bedzia mial dlugosc 30 metrow-tylko 18 metrow ktorsza niz oryginalna


Pisalem to wiele razy ale napisze raz jeszcze : nie mam zadnych powodow aby darzyc specjalna sympatia naszych zachodnich sasiadow.
Historycznie rzecz biorac mam powody aby ich nawet bardzo nie lubic.
Ale odkladajac na bok emocje zwiazane z historia musze stwierdzic: to co zydzi wyrabiaja z Niemcami to skandal.Stopien upodlenia jaki serwuja temu panstwu ,przypomina do zludzenia to co Polacy musieli przelknac w czasie sowieckiej okupacjii.
Co bedzie nastepne?Przymusowa nauka jidysz ?Hebrajski jako drugi jezyk urzedowy?
Ile bedzie kosztowac ta kolejna obelga i kto za nia zaplaci?
Podobne pytanie do tego kto zaplaci za zydowska obelga budowana w Warszawie pod tytulem :"Muzeum Zydowskie"?
Tyle sie pisze o "neofaszystach" w Niemczech.
Noefaszysci? Oni maja swieta cierpliwosc!Gdyby ktos takiego robil z moim krajem to ja juz dawno podkladal byl bomby , a oni cierpliwie to znosza.
Jest tylko male ale: kazdy obrazany ponad miare narod ,predzej czy pozniej wybuchnie.Czyzy to nieustanne prowokowanie mialo to wlasnie na celu?
Po to aby moc ich wtedy totalnie spacyfikowac?
A wtedy "pelna para" ,ta z "komor parowych" zajma sie nami?

Dziecieca intuicja nie klamie

Urodzony w Australii -syn
spytal mnie wczoraj :
Co to znaczy po polsku
"zrobic cos na lewo"?

"Nieuczciwie"-wyjasniam,
"ukrasc " lub "zrabowac"
Okreslenie potoczne
w zargonie ulicy

Nic nie mowi i nagle:
"To czemu,w wyborach
ludzie swoje glosy
ODDAJA LEWICY?"

Zatkalo mnie kompletnie.
Pamietacie Panstwo?
Mowilo sie potocznie:
"zrobil cos na lewo"
"towar do pasera"..

I taka mnie mysl nagle
przewrotna przenika:
Czy ktos slyszal by .."towar"
"poszedl" do Chinczyka?

Stad male przypomnienie
z historii sie przyda:
Ten ..towar..co..NA LEWO..
szedl potem do ..do.do..
...No wlasnie..

I zlowrogo zabrzmialo
nuta jakas swojska..
Przeciez "ONI" to samo
ZROBILI NAM Z POLSKA !

O Eurokolchozie-troche wiecej

"Europa sama nakłada sobie pętlę na szyję


Unia Europejska musi się uwolnić z gorsetu 170 tysięcy stron
niedorzecznych przepisów. A armii urzędników, która dotąd pilnowała ich
przestrzegania, trzeba wreszcie przestać płacić wynagrodzenia. Trzeba im
powiedzieć, że są dorośli i muszą sami znaleźć sobie pieniądze na utrzymanie
- podkreśla brytyjski filozof i publicysta w rozmowie z Piotrem
Zychowiczem

Rz: Czy pana zdaniem istnieje coś takiego jak wspólny europejski
interes?

Roger Scruton: Nie istnieje i dowodów na to było już od dawna sporo.
Ale to, co działo się na ostatnim szczycie w Brukseli, ostatecznie
obnażyło prawdę. Każde państwo ciągnęło w swoją stronę, walczyło o własne
narodowe interesy. Dotyczy to wszystkich krajów, choć wiele z nich
starało się ten fakt ukryć. Podobnie zresztą wyglądało to niemal od samego
początku. Unia Europejska zawsze była używana instrumentalnie przez
jedne państwa jako maszyna do forsowania własnych interesów i osiągania
przewagi nad innymi państwami, uznawanymi za rywali.

Ma pan na myśli Niemcy i Francję?

Tak jak powiedziałem, dotyczy to wszystkich krajów. Ale rzeczywiście
w przypadku Niemiec i Francji jest to szczególnie widoczne.

Nie ma więc szans na nową, wspaniałą wspólną Europę? Czy to tylko
pusta retoryka?

Nie. To nie tylko retoryka. Istnieją bowiem również pewne potężne
środowiska, w których żywotnym interesie leży dalsza integracja. Mam na
myśli część elit, ale przede wszystkim unijną biurokrację z Brukseli,
która żeruje na tym procesie. W dużej mierze dotyczy to Belgów, którzy
widzą, że ich mały kraj nie tylko nic nie znaczy w Europie, ale wręcz
rozpada się na kawałki. Unia to dla nich swego rodzaju deska ratunku.

Niektórzy publicyści twierdzą, że podczas tego szczytu ostatecznie
rozwiał się sen o europejskim superpaństwie, o Stanach Zjednoczonych
Europy. Podziela pan ten pogląd?

Nie. Sen o superpaństwie będzie trwał, dopóki takie będą ambicje
unijnej biurokracji. Takie pragnienia są również silne wśród części elit
politycznych poszczególnych krajów. Dają im bowiem szansę zajęcia bardzo
silnej pozycji, sięgnięcia po władzę bez potrzeby poddawania się
demokratycznym wyborom. Każdy polityk o tym marzy.

Jeżeli jednak większość państw tego nie zechce...

Ale potężni biurokraci chcą! I być może ich koncepcja zwycięży.
Możliwe, że krok po kroku, usypiając naszą czujność, narzucą w końcu krajom
Europy jakąś wspólną konstytucję i zmuszą je do posłuszeństwa. To
największe niebezpieczeństwo, które wcale nie minęło. Nie lekceważmy go.

Ustalono przecież, że nie będzie konstytucji, tylko traktat. Nie
będzie stanowiska unijnego ministraspraw wewnętrznych ani innych atrybutów
superpaństwa.

Proszę przeczytać to, co jest dopisane drobnym drukiem. Te ambicje
nie wyparowały po jednym szczycie. Koncepcja ściślejszej Unii, zapewniam
pana, będzie nadal forsowana. Poczekajmy na ostateczny efekt tego
procesu, zobaczymy, jak rzeczywiście będzie wyglądał ten traktat.

Nie sądzi pan, że głębsza integracja Europy to jedyny sposób na
stawienie czoła rosnącej potędze Indii i Chin?

Jest dokładnie odwrotnie. Aby skutecznie z nimi współzawodniczyć,
musimy najpierw wprowadzić wolne współzawodnictwo w Europie, aby nasze
przedsiębiorstwa nabrały siły. Proces integracji niesie ze sobą
gigantyczne ilości rozmaitych regulacji prawnych i w praktyce powoduje, że
jesteśmy coraz mniej konkurencyjni na globalnym rynku. Obecnie mamy do
czynienia z powrotem do socjalizmu, z przepisami, które krępują ludzką
przedsiębiorczość. Sami zaciskamy sobie pętlę na szyi.

Co więc musimy zrobić, aby sprostać wyzwaniom XXI wieku?

Przede wszystkim uwolnić się z gorsetu 170 tysięcy stron
niedorzecznych unijnych przepisów. Po prostu przestać się wreszcie mieszać do
gospodarki i pozwolić, żeby wyzwolił się naturalny geniusz Europejczyków.

Czym wtedy będzie się zajmować armia unijnych urzędników? Co z nimi
zrobić?

Jak to co? Przestać wreszcie im płacić wynagrodzenia. Powiedzieć, że
są dorośli i muszą sami znaleźć sobie pieniądze na utrzymanie. Należy
również dostarczyć im dużych ilości dobrego wina. Na pocieszenie.

Z tego wniosek, że Unia już nie jest potrzebna?

Zapewne może się do czegoś przydać. Może być na przykład bardzo
dobrym forum, na którym państwa Europy rozmawiają o rozmaitych problemach
kontynentu. Na przykład, jak dbać o wspólne bezpieczeństwo.

Chyba trudno oczekiwać, że Unia Europejska zastosuje się do pańskich
rad...

Wtedy na pewno długo nie pociągnie. Nie można bowiem wiecznie iść
przeciwko ludzkiej naturze. Ale też z załamaniem się tej instytucji
związane jest poważne zagrożenie. Skutkiem upadku Unii mogą być tarcia i
wrogość między poszczególnymi państwami naszego kontynentu. To z kolei może
doprowadzić do blokad ekonomicznych i innych nieprzyjemnych spraw,
które zdestabilizowały Europę w XIX wieku.

Już podczas tego szczytu doszło do tarć między Polską a Niemcami.

Nie dziwię się. Najbardziej niepokojące jest to, że niemieckie
działania podejmowane wraz zRosją mają bardzo często antypolski charakter. To
bardzo nierozważne. W ten sposób prowokuje się bowiem powrót starych
obaw, wywołuje wspomnienia o pakcie Ribbentrop - Mołotow.

Nie ma tu miejsca na europejską solidarność?

Jak już powiedziałem, liczy się tylko interes narodowy. Niemcy
wiedzą, że Rosjanie dysponują gigantycznymi złożami surowców, na których im
bardzo zależy. A to, że używają ich jako broni przeciwko państwom, które
kiedyś znajdowały się w ich strefie wpływu, no cóż...

Dopóki Polska się nie wychylała, wszyscy w Unii klepali nas po
plecach. Teraz, gdy próbujemy prowadzić bardziej samodzielną politykę,
jesteśmy karceni. Do Niemiec, które podczas szczytu również twardo walczyły o
swój interes narodowy, nikt nie ma pretensji. Czy w Unii są równi i
równiejsi?

Niestety tak. Właśnie w taki sposób myślą europejskie elity, choć
oczywiście nigdy otwarcie się do tego nie przyznają. Problem ma jednak
również podłoże ideologiczne. Obecnie w Polsce jest rząd konserwatywny.
Właśnie dlatego europejska biurokracja i elity nigdy go nie zaakceptują i
będą się starały go marginalizować. Tak było z Austrią, a teraz jest z
Polską i do pewnego stopnia z Czechami. Nie ma się zresztą czemu
dziwić. Wynika to z ich naturalnego instynktu. Panicznie boją się
konserwatystów, bo wiedzą, że któregoś dnia mogą oni rozpędzić eurokratów na
cztery wiatry.

Rozmawiał Piotr Zychowicz

Roger Scuruton jest brytyjskim filozofem i publicystą. Jest uznawany
za jednego z najwybitniejszych żyjących konserwatywnych filozofów.
Autor wielu artykułów - publikowanych w czołowych brytyjskich i światowych
gazetach - i książek. Wydał m.in. "Co znaczy konserwatyzm" i
"Intelektualiści nowej lewicy". Wykłada na University of Buckingham"

Ciekawy wywiad o interesujacej ksiazce o hitlerowskich rabusiach

http://niemcy.salon24.pl/

Wiesci z Eurokolchozu

Ciekawy material z www.zaprasza.net :


"Załączył D. Kosiur

Nowy traktat europejski, na ktory Polska zgodzila sie dzis na ranem, przywrocil najwazniejsze punkty odrzuconego wczesniej projektu konstytucji. Projekt autorstwa Niemiec nie uzywa w nazwie slowa konstytucja, dzieki czemu moze byc ratyfikowany przez panstwa czlonkowskie bez referendow. Ustanawia on m.in. urzedy prezydenta Rady Europy i ministra spraw zagranicznych z wlasnym budzetem i prawem dzialania na arenie miedzynarodowej w imieniu wszystkich czlonkow Unii oraz ogranicznie zakresu prawa weta do spraw zwiazanych z podatkami, bezpieczenstwem i imigracja. System podwojnej wiekszosci wejdzie prawie tak, jak planowano, stopniowo od 2014r, z zakonczeniem jego wdrazania w 2017r. Dla Polski nowy traktat oznacza kolejna erozje mozliwosci decydowania o wlasnych sprawach, i to w bardzo powaznym stopniu. Interesy polskich rolnikow i rybakow nie beda mogly byc wiecej chronione wetem polskich ministrow. System podwojnej wiekszosci pozostawi polskie przedsiebiorstwa bez zadnej mozliwosco ochrony ze strony wlasnego rzadu. Polska nieoczekiwania zrezygnowala ze swego postulatu, by zasade podwojnej wiekszosci zastapic ssprawiedliwszym systemem pierwiastkowym Penrose'a. W zamian za to ustepstwo nie uzyskala, niestety, nic. Z kolei inny wielki oponent nowego traktatu, Wielka Brytania, godzac sie na projekt Angeli Merkel zawarowala dla siebie kilka bardzo istotnych ustepstw. BBC cytuje dzis rano slowa Blaira, w ktorym wyraza on zadowolenie, ze nowy traktat pozostawia Brytanii suwerennosc we wlasnej polityce zagranicznej, systemie sprawiedliwosci i sprawach wewnetrznych. Niejedna brytyjska brew uniesie sie dzis w zdziwieniu na wiadomosc o tak latwym poddaniu sie Polski. Dzisiejszy The Times informuje w artykule redakcyjnym: "Poland caved in after a threat from Germany to conclude an agreement without them and to move on in the next six months to formal treaty negotiations.". (Polska poddala sie po tym, jak Niemcy zagrozily uzgodnieniem tekstu dokumentu bez niej i przystapieniem w ciagu najblizszych 6 miesiecy do formalnych negocjacji traktatu). A wszak jeszcze trzy dni temu komentarz Camilli Cavendish w tym samym Times'ie zatytulowany byl: "Uczmy sie od nieustepliwych Polakow - Brytania musi trzymac sie twardo na berlinskim szczycie". Tomasz J Kazmierski Southampton "

Thursday, June 28, 2007

Obraz starcza za tysiac slow



"Naszym sportowcom nie potrzebny jest zaden doping"





"Zapomnij o tym rupieciu ,ktory sprzedalem ci wczoraj..dzisiaj mam dla ciebie cos specjalnego.."

Komu sluzy Trybunal Konstytucyjny?

Jak to sie stalo ,ze kilku panow w Trybunale Konstytucyjnym ,moze zablokowac i wykoleic ustawe ,ktora mogla by dac polskiemu spoleczenstwu troche swiezego powietrza ,usuwajac stara ,zasiedziala gangrene?

Jak mozna wierzyc w szczere intencje tychze sedziow z trybunalu,skoro swoim dzialaniem przedluzaja oni zywot tych wszystkich ,ktorym zdrowy narodowy organizm na pewno by nie sluzyl.

Jak ustawiony jest system prawny aby do takich sytuacjii nie moglo dojsc powtornie?

Dlaczego ogromny wysilek w doprowadzeniu do sytuacji gdzie zaistniala nadzieja na oczyszczenie naszej narodowej szafy-moze zostac zniweczone przez kilku-przeciez-tylko ludzi?

Dlaczego obrona tych politycznych beztlenowcow czyli tworcow politycznej gangreny tak bardzo lezy na sercu panom z T.K.?

I dlaczego to co zrobili przypomina mi historyczne "liberum veto" ?

Czyby historia naprawde nas niczego nie nauczyla?

A moze nauczyla, tylko po raz kolejny sytuacja pokazala ironicznie ile mozemy zrobic we wlasnym-podobno- kraju.
Hanba.

Sprawa doktora Ratajczaka-cd

Ponizej zamieszczam kopie mojego listu otwartego do Rektora uniwersytetu w Opolu.Zgodnie z obietnica ,jesli otrzymam jakas odpowiedz zamieszcza ja tutaj natychmiast.



Atnn.
Pan prof.Stanislaw Nicieja
Rektor Uniwersytetu w Opolu
Polska

Szanowny Panie Rektorze
Z nawiazaniu do naszej rozmowy telefonicznej, pozwoli Pan,ze pytania ,na ktore niedostalem odpowiedzi w czasie naszej rozmowy telefonicznej ,zadam raz jeszcze.

Postaram sie zrobic to krotko i rzeczowo aby nie naduzywac Panskiego czasu .

Pytanie 1 :DLACZEGO zwolniono z pracy dr.Dariusza Ratajczaka?

1.Jakie byly-konkretnie-bezposrednie powody dla ,ktorych zwolniono go z zajmowanego stanowiska?Brak kwalifikacjii?

Zgodnie z tym co powiedzial mi Pan przez telefon "postawa" dr.Ratajczaka a nie jego poglady byl powodem usuniecia go z Uniwersytetu.

2.Kto podpisal-imiennie-decyzje o zwolnieniu?

3.Co lub kto stoi na przeszkodzie przyjecia dr.Ratajczaka do pracy ,z powrotem?

W czasie naszej rozmowy dal mmi Pan do zrozumienia,ze sprzeciwiaja sie temu blizej nieokresleni "koledzy" dr.Ratajczaka "obawiajac sie jego "postawy".

Jak to rozumiec?

Chcialbym podkreslic tutaj ,ze nie jestem ani krewnym ,ani znajomym dr.Ratajczaka.Moja akcja ma charakter spontaniczny i jest spowodowana kilkoma powodami :

1.Obrona wolnosci slowa

2.Obrona wolnosc w badaniach naukowych.

Nie widze powodu dla,ktorego w wolnuym podobno panstwie mialo by przesladowac sie ludzi za ich przekonania.
W tym wypadku problem jest szczegolnie drazliwy bo dotyczy historyka,ktorego OBOWIAZKIEM jest drazenie sprawy ze wszystkich mozliwych punktow widzenia.

Szokujaca zbieznosc tego jak potraktowano dr.Ratajczaka z tym jak w okresie tzw.prl traktowano tych ,ktorzy nie chcieli oficjalnie popierac oficjalnej wersjii zbrodnii katynskiej -jest uderzajaca nawet pobieznego znawce historii naszego kraju.
Zbieznosc pomiedzy tym jak traktowano tamtych "nieprawomyslnych" z tym jak potraktowano dr.Ratajczaka jest- niestety-rownie szokujaca.
Jako Polak nie moge tego nie zauwazyc.
Nie moge rowniez nie zauwazyc ,ze bez wzgledu na szykany jakie spotykaly POLAKOW broniacych prawdziwej wersjii historii ich wlasnego kraju -prawda wyplynela na jaw.
Podobnie jak wyplynie w przypadkach innych historycznych falszy.
Kogo bedziemy wtedy wyrzucac z pracy?

W czasie naszej rozmowy probowal mi Pan,Panie Profesorze wyjasnic rowniez, ze to "sad" byl glownym motorem w zwolnieniu w/w naukowca.
Czy Pan,jak jego promotor i zwierzchnik , i -domyslam sie- osoba o jakims okreslonym dorobku naukowym ,nie czul sie zobowiazany do obrony zagrozonej wolnosci slowa?Wolnosc do watpienia?Wolnosci do popelniania-jesli nawet-bledow?

Nie jest moim zamiarem dyskutowanie tutaj zasadnosci wszystkich informacjii przemawiajcych za zydowska wersja historii ale pozwole sobie powiedziec jedno: znajac biegla kilka jezykow obcych w tym angielski i niemiecki,w ciagu ostatnich 15 lat zapoznalem sie z wiekszoscia materialow zrodlowych, w tym z zapisami z rozprawy w Norymberdze.
Probowalem rowniez uzyskac dostep do archiwum w Oswiecimiu.

Dyrekcja muzeum ,bez podawania przyczyn odmowila mi tego prawa (sluze odpisem listu jesli trzeba).
Moge z czystym sumieniem powiedziec ,ze w czasie moich "ochotniczych" badanich historycznych nie napotkalem ANI JEDNEGO WIARYGODNEGO DOWODU na to ,ze oficjalna wersja jest prawdziwa.Napotkalem natomiast multum dokumentow, o ktorych oficjalni historiografowie holokaustyczni chcieli by zapomniec bo te, swoja glupota i ewidentnym falszem ublizaja podstawowej nawet logice.

Jakie rozwiazanie proponuje Pan-jako Polak i naukowiec w tej sytuacji: uniwersytet-swiadomie lub nie bral udzial w zaszczuciu niewinnego czlowieka.
W jaki sposob ten sam uniwersytet chce mu te krzywde wynagrodzic?
Napisalem "chce" a nie "moze" celowo.
Chciec to moc.
Kresle sie z uszanowaniem
Jerzy Ulicki-Rek
Sydney

Wednesday, June 27, 2007

Akademicki protest przeciwko zydowskiej presji-podrzucila Jola

Nasza wspolpracowniczka-ochotniczka ,Jola z USA podrzucila nam kopie listu otwartego jaki w obronie swoich kolegow wystosowal inny naukowiec,dr.Matthew Abraham.

http://electronicintifada.net/v2/article7055.shtml

W swoim liscie prof.Abraham nie tylko protestuje przeciwko politycznej presjii wywieranej przez zydowskie lobby na KATOLICKI przeciez uniwersytet, ale rowniez krytykuje otwarcie tych ,ktorzy sie tej presjii poddali.

Szkoda ,ze wtedy gdy uniwersytet w Opolu wyrzucal z pracy dr.Dariusza Ratajczaka za "nieprawomyslnosc",nie znalazl sie polski odpowiednik prof.Abrahama.

Trwa bezkarne mordowanie palestynskich dzieci cz.2

Tego nie pokaza Ci w tzw."wiadomosciach"



Tedy pocisk wszedl w cialo dziecka:




Tedy wyszedl :







Takie jest ,na codzien,oblicze izraelskiej okupacji.
Czy takiej przyszlosci chcesz dla swoich dzieci rowniez?
Jesli plan opanowania Polski powiedzie sie naszym wrogom ,to moze byc TWOJE DZIECKO.


IZRAEL!!!
JEDNEGO NIE TRAFILES !!!

p-ADL-ina donosi: "Matura honoris causa"

W robieniu z igly -widel holo-fantasci nie maja sobie rownych .Rozumiem i wspolczuje troche bo szukanie coraz to nowych wybiegow,aby wyciskac forse z naiwnych to tez swojego rodzaju ciezka praca.
Argumenty i pomysly na poziomie tego ,ktory je wymysla.
Moze dlatego i metody coraz bardziej desperackie i godne pozalowania.
Poniezej (w oryginale) artykul o bylym wiezniu PIECIU obozow koncentracuyjnych ,ktory otrzymal honorowa mature po 20 latach opowiadania amerykanskim dzieciakom o holo-kaustycznych przezyciach.

Co prawda zrobienie matury PO 20 LATACH I TYLKO Z JEDNEGO PRZEDMIOTU nie swiadczy najlepiej o zdolnosciach "ucznia' ale nie badzmy zbyt wymagajacy..Po pieciu obozach..
"Holocaust industry" w najlepszym wydaniu .


Arizona Holocaust Survivor "Graduates" High School




Posted: May 11, 2006

May 5 had always held a single meaning for Holocaust survivor Carl Ofisher.

It was the date of his liberation from the last of the five Nazi concentration camps in which he had been held. Carl Ofisher had survived life in the Lodz ghetto, the camps and three death marches over the course of the war. And then came liberation. He was 19 years old. He had lost his entire family, his innocence and four years of his life.

Przeczytalem raz jeszcze te idiotyczna bzdure i nie moge sie powstrzymac od przetlumaczenia,DOSLOWNIE tych holo-bredni.

"5 maj mial zawsze jedno znaczenie dla bylego wieznia Carla Ofisher'a.
To byl dzien wyzwolenia Carla z ostatniego obozu koncentracyjnego.Poprzednio przebywal w 4 (czterech!) innych.
Carl Ofishe przezyl: getto lodzkie,obozy i trzy "marsze smierci" w czasie trwania wojny.A potem przyszlo wyzwolenie.Mial 19 lat .Starcil CALA swoja rodzine ,swoja niewinnosc i 4 LATA ZYCIA"

Moze podsumujemy : jesli do 1945 stracil CZTERY lata zycia,to znaczy ,ze zaczal je tracic w 1941.W tym czasie PRZEZYL 5 STARSZNYCH obozow,getto i 3 tzw.marsze smierc.
Ide za tym ostatnim marszem i rzeczywiscie :marsz smierdzi!!!
Jesli zaczal od getta w Lodzi to moze by sprawdzic w ktorym roku zlikwidowano getto w Lodzi.
Potem 5 obozow..gdzie,kiedy ,jakie ????
Ktory z obozow wyzwolono 5 tego maja 1945?
Czy w liscie wyzwolonych wiezniow jest Carl Ofisher?
itp itd.
Inflatylnosc tych bredni jest porazajaca.Czy ONI naprawde uwazaja nas za TAKICH IDIOTOW?!




thanks to the students at Marcos de Niza High School in Tempe, Arizona, that date henceforth will forever hold another special meaning for Mr. Ofisher.

On May 5, 2006, Mr. Ofisher was honored by Marcos de Niza High School as an honorary graduate. Mr. Ofisher has been speaking to student groups in Arizona for almost 20 years, often in connection with Holocaust education and awareness activities sponsored by the Arizona Regional Office of the Anti-Defamation League.

Teraz Carl bedzie mial drugi powod aby pamietac 5 maja.Tego dnia otrzymal "honorowa" mature ze szkoly sredniej w Tempe,Arizona.
(Szkoda ,ze nie wiem w ktorej szkole bo wyslalbym im gratulacje z powodu takie "absolwenta") .A swoja droga :jesli Carl mial 19 lat w 1945 ,od zakoczenia wojny minelo 62 lata to Carl Ofisher ma 81 lat.JAK NA KOGOS KTO PRZEZYL PIEKLO W GETTCIE,5 OBOZOW KONCENTACYJNYCH ,TRZY MARSZE SMIERCI ..facet sie dobrze trzyma..


The "graduation" ceremony, which was initiated by the students themselves, attracted a standing-room-only crowd of nearly 500 to the school's auditorium, the site of many of Mr. Ofisher's compelling talks to students. The audience was comprised of students (including the entire senior class in caps and gowns), friends, fellow survivors, members of the governing Board and the Superintendent of the Tempe Unified School District, of the district and the entire staff of the Arizona Regional Office of ADL.

Paul Wieser, Director of ADL's Braun Holocaust Institute, spoke of the high school experiences--including graduation--of which Mr. Ofisher had been deprived as a result of the Nazi occupation of Eastern Europe and campaign of genocide. And he spoke of the impact Mr. Ofisher has had on so many young people, despite his own brushes with evil and the bitterness of his own personal experience.
Paul Wisner (....) mowil o przezyciach ze szkoly sredniej -w tym oczywiscie matury- (:)) -jakie ominely Carla z powodu niemieckiej okupacjii i ludobojstwa(....) Koniec cytatu .

Now May 5th has two very special meanings for Carl Ofisher.

"Od dzisiaj 5 maja bedzie mial DWA specjalne znaczenia dla Carla Ofisher'a".
....A teraz dzieci umyjcie ladnie zabki i idzicie spac..Dobranooc



ADDITIONAL LINKS

• Print This Page
• E-Mail This to A Friend

Napisali do nas: p.Zdzislaw Gromada

Polecam artykuly p.Zdzislawa.Sa nie tylko odbiciem troski o stan kraju i narodu.Prowokuja myslenie glebsze niz jalowa wymiana dzwiekow tak popularna od lat i uchodzaca za dialog.

"POTRZEBA LEPSZEJ DEMOKRACJI"

- publikacje internetowe listopad 2006 – czerwiec 2007

Zdzisław Gromada

W Y D A W N I CT W O S A M I Z D A T

S P I S T R E Ś CI

strona 1. WNIOSEK DO PREZYDENTA RP.......................................................4

2. WIĘCEJ WŁADZY W RĘCE LUDU....................................................7

3. WOJNA MY – ONI I JEJ EFEKTY.......................................................9

4. WYBIERZMY MNIEJSZE ZŁO – LEPSZĄ DEMOKRACJĘ...........11

5. SZWAJCARJA ALBO ŚMIERĆ.........................................................14

6. HURTOWO CZY DETALICZNIE ?...................................................18

7. XXI WIEK – CZAS NA PEŁNĄ DEMOKRACJĘ.............................20

8. MOJE 3 X TAK....................................................................................23

9. NASZA NARODOWA SPÓŁKA Z O. O. ...........................................25

10. POLACY WIECZNIE NIEZADOWOLENI Z SYSTEMU.................28

11. CZY SYSTEM POLITYCZNY RP TO JESZCZE DEMOKRACJA?..30
12. CZY MUSIMY /POWIERZAĆ SWOJE LOSY LUDZIOM CHORYM
NA WŁADZĘ?........................................................................................33
13. NIEZADOWOLONY ELEKTORAT TRAMPOLINĄ DO WŁADZY
DLA NAWIEDZONYCH – PORA Z TYM SKOŃCZYĆ.....................35

14. CAŁA NADZIEJA W NAIWNYCH IDEALISTACH...........................38




1 WNIOSEK DO PREZYDENTA RP

Szanowny Panie Prezydencie RP

Jestem, podobnie jak wielu naszych rodaków, niezadowolony z obecnej sytuacji politycznej w naszej ojczyźnie. Mamy nadmiar igrzysk i niedobory chleba. Szczególnie niepokoją mnie następujące, ciągle pogłębiające się, tendencje:

1. Dla naszych przedstawicieli we władzach ważniejsze są interesy ugrupowań politycznych, aspiracje ich liderów bądź osobiste interesy niż NASZE DOBRO WSPÓLNE.

2. Żaden parlament III RP nie potrafił wyłonić stabilnego rządu zdolnego podejmować niezbędne, niepopularne, strategiczne decyzje.

3. Jak podają oficjalne dane statystyczne 11% Polaków żyje poniżej minimum egzystencji, a 60% poniżej minimum socjalnego, 30 do 70% dzieci w szkole jest niedożywionych.

4. Jak pokazują sondaże 60% naszej młodzieży chce wyjechać na stałe za granicę i wyjeżdżają najbardziej aktywni, z inicjatywą, wykształceni młodzi ludzie.

5. Większość z nas nie wykazuje aktywności obywatelskiej i nie uczestniczy w wyborach, w 2005 aż 60%.

6. Nasze zadłużenie publiczne jest obecnie, po 17 latach funkcjonowania wolnej Polski, wielokrotnie wyższe niż po 44 latach funkcjonowania PRL-u i ciągle gwałtownie rośnie. Zbliżamy się do niebezpiecznego poziomu zadłużenia publicznego wynoszącego 60% PKB.

Korzystam z prawa jakie daje mi itp. 63 Konstytucji RP i proszę Pana Prezydenta o zainicjowanie działań zmierzających do wyeliminowania bądź zmniejszenia w/w zagrożeń. Jak dowodzi ostatnie 17 lat funkcjonowania naszej odmiany demokracji „rozwiązanie” typu: „Zagłosujcie na nas, dajcie nam władzę, a my spełnimy wasze marzenia i rozwiążemy wszystkie wasze problemy” bądź tłumaczenie „Demokracja musi dojrzeć, musimy uzbroić się w cierpliwość”- to puste slogany. Nadzieję na lepsze jutro możemy mieć wyłącznie wtedy gdy będziemy mieć sprawniejszą, uczciwszą, bardziej kompetentną władzę która potrafi zjednoczyć nas wokół idei DOBRA WSPÓLNEGO. Obecnie praktykowana u nas odmiana populistycznej demokracji, z permanentną agresywną kampanią wyborczą, nie pozwala na tanie państwo, wręcz przeciwnie generuje w naszym kraju nadmiernie kosztowne państwo. Zmienić to możemy wyłącznie poprzez zastosowanie sprawniejszej odmiany demokracji. Proszę o poważne rozpatrzenie zastosowania u nas sprawdzonych w praktyce następujących procedur demokratycznych:

Demokracji większościowej z jednomandatowymi okręgami wyborczymi. System ten daje dobre efekty w krajach, które go stosują itp. w USA i Wielkiej Brytanii. Jego stosowanie doprowadza do ukształtowania się praktycznie dwupartyjnej sceny politycznej. Rządy są stabilne, jednopartyjne, bez potrzeby tworzenia uwłaczających, kosztownych i nietrwałych koalicji rządzących.

Demokracji bezpośredniej. System taki jest stosowany z powodzeniem w Szwajcarii. Politycy w tym systemie pełnią rolę służebną i są pod stałą kontrolą obywateli. Każdą ustawę uchwaloną przez parlament na wniosek 100 tys.
obywateli można zakwestionować i poddać pod referendum. Wynik referendum jest wiążący i ostateczny, niezależnie od frekwencji. Osoby nieuczestniczące w referendum „głosują” na „jest mi obojętne które rozwiązanie będzie zastosowane” lub „nie mam w tej sprawie swojego zdania”. Obywatele mają również prawo inicjatywy ustawodawczej i w drodze referendum mogą wprowadzić w życie swoje regulacje prawne bez pytania polityków o ich zgodę.

Wymaganie od kandydatów na polityków do prezentacji obiektywnej oceny swoich kompetencji do pełnienia służby publicznej. Wg tej propozycji każdy kandydat powinien poddać się obiektywnemu sprawdzianowi swoich kwalifikacji do pełnienia funkcji o którą zabiega. Wynik sprawdzianu powinien podać do publicznej wiadomości przed wyborami. Zastosowanie tego projektu promuje kandydatów kompetentnych i zwiększa ich szanse w wyborach. Ten sposób stosuje się z powodzeniem wszędzie poza polityką. Formalne wdrożenie projektu wymaga nowelizacji ordynacji wyborczej. Moim zdaniem możliwa jest obywatelska inicjatywa zorganizowania stosownych sprawdzianów i zaproszenie do udziału w nich, na zasadzie dobrowolności, wszystkich kandydatów. Uczestnictwo i dobry wynik sprawdzianu byłby istotnym atutem kandydata i zwiększałby jego szansę na sukces wyborczy. Wpłynęłoby to korzystnie na jakość parlamentu.

Premiowanie kompetentnych obywateli zwiększeniem ich czynnego prawa wyborczego. Wg obowiązującej ordynacji pozbawieni czynnego prawa wyborczego są osoby małoletnie, przestępcy pozbawieni przez sąd praw
obywatelskich oraz osoby ubezwłasnowolnione. Wszyscy pozostali niezależnie od wykształcenia, umiejętności krytycznej oceny kandydatów i ich programów,
stosunku do prawa itp. mają identyczne czynne prawo wyborcze. Wszędzie poza polityką czynne prawo wyborcze mają wyłącznie ludzie kompetentni. Członkami wszelkich komisji kwalifikacyjnych i konkursowych są ludzie kompetentni do dokonania merytorycznej oceny kandydatów i trafnego wyboru. Wydaje się oczywiste, że poziom wykształcenia świadczy (powinien świadczyć) o umiejętności jego posiadacza do krytycznej oceny kandydatów do władz i ich kompetencji. Wydaje się logiczną propozycja uzależnienienia wagi głosu od formalnego wykształcenia osoby go oddającej itp. głos obywatela z wykształceniem średnim x2, a z wyższym x5. Przywilej wyborczy ludzi z dyplomami powinien zmniejszyć rolę populizmu w kampanii wyborczej oraz będzie dodatkowym bodźcem do zdobywania dyplomów. System wymaga poważnej nowelizacji prawa oraz przewartościowania pojęcia „równość”.

Wierzę, że Pan Prezydent poważnie potraktuje mój wniosek i da nam nadzieję na lepsze jutro.

Zdzisław Gromada

Napisali do nas : p.Maslinski

Gospodarz strony www.victoria.go.pl (jest w naszej kolekcji) przyslal garsc swoich -niewesolych -refleksji:




"Oddaję w państwa ręce artykuł, może chaotycznie napisany, lecz
przyznaję skutek to osobiste wspomnienia i bezsilność.
Bogusław Maśliński


Czarne chmury nad PiS-em.
2007-06-27
Gdy 9 lub 10 tego grudnia odbyło się spotkanie KPN w budynku MZK na starym rynku
w Wrocławiu widziałem wtedy po raz ostatni Tadeusza Jandziszaka. Cześć jego pamięci.
Spotkanie KPN okręgu Dolnośląskiego było organizacyjne.
Euforię z osiągnięć na sali popsułem twierdząc, że jestem z Elbląga i komuchy nie popuszczą.
Przypomniałem Grudzień 1970r, było niedowierzanie.
Podpisano mi delegację, że w imieniu NSZZ „Solidarność” miałem jechać do Gdańska.
Nie dojechałem, ponieważ niedzielę postanowiłem spędzić z rodziną w Morągu.
Po powrocie do Wrocławia nadal z młodymi przyjaciółmi drukowaliśmy był kolportaż.
Pozwoliłem sobie wtedy na artykuł „ Czarne chmury”. Pisałem o próbie dzielenia i prowokowania przez PZPR opozycji przypominając np. pobicie Rulewskiego.
Czy były to prowokacje przecież tzw. solidarność zakazała odwetu w postaci strajków.
Minęły lata i potwierdzenie cytat- "Kulturą" wypowiedź Stanisława Cioska rozmowy z Geremekiem „część wpływowych doradców zrozumiała obecne położenie dalej w paryskiej "Kultury" (na podstawie materiałów Stasi). Geremek miał wówczas prosić władze PRL o wprowadzenie stanu wojennego, co też się stało. Doradcy to przed wszystkim tacy jak Mazowieckiego-Jcek Dikman, Gieremka-Lewartow, Adam Michnik Szetcher , Kuroń- Icek Kordblum.
Co było tym niepokojącym położeniem?
Żydzi bali się coraz większego wpływu KPN i prawdziwych radykalnych działaczy związkowych, którzy podejrzewali tzw. zdradę Gdańska.
Jaki ich stosunek do narodu Polskiego cytat: wywiad z nim H. Krall – Panie profesorze wydaje mi się, że pan niezbyt lubi Polaków? B. Geremek: niezbyt lubię?
Takie określenie jest nieścisłe Ja ich nienawidzę!
Gruba kreska to nie tylko bezkarność setek tyś zbrodniarzy, ale także przyzwolenie na grabież
majątku narodowego.
Co te wywody mają wspólnego z Pisem i czarnymi chmurami?
Minęło dwa lata obecnych rządów i klika PRLu ma małe obawy czy zostanie dotrzymana umowa z Magdalenki, umowa bezkarności.
A więc strajki, zjazd pod fałszywym tytułem „Obrona demokracji” z Aleksandrem Kwaśniewskim ( wyszkolonym przez Sowieckie GRU) Wałęsą i Olechowskim na czele.
Nie zabrakło w/w żydowskich doradców, którym pan Aleksander Kwaśniewski- Sztolman
w 1992r wręczył odznaczenie Orderu Orła Białego Jacek Kuroń, Bronisław Geremek,
Karol Modzelewski, Leszek Kołakowski grupa cyników, oszustów, złodziei, manipulantów.
Za co dostali odznaczenia, to proste towarzysz towarzyszowi Geremek- od 1950 roku był członkiem PZPR, w więc ma potężne zasługi w utrwalaniu zbrodni Stalinowskich jak i potężne szeregi jego pobratyniców.
SLD opluwa obecny rząd na każdym kroku, Pawlak spiskowiec nawołuje do referendum w sprawie odwołania rządu.
Tak panowie z PiSu i koalicji jest tych z bezpieki, spadkobierców walczących o nietykalność setki tyś, są w stanie wasz zmieść.
Czy ci, co na wasz głosowali kiwną palcem w waszej obronie? Wątpię.
Pomoc rodzinie to ulga podatkowa dla rodziny bogatej nie biednej oni nierzadko nie płacą podatków.
Holokaust na narodzie potwierdza szerząca się choroba biedoty, gruźlica.
Bezrobocie likwidujecie poprzez obozy pracy np. LG, przy czym setki mil dajecie takim inwestorom ulg z budżetu kosztem głodujących dzieci.
Można mnożyć wasalstwo wobec najbogatszych i zbrodniarzy np. sędzia Mieczysław Widaj do dzisiaj pobiera 9 tys. zł emerytury za wydanie 106 wyroków śmierci czy to prawo i sprawiedliwość.
Na ulicach słychać jak biedota mówi PiS to Red Bul był obiecał i wyfrunął,
naród został oszukany.
Nie ma suwerenności bez wymiaru sprawiedliwości oraz takie jest młodzieży wychowanie, jakie prawa przestrzeganie.
W ministerstwie sprawiedliwości pracują ci, co wydawali wyroki na opozycję np. minister Kryża.
Czy takim zależy na przestrzeganiu prawa na usuwaniu przestępców w togach za zbrodnie PRL?
Nie, bo sam jest w tym temacie umoczony, buble prawne, jakie przedstawia Ziobro-
Art., 130 § 1 schwytania na gorącym uczynku mogą zarządzić natychmiastową …. nie dłużej niż na miesiąc”. Tak to rygorystyczne prawo.
Na wolności jest 20 tyś przestępców ściganych listem gończym a 25 tyś nie wróciło z przepustki to jest sukces medialnego ministra Ziobro.
Panowie Kaczyńscy to jest wasza pięta Achillesa na niej się przejedziecie.

Czytając prasę Polonijną można coraz częściej się przekonać, że oni też już mają dość.
Dość turystyki senatu np. podkupionego zawodnika z PO, Płażyńskiego który nie ma czasu spotkać się z Polonią dość łgarstwa na temat współpracy i przywrócenia obywatelstwa Polskiego.
A należy im się to z mocy konstytucji.
A takie zdjęcia są coraz częściej dostępne na Polonijnych strona, bo gdzie są wykazy konfidentów wśród Poloni. Czy przy tym stole w Magdalence też zapewniono im nietykalność?


PiS ma wszelkie szanse podzielić los 10 mil związku zawodowego i nie potrzebna prośba
Gieremka-Lewartow o stan wojenny.
Bez dymisji Ziobro weryfikacji wymiaru sprawiedliwości, który toleruje Polskie obozy pracy, właścicieli tychże obozów pracy, nietykalność przestępców w togach to podstawowa przyczyna klęski i wymazania PiS z mapy politycznej kraju.
"Powinniśmy potępić samą myśl, że jedni ludzie mają prawo prześladować drugich. Przemilczając zło możemy spowodować, że powstanie w przyszłości tysiąc razy gorsze, a młodzi ludzie będą przekonani, że zło nigdy nie jest ukarane, a zawsze przynosi korzyści"
Sołżenicyn

Bogusław Maśliński
www.victoria.go.pl

Sprawy dr.Ratajczaka cz.4

Zgodnie z wczorajsza obietnica zadzwonilem dzis rano do Opola majac nadzieje na rozmowe z prof.Stanislawem Niecieja-rektorem uniwersytetu.
Przez chwile obawialem sie ,ze zamiar spali na panewce bo p.rektor byl na jakies naradzie ale udalo mu sie z niej na chwile wyskoczyc aby ze mna porozmawiac.
To co pisze ponizej to tylko ogolny zapis z rozmowy.
Dopiero wtedy gdy otrzymam odpowiedz na list,ktory mam zamiar wyslac jutro bede mogl skomentowac dotychczasowa sytuacje.

Wedlug prof.Nicieji :

.."to nie poglady dr.Ratajczaka przyczynily sie do jego wyrzucenia z pracy ale jego wlasna postawa.Zgodnie z tym co mi powiedziano upor dr.Ratajczaka w obronie jego punktu , widzenia ,jego bezkompromisowsc , spowodowaly ,ze uniwersytet znalazl sie pod obstrzalem wielu srodowisk.
Atakowano personalnie- (zgodnie tym co uslyszalem) rowniez prof.Nicieje .Koledzy dr.Ratajaczaka ,dla dobra uniwersytetu probowali namowic go na "zlagodzenie kursu" ale to nie wchodzile w gre.
Dr.Ratjaczak zlagodzic sie nie chcial.
W zwiazku z tym,poniewaz dobro uniwersytetu bylo wazniejsze niz dobro jednostki ,dr.Ratjczak musial odejsc.
Zgodnie z tym co powiedzial mi prof.Nicieja,dr.Ratajczak : " nie ma "wilczego biletu" ani dozywotniego zakazu pracy na uniwersytetach.Mial ten zakaz tylko na 3 lata.
Tyle tylko ,ze dr,Ratajczak uparl sie ,ze chce pracowac wlasnie na uniwersytecie w Oplu a inne go nie interesuja co z kolei jest nie do przyjecia przez bylych kolegow zwolnionego historyka ,ktorzy nie chca z nim pracowac mojac sie jego nielatwego charakteru."

Nie wypadalo mi na tym etapie zapytac, dlaczego to uniwersytet ze wzgledu na DOBRO UNIWERSYTETU I WOLNOSCI BADAN NAUKOWYCH I PUBLIKOWANIA ICH WYNIKOW ,
nie wpadl na pomysl "zlagodzenia" atakow i szantazu , a skupil sie tylko na "zagodzeniu" dr.Ratajczaka.
Ale te i inne ,doslowne pytania przedstawie w swoim liscie.Bede na bierzaco informowal nasze grono zagladajacych tutaj o tym co w trawie piszczy..

Moj kolega mowil: "To zalezy na kogo sie nadepnie"..

45 zasad zniewolenia albo :"Plan Bermana"

Z kilkudniowym opoznieniem ,bo w skrzynce do ktorej nie zagladam codziennie, znalazlem material podrzucony przez Jaska z Toronto.Cos co trzeba przeczytac.Ja znam go od kilkunastu lat ale pierwsze wrazenie jakie wywarl na mnie ten diabelski zapis nie maleje.




"BÓG - HONOR - OJCZYZNA

Raport Specjalny

Polonijne Stowarzyszenie Patriotów Narodu Polskiego w Kanadzie
E-mail : jasiek@sprint.ca
Wspomagajmy siebie – Sercem, Modlitwą i Czynem –
Jezus Chrystusa oddał swe Życie za nas wszystkich na krzyżu.

Ile razy będziesz wybierał tymczasowe żydowskie rzady w Polsce?

Stenogram z Tajnego Referatu tow. Jakuba Bermana wygłoszonego na posiedzeniu Egzegutywy Komitetu
Żydowskiego w kwietniu 1945 r.

Ścisle tajne...TYLKO DLA ZYDÓW

ŚCIŚLE TAJNE Instrukcja Nk/003/47
Żydowski scenariusz zniewalania pañstw i narodów. Namiestnicy moskiewscy musieli je przestrzegac pod rygorem natychmiastowego wezwania do Moskwy lub gułagowej banicji. Egzemplarz tego scenariusza znajdowal sie m.in. w Belwederze, do wiadomości Bieruta, Bermana i najbliższego zydowskiej kliki. Tam właśnie zginał!...
Posiadamy kopiê tego unikalnego najtajniejszego żydowskiego dokumentu.

Przejdźmy do lektury tego dokumentu
Wierne tłumaczenie z oryginału rosyjskiego
Sciśle tajne Moskwa 2 VI 1947r.
Instrukcja Nk/003/47

1. W gmachu ambasady nie należy przyjmować żadnych informatorów terenowych rekrutujących się z krajowców. Spotkania z tymi ludźmi organizują nasze służby specjalne w miejscach publicznych. Informacje przyjmuje ambasada za pośrednictwem naszych służb specjalnych.

2. Należy szczególnie zadbać o to, aby nie było żadnych kontaktów między naszym wojskiem a ludnością cywilną kraju. Niedopuszczalne jest składanie wizyt w domach
krajowców przez naszą kadrę oficerską, ani nawiązywanie kontaktów przez naszych żołnierzy szeregowych z miejscowymi kobietami, ludnością lub żołnierzami krajowców.

3. Przyspieszyc likwidację krajowców zwiazanych z KPP, PPS, Walterowców, KZMP, AK, BCH i innych ugrupowañ, które powstały bez naszej inspiracji.
Wykorzystac w tym celu fakt zbrojnej opozycji.

4. Dopilnować aby do wszystkich akcji bojowych, w pierwszej kolejnosci kierowano żołnierzy, którzy przed wstąpieniem do Armii Kościuszkowskiej przebywali na naszym terytorium. Doprowadzić do ich całkowitej likwidacji.

5. Przyspieszyć zjednoczenie wszystkich partii w jedną organizację i dopilnować, aby wszystkie kluczowe stanowi-ska obsadzone były przez ludzi zatwierdzanych przez
nasze słuzby specjalne.

6. Doprowadzić do połączenia całego ruchu młodzieżowego w jedną organizację, a stanowiska od szczebla powiatowego wzwyż przez ludzi zatwierdzonych przez nasze służby specjalne. Do czasu zjednoczenia zlikwidować znanych przywódców harcerstwa.

7. Spowodować i dopilnować, aby delegaci wyznaczeni na zjazdy partyjne nie zachowali mandatów na okres kadencji wybranych przez siebie władz partyjnych, w żadnym wypadku delegaci nie mogą zwoływać posiedzeń między zakladowych. W razie konieczności zwołania takiego posiedzenia nalezy wyeliminowac ludzi, którzy wykazali się aktywnoscią w wysuwaniu koncepcji i postulatów. Na każdy następny zjazd wybierać nowych kandydatów, tylko wytypowanych przez nasze służby specjalne.

8. Należy zwrócić baczną uwagę na ludzi wyrózniajacych się zmysłem organizacyjnym, umiejącym sobie zjednać popularność. Ludzi takich należy pozyskać, w razie odmowy
nie dopuszczać do wyższych stanowisk.

9. Doprowadzić do tego, aby pracownicy na stanowiskach pañstwowych ( za wyjątkiem służb ścigania i pracowników przemyslu wydobywczego) otrzymywali niskie pobory. Dotyczy to szczególnie służby zdrowia, wymiaru sprawiedliwosci, oswiaty i kierowników róznych szczebli.

10. Do wszystkich organów wladzy i większych zakładów pracy wprowadzic ludzi współpracujących z naszymi służbami specjalnymi (bez wiedzy władz krajowych).

11. Należy zwrócić szczególną uwagę, aby prasa krajowców nie podawała sumarycznych ilości i rodzajów towarów wysyłanych do ZSSR. Nie można to również nazwać handlem. Należy dopilnować, aby prasa krajowa podkreślała ilość towarów wysyłanych przez nas do Polski, ale wspominała że to w ramach wymiany handlowej.

12. Wpłynąć na władze krajowe, aby nabywcy ziemi, gruntów i parceli nie otrzymali aktów własności, a jedynie akty nadania.

13. Ukierunkować politykę w stosunku do rolnictwa indywidualnego tak, aby prowadzenie gospodarstwa stało siê nieopłacalne , a wydajność jak najmniejsza. W następnej kolejnoœci przystąpić do kolektywizacji wsi. W razie wystąpienia silniejszej opozycji należy zmniejszyć dostawy środków produkcji dla wsi i zwiększyć powinności dla państwa. Jeżeli to nie pomoże spowodować, aby rolnictwo nie dawało pełnego pokrycia potrzeb żywnościowych kraju i oprzeć wyżywienie na imporcie.

14. Spowodować, aby wszystkie zarządzenia i akty prawne, gospodarcze, organizacyjne (z wyjątkiem wojskowych) nie były precyzyjne.

15. Spowodować, aby dla każdej sprawy powoływano kilka komisji, urzêdów, instytucji społecznych, ale żadne z nich nie powinno mieć prawa podejmowania ostatecznej decyzji bez konsultacji z pozostałymi. (Nie dotyczy przemysłu
wydobywczego).

16. Samorządy w zakładach pracy nie mogą mieć żadnego wpływu na kierunek działania przedsiębiorstw. Mogą one zajmować siê jedynie sposobem wykonywania zleconych zadań.

17. Związki zawodowe nie mogą mieć możliwości sprzeciwu wobec poleceñ dyrekcji. Obciążyć związki inną pracą, jak organizowanie wczasów, zaopatrzenia, działalności rozrywkowej i oświaty, wycieczki oraz rozprowadzanie atrakcyjnych towarów, potwierdzanie opinii i decyzji władz politycznych.

18. Należy spowodować, aby awansowano tylko tych pracowników, którzy wzorowo wykonują przydzielone im zadania i nie wykazują skłonności do analizowania spraw nie wychodzących poza te działania.

19. Krajowcom na stanowiskach partyjnych pañstwowych i gospodarczych należy stworzyć warunki do działania, które będą kompromitować ich w oczach podwładnych i wyborców i zamykać im powrót do tych środowisk z których pochodzą.

20. Kadrze oficerskiej rekrutującej siê z krajowców można powierzyć odpowiednie stanowiska pod warunkiem, że są tam już nasze służby specjalne.

21. Otoczyć szczególnym nadzorem ilości amunicji do wszelkich rodzaji broni z każdego arsenału akcyjnego i ćwi-czeñ w ostrym strzelaniu, prowadzić swoiste rozliczenie.

22. Objąć szczególnym nadzorem wszelkie laboratoria i instytucje naukowo badawcze.

23. Należy zwrócić szczególną uwagę na ruch racjonalizatorski i wynalazczy, rozwijać go i popierać, ale wszystkie odkrycia dokładnie rejestrować i zapisywać,
przekazywać do centrali. Dopuszczać do realizacji tylko te wynalazki, które przydatne są w przemyśle wydobywczym, wstêpnej obróbki i określone w specjalnej instrukcji.
Nie mogą być realizowane te odkrycia, które mogłyby doprowadzić do wzrostu produkcji kosztem ograniczenia wydobycia surowców lub zaniechania zalecanych działañ. W wypadku głównych odkryć, spowodować ich sprzedaż za granicê. Nie dopuszczać do publikacji zawierających wartości i opisy wynalazków.

24. Spowodować zakłócenie w punktualności transportów (z wyjątkiem transportu określonego w instrukcji NK 552-46).

25. Inspirować zwoływanie narad środowiskowych i problemowych, zbierać stawiane tam wnioski i propozycje, rejestrować wnioskodawców, a realizować linię określoną w instrukcjach.

26. Spopularyzować wywiady z ludźmi pracy na aktualne problemy produkcyjne, w których zawarta jest krytyka przeszłości lub lokalnego bałaganu, ale nie doprowadzić
do likwidacji przyczyn krytykowanych zjawisk.

27. wystąpienia publiczne władz krajowców mogą zawierać akcenty narodowe i historyczne, ale nie mogą prowadzić do zjednoczenia ducha narodu.

28. Zwrócić baczną uwagę, czy w odbudowywanych i nowych większych miastach i osiedlach nie budowano nowych ujęć wodnych niezależnych od głównej sieci
wodociągowej. Stare ujęcia wodne i studnie uliczne systematycznie likwidować.

29. Przy odbudowie i rozbudowie przemysłu dopilnować, aby ścieki przemysłowe spływały do rzek mogących stanowić rezerwuary wody pitnej.

30. Mieszkania w nowych osiedlach i odbudowywanych miastach nie mogą zawierać dodatkowych pomieszczeñ pozwalających na hodowlę inwentarza lub gromadzenia
żywności na dłużej i w większych ilościach.

31. Spowodować, aby prywatne przedsiębiorstwa i rzemieślnicy otrzymywali surowce i urządzenia nie pozwalające na produkcjê artykułów dobrej jakości, a cena
tych produktów powinna być wyższe od podobnych wytwarzanych przez pañstwo.

32. Doprowadzić do maksymalnej rozbudowy administracji biurowej wszystkich stopni. Można dopuścić krytykę działalności administracyjnej, ale nie wolno pozwolić na jej zmniejszenie ani sprawną pracę.

33. Należy dopilnować wszystkich planów produkcyjnych w przemysłach wydobywczych i w działaniach określonych odpowiednimi instrukcjami i nie wolno dopuścić do wykonania zaopatrzenia rynku krajowego.

34. Szczególnej obserwacji poddać Kościół i tak ukierunkować działalność ośwoatowo-wychowawczą, aby wzbudzić powszechny wstręt do tej instytucji.
Objąć baczną uwagą i kontrolą kościelne drukarnie, archiwa, biblioteki, kazania, kolędowania (ostatni przykład to co powiedział ks. Jankowski, kapusie Żydy roztrąbili
na cały świat, nie to, że prawda tylko, że antysemityzm) treści nauk religijnych oraz obrzêdy pogrzebowe.

35. W szkolnictwie pañstwowym, zawodowym, a szczególności w szkołach średnich i wyższych, doprowadzić do usunięcia nauczycieli cieszących się powszechnym autorytetem i uznaniem. Na ich miejsce wprowadzać ludzi mianowanych.
Doprowadzić do zerwania korelacji między przedmiotami, do ograniczeń wydań źródłowych, do usunięcia z szkół średnich łaciny, greki, filozofii ogólnej i genetyki.
W historii nie można podawać, co który władca chciał zrobić lub zrobił dla kraju, trzeba natomiast ukazywać tyraniê królów oraz walki uciemiężonego ludu. W szkolnictwie zawodowym doprowadzić do wąskich specjalizacji.

36. Inspirować organizowanie imprez pañstwowych związanych z walką krajowców z zaborcami (z wyjątkiem zaboru rosyjskiego), szczególnie z Niemcami i walkę o
socjalizm.

37. W publikacjach krajowych nie dopuszczać opracowań traktujących o krajowcach przebywających w naszym pañstwie do rewolucji i w czasie II wojny światowej.

38. W razie powstania organizacji popierającej sojusz z naszym państwem, ale zmierzającej do kontroli działalności gospodarczej oficjalnych władz kraju, należy natychmiast podjąć działalność (niezależnie od władz kraju) obciążając te organizacje tendencjami nacjonalistycznymi i szowinistycznymi. Formy działalności :
Burzenie naszych pomników i cmentarzy (obecnie podpalona Synagoga), publikowanie ulotek wyszydzających nasz naród, naszą kulturę, sens zawartych układów. Do prac
propagandowych angażować krajowców i wykorzystywać istniejącą nienawiść do nas.

39. Zadbać o budowę i rozbudowę mostów, dróg i licznych połączeń, aby w razie konieczności interwencji wojskowej można było szybko i z każdej strony dotrzeć do punktu oporu czy koncentracji sił opozycji.

40. Pilnować, aby aresztować przeciwników politycznych. Rozpracować przeciwników z autorytetem wśród krajowych narodowców. Likwidować w drodze tzw. zajęć sytuacyjnych przypadkowych, zanim staną się głośnymi lub aresztować ich wcześniej za wykroczenia kryminalne.

41. Nie dopuszczać do rehabilitacji osób skazanych w procesach politycznych. W razie konieczności rehabilitacji, można ją przeprowadzić pod warunkiem, że sprawa
będzie uznana za pomyłkę sądową, bez wszczynania docho-dzenia i stawiania przed sądem winnych pomyłki (sędziów, świadków, oskarżycieli, informatorów).

42. Nie wolno stawiać przed sądem ludzi na stanowiskach kierowniczych obsadzanych przez partię, którzy swą działalnością spowodowali straty lub wywołali niezadowolenie wśród podwładnych. W sytuacjach drastycznych należy ich odwołać ze stanowisk i przenieść do innych miejscowości na stanowiska równorzędne lub wyższe. W skrajnych sytuacjach ulokować na stanowiskach kierowniczych i traktować jako rezerwę kadrową do późniejszej wymiany.

43. Ogłaszać publicznie procesy ludzi ze stanowisk kierowniczych (wojsko, minister, główne urzędy, szkolnictwo) oskarżonych o działalność przeciw ludowi, przeciwko socjalizmowi, przeciwko indrustalizacji. Będzie to powodować czujność mas pracujących.

44. Dbać o wymianę ludzi na stanowiskach roboczych przez dopuszczenie do tych funkcji ludzi z awansów mających najniższe kwalifikacje (ostatni przykład to BOLEK -
WAŁĘSA, który od Żydostwa zachodniego otrzymał nawet tytuły profesorskie, skąd my to znamy, 40-50 lat wcześniej za chwalenie Stalina też można było zbierać tytuły i
awansować).

45. Spowodować napływ do szkół wyższych pochodzących z najniższych grup społecznych, którzy nie wykazują zainteresowań zawodowych, a tylko chęć zdobycia
dyplomu.


Ten zbrodniczy scenariusz był realizowany z całą bezwzględnością, wiernością jego zasadom. Analizując go punkt po punkcie, każdy z nich egzemplikując tysiącami przykładów rozpisanych na cztery tysiąclecia, można napisać całą historię polityczną i gospodarczą powojennej Polski. Jeżeli niekiedy pojawiły się jakieś praktyczne odstępstwa, to były one nieznaczne, lokalne, przystosowane do czasu i do okoliczności.
Przyspieszyć likwidacjê krajowców związanych z KPP, PPS, Walterowców, KZMP, BCH i innych ugrupowañ... i likwidować. Kapepowcy funkcyjni zostali wystrzelani już
przed wojną w sowieckich czystkach. Ocaleli ci, którzy dostali się do Sowłagru już w czasie wojny. Kapepowcy krajowi, owe masy dołowe nigdy nie byli groźni dla systemu. Rozbić należało PPS, a wraz z nią wszystkie partie, zwłaszcza Polskie Stronnictwo Ludowe. Krwawa rozprawa z ich liderami trwała w tym samym czasie kiedy redagowano tę instrukcję. Walterowiec - K. Świerczewski, symbol czerwonej Hiszpanii, agenturalnego internacjonalizmu - zginie w Bieszczadach od kul UPA i dopiero 40 lat póżniej w telewizji pokażą jego zachowanego w muzeum munduru – z wyraźnym śladem pchnięcia bagnetem. Krwawa rozprawa z partiami politycznymi była propagandowo ułatwiona, gdyż konsekwentnie wiązano ją z faktyczną opozycją zbrojną.

Jeszcze nikt z przywódców tych partii nie przypuszczał ich rychłego końca, kiedy instrukcja mówiła: Przyspieszyć zjednoczenia wszystkich partii...To znaczy:
zlikwidować wszystkie, a PARTIĘ NAZWAĆ SOWIECKĄ AGENTURĄ - PPR, przemianowaną wkrótce na PZPR.
Rozbić ruch młodzieżowy, zwłaszcza przedwojenne harcerstwo: i stało się,....harcerstwo zostało zlikwidowane. Na jego miejsce wprowadzono indoktrynującą, ateizującą atrapę, obcą katolickiemu duchowi polskiej młodzieży.
Apogeum tych niszczycielskich działañ przypadło na lata 1949-1952 i w tym właśnie okresie więzienia zapewniły się liczbą ponad 5000 tysięcy młodzieży licealnej, wyaresztowanej i skazanej za przynależność do ponad 500 tajnych organizacji szkolnych. Skazanych na najcięższe wyroki kierowano do wiêzieñ o zaostrzonym re¿imie - Wronek, Rawicza, Strzelec Opolskich. Wiêkszość ulokowano w młodzieżowym obozie koncentracyjnym Jaworzno, byłej filii niemieckiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.

Punkt 7, to mistrzowska socjotechnika pozorowania życia partyjnego. Szeregowi członkowie partii, to masa posłusznych pionków, „użytecznych durniów”, którym
stwarza się pozory współrządzenia, zakładem pracy, wsią, gminą, miastem, powiatem, województwem, krajem. Mają prawo krytykować, ale tylko niedociągnięcia i bałagan
lokalny, drobne nadużycia i kradzieże „demaskować” ale przede wszystkim czujnie wypatrywać wrogów „demokracji” i reakcjonistów. Nie wolno im wkraczać w zakres spraw systemowych, uogólniać. Dostrzegających istotę zła, zdolnych do politycznych syntez bezwzględnie eliminować z życia załóg, zespołów, partii: eliminować ludzi, którzy wykazali siê aktywnością w wysuwaniu koncepcji i postulatów...

Zachowując pozory demokratycznych wyborów na wszystkich szczeblach, dopilnować, aby awansowali tylko posłuszni, bierni, mierni, a w pierwszej kolejności agenci systemu: „wytypowani” przez nasze służby specjalne. Wybrani do władz, na zjazd czy na inną akcjê, nie powinni zachować swych mandatów na następną kadencjê w przeciwieñstwie do naszych agentów, którzy mają zagwarantowaną stałą obecność w systemie. Stąd brała siê potem elitarna grupa delegatów na wszystkie kolejne zjazdy partii.

Punkt 8. wyróżniających się w każdej dziedzinie, inteligentnych, aktywnych, posiadających zmysł organizacyjny albo podporządkować, albo odsunąć na boczny tor, jeżeli zaczynają myśleć oddzielnie i czynią użytek ze swego krytycyzmu.

Punkt 10: we wszystkich organach władzy, ich szczeblach i komórkach, mają rezydować agenci systemu. Mają to być dwa rodzaje agentów - służb specjalnych, oraz własnych czyli sowieckich, niezależnych i nieznanych Bezpiece krajowców.

Punkt 11: staranne przestrzeganie nakazu rabunkowej exploatacji bogactw naturalnych krajowców. W kilku innych punktach instrukcji stawia siê zielone światło szczególnie
jednej, ważnej dziedzinie przemysłowi wydobywczemu. Wyłącza siê go z licznych zakazów obowiązujących w innych dziedziny gospodarki krajowców. W dążeniu do
maksymalizacji wydobycia kopalin, zwłaszcza wêgla, cała infrastruktura górnictwa i transportu musi być podporządkowana tym preferencjom. Jeżeli w jednym z punktów instrukcji mówi się do świadomego zakłócenia transportu, to z tej zasady ma być wyłączony transport węgla.
Rolnictwo: Celem ostatecznym jest upañstwowienie ziemi rolników. Parcelacja ziemi dworskiej była oszustwem obliczonym za pozyskanie masy chłopskiej, stanowiącej
wówczas 70% społeczeñstwa, a przy tym bazê ruchu oporu. Wrêczono chłopom bezwartościowy akt nadania, a nie akty notarialne. Kilka lat później rozpocznie siê przymusowa kolektywizacja, wykreuje siê kułaka-wroga sabotującego postêp na wsi, magazynującego zboże i żywność w celu spekulacji.
Wiêzienia zapełnią ponad 200 tys. nieszczęśników, którzy nie byli w stanie i na czas i nakazanej ilości dostarczyć obowiązujących dostaw. W dążeniu do likwidacji rolnictwa indywidualnego, poprzez system niskich cen i ograniczeń, spychano gospodarstwo chłopskie w nieopłacalność.

Punkty 14 - 15: wszystkie akty prawne, zarządzenia, powinny być nieprecyzyjne, dopuszczając dowolność interpretacyjną. Każda sprawa powinna znajdować siê w gestii kilku komisji, urzędów instytucji, ani jedno z tych ogniw nie mogło podjąć decyzji ostatecznej. Decyzje należą do przedstawicieli agentury i partii. I znów: nie dotyczy przemysłu wydobywczego.

Punkty 17 - 16: - Samorządy i związki zawodowe to pozorowane, bezwolne przybudówki. Nie mają nic do powie-dzenia o losach zakładu i załogi, o kierunkach i organizacji produkcji, itp. Związki zawodowe mogą rozprowadzać wśród załóg ziemniaki na zimê, bilety do teatru i kin, przydzielać skierowania na wczasy. Nie wszystkim zresztą - tylko według własnego klucza. Ruch racjonalizatorski rozwijać i popierać (pkt 23), ale cenne pomysły kierować do centrali i nie wdrażać je w zakładach macierzystych. Dopuszczać do realizacji pomysły tylko przydatne w przemyśle wydobywczym. Wynalazki o randze odkrycia naukowego lub technicznego natychmiast kierować „za granicę” czyli do ZSSR.

Punkt 27: szczególnie ważny, choć ogólnikowy - tępić wszystkie próby konsolidacji ducha narodu.
Punkty 28 - 29 mają charakter więc zbrodniczy. Zabraniają budowy lokalnych ujęć wodnych, stare ujęcia włącznie ze studniami nakazują likwidować. Wszystko kierować do jednego wspólnego. Dlaczego? Aby w razie potrzeby można było sparaliżować miasto zniszczeniem dostaw wody pitnej!

Punkt 31: systematycznie niszczyć rzemiosło i wszelką inicjatywę prywatną. Wszelkie koncesje w tej dziedzinie będą w następnym dziesięcioleci uzależniane od agenturalnej współpracy rzemieślnika z Bezpieką, co dotyczyło także sklepikarzy, restauratorów oraz taksówkarzy, a na koniec handlarzy dewizami.
Zaopatrzenie rynku (pkt 33) ma zawsze balansować na granicy niedostatku, permanentnego braku dostaw podsta-wowych towarów. Ma to zaprzątać uwagę obywatela pochłaniać jego zbędny czas, absorbować myśli, inicjatywę, kierować je na stałe kombinowanie, gdzie i jak co kupić. Surowo dopilnować realizacji planów wydobywczych, natomiast nie wolno dopuszczać do wykonania zaopatrzenia rynku krajowego. Oznacza to, że rynek wydobywczy nie jest rynkiem krajowym, tylko kolonialnym monopolem okupanta.

Punkt 34: Wojna z Kościołem - ten zapis stanie się dosłowną w jego brzmieniu, istotą tajnych dyrektyw politycznych oraz zaleceñ Bezpieki. Jest on rekapitulacją głównych kierunków wojny z Kościołem: obserwacja i inwigilacja, oświata i wychowanie szkolne ukierunkowane na budzenie powszechnego wstrętu do tej instytucji, pełny nadzór nad drukarniami, archiwami kościelnymi, a także nad kazaniami, nauką religii.
Wojna administracyjna z Kościołem to niezliczone szykany i utrudnienia w administracyjnym funkcjonowaniu Kościoła, parafii księży.

Punkt 35, najbardziej rozbudowany, ale też najważniejszy w wojnie duchowej z narodem. Po pierwsze - usuwać nauczycieli z autorytetem, niepokornych. Usuwać z
nauczania wiedzę historyczną , grekę, łacinę filozofię, co wyjałowi świadomość z tradycji humanistycznej, głęboko osadzonej w polskości i wierze. W praniu mózgów i
tradycji, preferować walkę z Niemcami i walkê o socjalizm.
W punkcie 38 odnajdujemy potwierdzenie nakazu prowokacji jako metody i pretekstu do eskalacji prześladowañ: burzyć nasze (sowieckie) pomniki, cmentarze, publikować ulotki wyszydzające nasz naród (zlepek podbitych narodów pod kierownictwem żydowskim) naszą kulturę, sens zawartych układów; wykorzystywać istniejącą nienawiść do nas. Agenci wprowadzeni do organizacji, zwłaszcza młodzieżowych, mieli nakaz eskalacji działañ, radykalizacji pogromów. W kolejnych „przewrotach”, jak marzec 1968, grudzieñ 1970 i wreście w czasach ”Solidarności”, metoda prowokacji zawsze święciła tryumfy. Dziwni „manifestanci” miotali wezwania do szturmów na Komitety i siedziby Bezpieki. Nie wiadomo czyje ręce wyrzucały kamienie, kto demolował sowieckie pomniki, nagrobki, a dzisiaj podpala synagogi; - te same służby w rękach żydowskich!!! wg. zmodernizowanej opcji tj. z pro-sowieckiej na pro-Brukselską, gdzie Polska ma wejść na kolanach jako kolonia żydo-niemiecka, ale pozba-wiona majątku narodowego, i surowców naturalnych, armii, przemysłu zbrojnego, fabryk i zakładów pracy.

Trzy kolejne punkty instrukcji: 40, 41, 42,to sposoby rozprawy z opozycją:

a) Nakaz aresztowań przeciwników politycznych, zwłaszcza o dużym autorytecie wśród narodu.
b) Mordować skrycie, w tzw. zajęciach sytuacyjnych, przy „ucieczkach” albo metodą „samobójstw”.
c) Dyskredytować ich pod pretekstem wykroczeñ o charakterze kryminalnym.
d) Nie dopuszczać do rehabilitacji. I na odwrót - członków i funkcjonariuszy reżimu, z partii i Bezpieki, tolerować w najcięższych nawet wykroczeniach. W ostateczności
przenosić na równorzędne stanowiska. w skrajnych wypadkach lokować ich na stanowiskach niekierowniczych i traktować jako rezerwê kadrową do późniejszej wymiany.

Tu również bez trudu można wykazać ponadczasowy uniwersalizm tej dyrektywy:
partyjni dygnitarze, kryminaliści z sejmu i senatu od 1993 - 1995, którym wykazuje się ewidentne bilionowe przestêpstwa finansowe i gospodarcze, pozostają bezkarni, a sejm przez nich reprezentowany odrzuca kolejne wnioski o zdjęcie immunitetów poselskich z takich przestępców. Ale czy można się temu dziwić skoro agentura jawna „sowiecka” postanowiła zmienić orjentację na pro-brukselską, porzednio zagrabiając własność prywatną Narodów, potem przez scenariusz „Solidarności” która była przez nich kontrolowana i prowadzona na orjentację Amerykańsko-Brukselską, ale pod warunkiem, że zagrabił WŁASNOŚĆ NARODOWĄ (w formie majątków narodowych, byłych demoludów). Czy ktokolwiek normalnie myślący już nie pamiêta tych samych ludzi, którzy są obecnie u steru władzy, ich kwik zarzynanej świni, na temat zgniłego zachodu, i pozorowanej walki, dzisiaj raptem doznali objawienia i okradli te narody, poprzez, rzekomą opozycję zainscenizowaną do spółki ze służbami zachodnimi, zachód synonim wolności, który nie popiera zniewolonych narodów, lecz mafie, które mają otworzyć granice tych krajów, w celu zaprowadzenia NOWEGO PORZĄDKU ŚWIATA, z rządem masonów w Brukseli, z jedną religią zjudaizowaną przez nich, spod znaku cyrkla i ekierki. Gdzie nie bêdzie miejsca dla Katolików, którzy również jak za czasów zamordyzmu radzieckiego w rękach żydów, tępili chrześcijaństwo i wszelkie inne religie. Dzisiaj mamy Tych Nawiedzonych Intelektualistów obżartch zrabowanym majątkiem Narodowym, do spółki z byłą jawną agenturą RAZEM kwicząc PRZEKRZYKUJĄC SIĘ w jednym chórze....
DO NATO, DO UNII EUROPEJSKIEJ;...DO NATO, DO UNII EUROPEJSKIEJ;...DO NATO DO UNII EUROPEJSKIEJ;...DO NATO DO UNII EUROPEJSKIEJ;.... i tak w kółko do obłędu, a dlaczego!?.... bo szajka tych międzynarodowych zbirów i zbrodniarzy drży o swój stan posiadania, gdzie tylko dzisiaj NATO I KONSTYTUCJA Narodów Zjednoczonych Europy Zachodniej Może im zapewnić ich stan posiadania do spółki z finansjerą ponadnarodową zakłada
NOWY PORZĄDEK ŚWIATA.

Dziedzicząc POLSKĘ ZBIRÓW, obecnie RZĄD ZŁODZIEI dziedziczą także jej metody. Dwa ostatnie punkty instrukcji nakazują preferowanie MIERNOT, wysuwanie na stanowiska kierownicze ludzi bez wykształcenia, bez kompetencji, bez kwalifikacji zawodowych ale pewnych, sprawdzonych w serwilizmie, zdradzie, tajnej współpracy z okupantem.
Nieodparcie narzuca się podczas lektury tej instrukcji, jej wewnêtrzna ludobójcza spójność z programem hitlerowskiej eksterminacji narodu polskiego. Jej dyrektywa brzmiała:

SCHLUSS MIT POLEN!!!...... (koniec z Polską): KIEROWNICZE WARSTWY NARODU POWINNY BYĆ UNIESZKODLIWIONE!!!.....

Zwycięski hitleryzm, w jego programie zwanym „Ost des Reischsurers SS”, zamierzał przesiedlić około 16 mln. Polaków dokładnie tam, gdzie Stalinizm skierował już
ponad półtora miliona Polaków Kresowych - Syberię. Sowieckie ludobójstwo i rozmiary deportacji nie musiały posuwaæ siê do tak monstrualnych wędrówek ludów.
Wystarczyła pełnia władzy na miejscu, w podbitym kraju, genialnie upozorowana na normalność, Między innymi dlatego Sowieckie Imperium zła było i pozostało
niedoścignioną, najdoskonalszą emanacją systemu zbrodni i ludobójstwa. Ponurą istotą tego fenomenu rozumieli tylko ci, którzy doświadczyli go na własnej skórze.
Uciszony został również swój, który przejrzał ją bez złudzeń żydowski poeta Osip Mandelsztam, zamordowany w łagrach, za próby otwarcia oczu swoim ziomkom Żydom.



D Z I Ę K U J E M Y B O G U
ZA RADIO MARYJA
Wspomagajmy wszyscy Radio Maryja które do naszych serc wreszcie zawitało na falach AM 1320. Wspomagajmy go bo jest to dla Nas Narodu Polskiego Dar Boży
-choć jednego dolara na konto 55213 w Credit Union w Toronto.

Przeczytaj i daj przeczytać innym. "

Jaki las taka partyzantka...

Przegladajac forum p.Michalkiewicza zauwazylem ,ze sa nowe wpisy w temacie dotyczacym moje osoby.
Pochwaly pomijam bom skromny (?) ale chcialbym zacytowac wszystkim tu zagladajacym cos co jest unikalne.
I prosze mi wierzyc ,ze pisze to bez zlosliwosci.
Jest to tragiczne bo wierze ,ze pisze to mlody czlowiek ,ktory ma naprawde najlepsze intencje.
Co ten wpis mowi o stanie umyslow mlodego pokolenia , o stopniu oglupienia i rozbrojenia moralnego potencjalnego przeciwnika-ocencie sami.

Jeden z forumowiczow pisze tak:

"Inna kwestia, że jak jesteśmy w partyzanckim oddziale, to pozbywamy się z niego, nawet najbitniejszego kolegi, jeśli swoim zapałem i brawurą sprowadza nam na głowy wrogie pościgi, wtedy, gdy chcemy być niezauważeni.

Albo jak tworzymy forum, na którym próbujemy wykombinować jak tu wyrwać nasz kraj spod wpływu wrogów, a nasz wspólnik dostarcza owym wrogom propagandowej amunicji swoimi wybrykami."
Koniec cytatu

Pozostaje jedynie dodac :

Aby nie prowokowac poscigow przeciwnika proponuje rozwiazac nasz oddzial partyzancki.
Jego obecnosc prowokuje tylko kontrataki wroga a tych przeciez nie chcemy.
Chcemy byc takimi partyzantammi,ktorym wrog odda kawalek lasu, i z ktorego bedziemy, od czasu do czasu strzelac w powietrze,dodajac w ten sposob otuchy narodowi pod okupacja.Jednoczesnie ,pokazujac nasze partyznackie pazury aby wrog nie myslal ,ze juz nas nie ma robimy to ku pokrzepieniu serc.
Musimy miec jednak na uwadze to ,ze czestoliwosc i glosnosc owych strzalow musi byc scisle regulowana aby nie doprowadzic do sytuacjii gdy wrog zostanie wyprowadzony z rownowagi nasza odwaga i rzuci przeciwko nam sily pacyfikacyjne,ktorym nie bedziemy mogli sprostac.(Wyjatkowo bitni koledzy ,ktorych wypedzilismuy z lasu poprzednio tez nam w tej chwili nie pomoga)

Sytuacja taka odbila by sie bardzo negatywnie na morale calego narodu ,ktory potrzebuje przeciez naszej partyzanckiej obecnosci aby stawiac wrogowi zawziety opor.


Amen

Tuesday, June 26, 2007

Zydowscy gangsterzy w swoim zywiole

Biorac pod uwage ,ze dziadek Bronfmann byl zydowskim gangsterem i rywalem a czasami wspolnikiem (zaleznie od tego co sie lepiej oplacalo) "slynnego" Al Capone'a ,nietrudno zauwazyc ,ze tradycja w rodzinie nie ginie.
Wnuk szanownego nestora bandytyzmu spelnil marzenie swojego protoplasty: zrobil fortune na LEGALNEJ sprzedazy gorzaly (SEAGRAMM) a przy okazjii nie zaniedbal innej nie mnie intratnej galezi bandyckiego dochodu :"protekcjii".
Tyle tylko,ze zrobil cos co przypomina "ewolucje -wstecz".Ewolucje-bo przeszedl w swoim natchnieniu dziadka,wstecz -bo dokonal rzeczy o jakiej jego dziadkowi sie nie snilo.
Wtedy gdy tamten wymuszal okup od sklepikarzy i innch ciezko pracujacych 'za ochrone" Bronfmman mlodszy dziala jednoczesnie w terazniejszosci i przeszlosci.
W terazniejszosci wymusza pieniadze od swoich wspolplemiencow straszac ich mitycznym demonem ,ktoremu dla ulatwienia nadano imie Holokausta .
Ale w tym samym czasie wymusza pieniadze od tych ,ktorzy jego wspolziomkom NIE ZAPEWNILI OCHRONY iles tam dzisiatkow lat temu i powinni zostac za to ukarani.
Nie probujcie nawet zrozumiec tej zawilej kabalistycznej logiki bo to syzyfowe prace.
Fakt faktem ,ze potomek gangstera chce zmusic rozne panstwa do zaplacenia haraczu-wstecz.
Teraz -po kilku innyych probach ,ktore powiodly sie nadzwyczaj latwo -przyszla kolej na Polske.
Pod koniec ubieglego roku przyjechal do Warszawy conciliorre Bronfmanna niejaki Singer.Okazalo sie niestety ,jeszcze w trakcie pertraktacji z owcami, ze czesc runa ,ktore Singer zdolal zebrac z innych owiec po drodze ,zamiast oddac uczciwie do wspolnej bandyckiej kasy-trafila do prywatnej szopy Singera gdzies w niedalekiej Szwajcarii.
Capo di tutti capi Swiatowego Kongresu Zydow odwolal Singera do bazy.
Ale problem pozostal.Owce bezczelnie welniste,nozyce zardzewiale z braku zajecia..
Tyle tylko ,ze ktos musi teraz wyrownac bossowi pieniadze ,ktore zagarnal jeden z jego porucznikow.
http://www.wprost.pl/ar/?O=78099

"15 procent to za malo!"
Światowy Kongres Żydów zaapelował do polskiego rządu o restytucję mienia zagarniętego polskim Żydom w czasie i po II wojnie światowej w wyższym wymiarze, niż przewiduje projekt ustawy, rozpatrywanej przez polski parlament.


Prezes Światowego Kongresu Żydów (WJC), a zarazem przewodniczący Światowej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego, Edgar Bronfman, wezwał rząd polski do wznowienia wysiłków na rzecz uregulowania kwestii zwrotu prywatnej własności zabranej ofiarom i osobom ocalałym z holokaustu.
"Od czasu odzyskania niepodległości w 1989 roku, wejścia do Unii Europejskiej i NATO, Rzeczpospolita Polska stała się modelem dla demokratycznych krajów Europy Wschodniej i dla świata. Reputację Polski, jako siły moralnego dobra, tylko umocni osiągnięcie sprawiedliwego i wszechstronnego rozwiązania sprawy restytucji prywatnej własności skonfiskowanej Żydom przez nazistów i upaństwowionej przez polskie władze - napisał Bronfman. "Zaawansowany wiek tych, którzy ocaleli z holokaustu, sprawia, że zagadnienie to staje się jeszcze pilniejsze, zaś konieczność działań nagląca" - dodał.

W czasie II wojny światowej, okupujący Polskę Niemcy przejęli mienie tysięcy ofiar holokaustu. Po wojnie, komunistyczny rząd Polski znacjonalizował te aktywa i odrzucił wnioski ocalałych z holokaustu, którzy domagali się reparacji. Obecnie dyskutowana jest w polskim parlamencie ustawa, przewidująca finansowe odszkodowania w wymiarze 15 procent wartości majątku żydowskiego przejętego w czasie II wojny światowej. Nowy raport w tej sprawie, zatytułowany "Restytucja Mienia Żydowskiego w Polsce", wydany przez Instytut Światowego Kongresu Żydów, nawołuje on do przyjęcia poprawek w ustawie, umożliwiających zwrot majątku Żydom tam, gdzie to możliwe, zamiast proponowania rekompensaty pieniężnej, oraz do udzielenia dalej idącej rekompensaty niż 15 proc., tam, gdzie mienie nie może zostać oddane - czytamy na stronach internetowych WJC.

em, pap

Apel w sprawie doktora Ratajczaka cz.3

W niemieckim wiezieniu, po drugiej stronie granicy , siedzi Germar Rudolf.Biorac pod uwage ten fakt ,mozna by powiedziec ,ze nasz "polski" Germar -dr.Dariusz Ratajczak mial szczescie.
Jest na wolnosci,ma zaszczyt byc dozorca gdzies na budowie,"tylko" stracil prace,"tylko" rozpadla mu sie rodzina ,ktora nie wytrzymala zaszczucia,"tylko" obrzucili go blotem ci inni,mierni ale wierni,ktorzy nareszcie mogli mu dokopac...

A przeciez mogl skonczyc tak jak jego naukowy kolega .

Dranstwo jakiego dopuscil sie uniwersytet w Opolu zwalniajac go z pracy mialo swoje precedensy w czasie sowieckiej okupacji.
Wtedy co prawda nie bylo jeszcze w prl takich,ktorym holo-matematyka wydawala sie malo matematyczna ale mielismy inne nie mniej drazliwe tematy .
Przez 45 lat kazdego kto publicznie probowal podjac sprawe zbrodni katynskiej watpiac w sowieckie argumenty , spotykal-w najlepszym razie- los dr.Ratajczaka.
Po przetoczeniu sie po narodzie okraglego walca zamaskowanego jako okragly stol ,historia zatoczyla ironiczny krag.
Teraz ci ,ktorzy osmielaja sie pytac o holo-dodawanie znajduja sie na celowniku .
Pol biedy gdyby eliminacja tych "nieprawomyslnych" zajmowali sie tylko przedstawiciele 'rasy wybranej" umieszczeni pod polskim najczesciej nazwiskami w polskich placowkach naukowych.
To-od biedy-moglbym zrozumiec.Bronia swojego geszeftu.
Ale skoro do przesladowcow dolaczaja ich polskie odpowiedniki,owi przyslowiowi "usluzni idioci" i "szabes goje" -tego zrozumiec nie potrafie.
Czyby udalo sie tym ,ktorzy usiluja doprowadzic nasz narod do poziomu bydla osiagnac ten zamiar "szlachetny" na wierzcholku piramidy?
Kim sa ludzie,ktorzy do tego procederu przykladaja swoja brudna reke?
Walczac o przywrocenie prawa do pracy dla dr.Ratajczaka szukamy oczywiscie sprzymierzencow.
A wsrod tych potencjalnych rycerzy ,ktoz bedzie lepszy niz ci,ktorzy juz w tej chwili ciesza sie reputacja wojownikow o prawde ,wolnosc slowa i inne szlachetne idealy.
W zwiazku z tym postanowilem zaapelowac p.Michalkiewicza,ktorzy stoi w pierwszym szeregu tych "niepokalanych".

"Szanowny Panie
Po naradach krotkich z Polakami z Australii i Kanady postanowilismy zorganizowac akcje majaca na celu przywrocenie dr.Dariszowi Ratajczakowi,historykowi z uniwersytetu w Opolu jego miejsca pracy.

Przypomne w skrocie:dr.Ratajaczak,naukowiec,historyk zostal wyrzucony z pracy za to ,ze -zgodnie z kodeksem badacza i naukowca-osmielil sie przedstawic swoim studentom inny ,oprocz jedynego, oficjalnie nietykalnego- punkt widzenia.
Mam nadzieje,ze Pan,obronca demokracji,wolnosci slowa,nieustraszony wojownik o sprawiedliwosc i Polske dolaczy do naszej akcji.
Biorac pod uwage opinie jaka zdolal Pan sobie pozyskac,posiadanie kogos tak nieugietgo i godnego moze sprawie dr.Ratajczaka jedynie pomoc.
Nie mowiac naturalnie o wdziecznosci samego poszkodowanego jak rowniez milionow Polakow,ktorzy byli swiadkami tego bezprawnego bandyckiego zamachu .
Mam nadzieje,ze nie zawiedzie Pan pokladanych w nim nadziei.
Opinia niezlomnego jaka o Panu slyszalem- nie wziela sie chyba z niczego
Czekajac z niecierpliwoscia na odpowiedz:
Z powazaniem

Apel w obronie dr.Ratajczaka cz.2

Zgodnie z obietnica dana sobie i innym Polakom zadzwonilem kilka minut temu do Opola.
Zgodnie z moimi oczekiwaniami pytanie jakie zadalem: "Kto podpisal sie -imiennie -pod decyzja wyrzucenia z pracy dr.Dariusza Ratajczaka wywolalo odrobine konfuzjii.
Pani z sekretariatu rektora powiedziala mi ,ze na takie pytanie moze odpowiedziec jedynie dzial kadr.
Nie zrazony pozwolilem sobie zauwazyc ,ze dzial kadr wystawia -owszem-odpowiednie dokumenty ale decyzja o wyrzuceniu z pracy pracownika naukowego musiala chyba zapasc troche wyzej.
Poszlismy na kompromis i pozwolilem sie odeslac do Instytutu Historii czyli miejsca gdzie dr.Ratajczak byl zatrudniony niejako -bezposrednio.

Bardzo sympatyczna pani Janina Sys byla bezradna.Poniewaz ona tez zasugerowala dzial kadr postawilem wszystko na jeden numer ..i zadzwonilem do kadr.
Znowu niewypal.
Pani Bozena Pytel-Mielnik,kierowniczka w/w wydzialu nie pomogla mi w rozwiazaniu zagadki.
Okazalo sie ,ze na TAKIE pytania odpowiedzi moze udzielic jedynie biuro rektora lub-rzecznik prasowy pani dr.BERLINSKA.
Opolski numer dr.Berlinskiej nie odpowiadal...Berlinskiego -nie znam..
Sprobowalem w takim razie opolskiego numeru rektoratu-raz jeszcze.
Okazalo sie ,w trakcie powtornej przyjacielskiej rozmowy ,ze w czasie pierwszej wymiany ciosow..przepraszam-zdan doszlo do smiesznego nieporozumienia.
Pan rektor prof.Stanislaw Nicieja jest w Opolu i bedzie osiagalny wczesniej niz we wrzesniu.
Widocznie moje roztargnienie nie pozwolilo mi zarejstrowac tej informacji za pierwszym razem i odnioslem wrazenie ,ze pani z sekretariatu rektora powiedziala mi ,ze "Pan rektor jest na wakacjach i bedzie z powrotem we wrzesniu".
Ulga ogromna.
Okazalao sie ,ze mam szczescie.Pan prof.Nicieja jest co prawda na posiedzeniu-ale jest i bedzie rowniez jutro.
W zwiazku z tym-mam szanse.
Naturalnie o wynikach mojej ankiety:"Kto jest odpowiedzialny za rugowanie POLSKICH NAUKOWCOW Z POLSKIEGO (?) UNIWERSYTETU " poinformuje na biezaco.

A na zakonczenie mala dygresja:
Tym wszystkim ,krotko-wzrocznym ,ktorym wydaje sie ,,ze istniejacy stan bedzie trwal wiecznie pozwole sobie przypomniec ,ze nic nie trwa wiecznie.
A zgodnie ze slowami Milosza:"Poeta pamieta" ,i predzej czy pozniej ktos zada tym krotkowidzom to samo pytanie.Za rok,za dwa za dwadziescia.Ale zada...

I ,ze postepowanie niegodne-takim wlasnie-niegodnym -pozostanie.
Jesli prof.X,Y,Z. ugina sie pod taka a nie inna presja to ON i tylko On jest za te decyzje odpowiedzialny.

Ale jesli skutki tej decyzji sa-w swietle normalnej ludzkiej uczciwosci -podle,to bez wzgledu na to jakiego arsenalu samo-oszukiwania sie uzyl klamca-efekt jest ten sam: podlosc to podlosc,biale jest biale,2+2 =4.
W sytuacjii doktora Ratajczaka dochodzi jeszcze jeden haniebny szczegol: wiadomo przeciez ,ze powodem wyrzucenia go z pracy byla jego -delikatna przeciez "holo-nieprawommyslnosc"
Jesli decyzje o wyrzuceniu go z pracy podjal jego przelozony -tez Polak-to hanba urasta do kwadratu.Bo do podlosci dolacza sie serwilizm,sluzalczosc i dyspozycyjnosc wobec zaborcy.

A jesli decyzje taka podjal Zyd ,pod polskim nazwiskiem, wtedy sprawa nabiera jeszcze bardziej podlego wymiaru.

Kim ,w takim razie jest Pan,panie rektorze?

Jak dlugo jeszcze bedziemy tolerowac TAKA sytuacje we wlasnym kraju?
Jesli chcecie zapytac o to jego MAGNIFICENCJE pana rektora,prof.Stanislawa NICIEJE dzwoncie pod numer :
77 (Opole) 54 15 903.
Chyba to jeszcze nam wolno?

Monday, June 25, 2007

Cenzor pana Michalkiewicza pokazuje morde po raz kolejny

Pomimo tego ,ze p.Michalkiewicz zablokowal mi dostep do swojego forum ,zagladam tam czesto.Nie dlatego ,ze interesuje mnie radosna tworczosc gospodarza forum,bo z mojego punktu widzenia to plewy i populistyczna sieczka liczaca na tani poklask,ale z powody kilkunastu Polakow,ktorzy tam pisza i zamieszczaja "sznureczki" do innych ,polskich z ducha ,a nie tylko z nazwy-stron.
Jeden z takich Polakow podrzucil tam wczoraj informacje ze strony "Bibula " (jest w spisie naszych polecanych linkow) o szykanach na jakie jest narazony Germar Rudolf,wizien sumienia odsiadujacy kare wiezienia za holo-nieprawomyslnosc.
Naturalnie ruszyla na odsiecz lokalna zgraja holo-burkow etatowych,ktore forum p.Michalkiewicza holubi i szanuje .

Przeczytajcie sami :


holototalitaryzm: Germar Rudolf [Cytuj]


--------------------------------------------------------------------------------

bibuła

Cytat:
W liście z więzienia wysłanym 13 czerwca br., Germar Rudolf, 43-letni chemik, były doktorant Instytutu Maxa Plancka, więzień polityczny skazany na 30 miesięcy pozbawienia wolności przez sąd niemiecki za działalność wydawniczą oraz działalność naukową na temat Holokaustu, podaje, że wniosek o przeniesienie go do łagodniejszego zakladu karnego w Ulm, został odrzucony, za to niedługo ma być przeniesiony do więzienia o zaostrzonym rygorze w Mannheim.


Cytat:
Rudolf studiował chemię w latach 1983-1989 na Uniwerstytecie w Bonn. Ukończył studia z największym wyróżnieniem summa cum laude i uzyskał tytuł dyplomowanego chemika (Dipl.-Chem.). W latach 1989-1990 odbył służbę wojskową w niemieckich siłach powietrznych. Podczas pisania pracy doktorskiej pracował w latach 1990-1993 jako chemik w renomowanym Instytucie Plancka w Stuttgarcie (Max-Planck-Institut für Festkörperforschung - ang. Max Planck Institute for Solid State Physics). W tym czasie zainteresował się opracowaniem znanym jako Raport Leuchtera (Leuchter Report), który ukazuje wyniki badań specjalisty od komór gazowych stosowanych w amerykańskich więzieniach, inżyniera Freda Leuchtera, nad zagadnieniem masowego uśmiercania ludzi w obozach koncentracyjnych w Auschwitz, Birkenau i Majdanek. Widząc niedokonałości stworzonego w 1988 roku Raportu Leuchtera, Rudolf zajął się zagadnieniem i opracował naukową interpretację, którą opublikował w styczniu 1992 roku pod tytułem: "Techniczny Raport dotyczący tworzenia się i możliwości detekcji związków cyjanowych w 'komorach gazowych w Auschwitz'". Publikacja ta znana jest jako Raport Rudolfa. Stała się ona podwaliną do kilkusetstronicowej książki Dissecting the Holocaust (Dyssekcja, szczegółowa analiza Holokaustu).


Cytat:
W latach 1993-1995 policja niemiecka przeprowadziła kilka rewizji mieszkania Rudolfa. W dwóch przypadkach rodzina Rudolfa została wyrzucona z zajmowanego mieszkania, za każdym razem w czasie gdy żona Rudolfa była w ciąży. Malżeństwo Rudolfa nie wytrzymało próby i rozpadło się.


[Profil] [PM]



noxon

Wysłany: 22 Cze 2007 06:04 [Cytuj]


--------------------------------------------------------------------------------

Coz no, kolejny krwiozerczy antysemita, a takich trzeba likwidowac bo tu nie pasuja...

[Profil] [PM] [WWW]



r27


Wysłany: 22 Cze 2007 09:46 [Cytuj]


--------------------------------------------------------------------------------

z tym wyrzucaniem z domu za "poglądy" to ktoś bajerę zasuwa....

w Niemczech mieszka w pytę PRAWDZIWYCH neonazistów takich co napadają na kolorowych i tatuują sobie swastyki na ciele .... i nie słyszałem by któregokolwiek wyrzucono z domu za poglądy

znając życie to germar nie zapłacił czynszu albo jakaś inna prozaiczna przyczyna...


[Profil] [PM]



noxon

Wysłany: 22 Cze 2007 09:57 [Cytuj]


--------------------------------------------------------------------------------

nie no panie, rece opadaja, to znaczy ze za PRAWDZIWY LYSY NIEWIELE MIESZCZACY LEB nic nie robia i jest wolnosc slowa za to za prozaiczne przyczyny wywalaja kobiety ciezarne...

pan chyba sam taki jeden neonazista mi sie wydaje..

[Profil] [PM] [WWW]



Grzegorz Rossa.

Skąd: www.ulp.pl/
Wysłany: Wczoraj 11:42 [Cytuj]


--------------------------------------------------------------------------------

r27 napisał/a:
z tym wyrzucaniem z domu za "poglądy" to ktoś bajerę zasuwa....

w Niemczech mieszka w pytę PRAWDZIWYCH neonazistów takich co napadają na kolorowych i tatuują sobie swastyki na ciele .... i nie słyszałem by któregokolwiek wyrzucono z domu za poglądy

znając życie to germar nie zapłacił czynszu albo jakaś inna prozaiczna przyczyna...
Widać, kto jest groźniejszy.

[Profil] [PM] [WWW]



r27


Wysłany: Wczoraj 11:51 [Cytuj]


--------------------------------------------------------------------------------

weź nie rozśmieszaj.....
facet pewnie nie zapłacił czynszu albo co.....

[ Dodano: 25 Cze 2007 11:52 ]
noxon te "nic nie robienie" to np bomby albo zabójstwa na tle rasowym


[Profil] [PM]



nowlasnie

Wysłany: Wczoraj 20:53 [Cytuj]


--------------------------------------------------------------------------------

r27, chyba nie czytales uwaznie. Napisane jest: "W latach 1993-1995 policja niemiecka przeprowadziła kilka rewizji mieszkania Rudolfa." R-E-W-I-Z-J-I. Nie ma slowa o eksmisji, a tym bardziej z powodu nieplacenia czynszu. Poza tym doktorant z instytutu Maxa Plancka jest maloprawdopodbnym kandydatem na bezdomnego. Chyba, ze sie trafi straszny dziwak na miare Kaczynskiego. Teda Kaczynskiego.

G.Rossa ma racje. Eliminuje sie najgrozniejszych. Na przyklad w USA zbieraja sie weterani z USS Lberty i spokojnie robia z rodzinami wspominki. Ale niechby jakis dziennikarz, historyk albo polityk wzial sie za rewizje oficjlalnej "pomylkowej" wersji. Raz dwa by wylecial z mainstreamu.

A łysole, faszysci, neonazisci sa wrecz pozyteczni. Stwarzaja pretekst do walki z ksenofobia, rasizmem itp.

[Profil] [PM]



konserwatystka1

Skąd: Kielce
Wysłany: Wczoraj 21:31 [Cytuj]


--------------------------------------------------------------------------------

O, to, to. Czy oni zdaja sobie z tego sprawę? Czy ktoś ich wynajmuje?, czy im płaci?

[Profil] [PM]



HUBAL

Skąd: Ojczyzna
Ostrzeżeń:
1/3/6

Wysłany: Wczoraj 21:39 [Cytuj]


--------------------------------------------------------------------------------

http://www.adelaideinstit...dolf/Rudolf.htm

[Profil] [PM]



r27


Wysłany: Dzisiaj 23:08 [Cytuj]


--------------------------------------------------------------------------------

"no właśnie" to rozumiem że te wielka zbrodnia aparatu rządowego polegała na tym że na zcas przeszukania koleś musiał opuścić mieszkanie czy jak?

.......normalnie prawie tak samo zbrodnicze jak zepchniecie pielęgniarek z pasa drogowego:)))


[Profil] [PM]



circ

Skąd: Kraków
Wysłany: Dzisiaj 3:50 [Cytuj]


--------------------------------------------------------------------------------

r27...dlaczego za każdym razem, jak przytacza się fakty niewygodne dla żydowskich oszustów, zaciekle ich bronisz, w innych tematach wykazując chłodny rozsądek?
zarażony jesteś jakąś zydowską chorobą, czy jak?....co Ty masz z tymi zydami?

[Profil] [PM]



szczekan

Wysłany: Dzisiaj 8:12 [Cytuj]


--------------------------------------------------------------------------------

Nie widzę żadnej zaciekłości, tylko chłodny sceptycyzm.



A ja widze czystej wody dranstwo,ktoremu gospodarz forum ,ubierajacy sie w szaty "Prawdziwego Polaka" patronuje od poczatku.
W zwiazku z tym napisalem do tegos wlasnie p.Michalkiewicza list.
A do naiwnych Polakow,ktorych szuma jaki p.Michalkiewicz robi kolo swojej osoby zamacil nieco jasnosc oceny proponuje : czytajacie to co p.Michalkiewicz pisze naprawde a nie to co wy chcecie widziec w jedo wieloznacznych pol-slowkach.


List otwarty do S.Michalkiewicza

Szanowny Panie
Zagladajac od czasu do czasu do Panskiego forum stwierdzam , po raz kolejny ,ze anty-polska linia Panskich cenzorow nie zmienila sie ani na jote.
Najlepszym tego dowodem sa wpisy tej kanalii,ktora okresla sie mianem "moderatora", w temacie 'Holodyktatura" ,ktory to temat mowi o BEZPRAWNYM,KARYGODNYM I BANDYCKIM uwiezieniu Germara Rudolfa, z powodu tego co tenze Germar -napisal o holo-fikcjii.Fikcjii ,w ktora jako naukowiec-chemik uwierzyc -uparcie- nie potrafil
Moze wreszcie okresli sie Pan wyraznie,Panie Michalkiewicz ,jak to jest z Panem: czy bydlo szczekajace w rodzaju Panskiego podworzowego szczekacza-"szczekana" to osoba ,ktora wyglasza Panskie poglady,czy ten anty-polski idiota robi to na wlasny rachunek?
Ale jak to w takim razie pogodzic z opinia do jakiej Pan uparcie pretenduje?
Pisalem o tym ,ze z mojego punktu widzenia gra pan na kilku fortepianach jednoczesnie z powodu "pelna micha".
To co obserwuje utwierdza mnie tylko w tym ,ze mam racje.
W skrocie-obrzydliwe jest to co Pan robi i obludne.
Mam nadzieje,ze naiwni ,ktorzy widza w Panskiej goraczkowej tworczosci to co chca zobaczyc ,zobacza wreszcie to co jest w niej naprawde,to znaczy rozpaczliwe wygibasy i proby przypodobania sie wszystkim na raz.
Ale taki taniec ogladany z boku nie przypomina narodowego poloneza tylko taniec sw.Wita
PS
W miedzyczasie otrzymalem wyczerpujaca (mnie osobiscie chyba :) ) odpowiedz od p.Michalkiewicza :

" Szanowny Pan zmienił pseudonim? Dlaczegóż to? Załączam wyrazy.
Stanisław Michalkiewicz"

No coz...

PS 2

Nie bardzo wiedzac o czym mowi p.Michalkiewicz napisalem:

"Panie Stanislawie
> Musi mi Pan powiedziec na jaki,bo jeszcze nie wiem.
> mam nadzieje ,ze to nie PELNA odpowiedz na moje pytania.
> Chociaz ,biorac pod uwage Panska ostroznosc..
> Uklony
> Jerzy Ulicki-Rek"

A odpowiedzi otrzymalem taki "kwiatek" :

Szanowny Panie!
Rzeczywiście, pomyliłem z adresem, czy jak to się tam nazywa. Na Pańskie
pytania nie będę odpowiadał, bo nie widzę powodu, by składać Panu jakieś
wyjasnienia.

Nie pozostaje mi nic innego jak tylko skomentowac:

Szanowny Panie Michalkiewicz
Naturalnie ,ze nie musi Pan odpowidac.
Biorac jednak pod uwage ,ze obrazanie Polakow,ktorzy osmielaja sie W JAKIKOLWIEK SPOSOB "ublizyc" swietosci holo-religii jest cecha sztandarowa tego pomiotu psiego,ktory byl/jest Panskim forumowym cenzorem,biorac pod uwage to,ze Pan jest tego forum gospodarzem czyli osoba odpowiedzialna za personel jaki Pan-"zatrudnia" -pozwalanie temu osobnikowi na takie wybryki nie moze nie dziwic.
Ostroznosc w ocenie jego postepowania mowiac dosadnie-smierdzi.
Ale nic straconego.
Organizujemyy akcje ,ktora ma na celu przywrocenie doktorowi Ratajczakowi praw pracowniczych.
Bedzie okazja ,aby Pan,obronca demokracji,niestrudzony tropiciel "razwiedki" ,obronca wolnosci slowa itp itd ..-mogl pomoc w naszym ,szlachetnym przeciez ,zamiarze

Komunizm,Zydzi i sprawa polska

Ze strony :www.polskiejutro.com pochodzi tlumaczenie tego ciekawego artykulu.Polecam go wszystkim ,ktorzy chca rozszerzyc swoja wiedze o role Zydow w zniewalaniu Polski po II wojnie ,ich anty-polskiej ,z narodowego punktu widzenia ,postawie przy wprowadzaniu w zycie sowieckiej wersji judeo-faszyzmu i wielu innych ciekawych sprawach.Polecam.

"KOMUNIZM A ŻYDOWSKA TOŻSAMOŚĆ ETNICZNA W POLSCE
Kevin MacDonald
W 1991 roku ukazała się w Berkeley książka Jaffa Schatza „Pokolenie: Wzlot i upadek żydowskich komunistów w Polsce”. Autor zajmuje się w niej grupą żydowskich komunistów, nazywanych przez niego „pokoleniem”, którzy doszli do władzy w Polsce po II wojnie światowej. Jest to ważna praca, gdyż rzuca światło na procesy identyfikacyjne całego pokolenia komunistów Żydów w Europie wschodniej.


„Jestem socjopsychologiem ewolucyjnym raczej, niż historykiem. Moje analizy oparte są na teorii tożsamości społecznej, której wielu historyków może nie znać. Zajmuje się ona przewidywaniem, jak i dlaczego różnice we względnej częstotliwości, z jaką członkowie wewnątrz i na zewnątrz grup angażują się w różnego rodzaju zachowania, są formowane przez umysł ludzki w zasadnicze charakterystyki całej grupy. Moim zamiarem było wyjaśnić, dlaczego antyżydowskie opinie wywoływały taki rezonans w tym okresie wśród Polaków, i ja myślę, że rzeczywiste żydowskie zachowanie jest tu częścią odpowiedzi”.
Na zdjęciu: prof. Kevin MacDonald.

Kevin B. MacDonald jest profesorem psychologii na Stanowym Uniwersytecie Kalifornii w Long Beach (http://www.csulb.edu/~kmacd/index.html). Studiował biologię i filozofię, w 1981 r. uzyskał doktorat z nauk biobehawioralnych na Uniwersytecie Connecticut. Od 1985 r. związany jest zawodowo z Uniwersytetem Kalifornii - Long Beach, od 1994 r. jako profesor z tzw. tenure, co w amerykańskim systemie uczelnianym zapewnia niezależność naukową, chroniąc przed zwolnieniem niezależnie od przedmiotu i konkluzji badań.
W początkowym okresie swojej kariery naukowej MacDonald zajmował się rozwojem zachowania młodych wilków, aspektami fizycznej gry między rodzicami a dzieckiem u ludzi, rolą rodziny w uspołecznianiu dziecka. Od czasu studiów był silnie zainteresowany socjobiologią, tj. studiami nad biologicznymi podstawami społecznych zachowań. Socjobiologia była nauką rozwiniętą w latach 70-tych XX wieku przez biologa E. O. Wilsona z Harvardu, autora m. in. "O naturze ludzkiej", "Konsiliencji" i właśnie "Socjobiologii". Od początku socjobiologia napotkała na opór części środowiska akademickiego, jej prominentnymi przeciwnikami byli Richard Lewontin i Stephen Jay Gould, zawzięcie zwalczający tezę, iż geny obok wpływów środowiska mogą zasadniczo wpływać na ludzkie zachowania, zwłaszcza grupowe. Wokół rozwijającej się nowej dyscypliny socjobiologii stworzono w świecie akademickim atmosferę zastraszenia, obmowy i zakulisowych manipulacji, a sam prof. Wilson był terroryzowany i zaatakowany nawet fizycznie. Rolę Lewontina i Goulda opisze później w swojej Kulturze krytyki w 1998 r. MacDonald, analizując intelektualne ruchy żydowskie XX wieku.
Socjobiologia została w rezultacie praktycznie wyeliminowana z głównego nurtu akademickiego - ale w latach 90-tych XX wieku pojawiła się nowa dziedzina, w części nakładająca się na pole zainteresowań socjobiologii: psychologia ewolucyjna. Psychologia ewolucyjna podobnie jak socjobiologia przyjmuje, że zachowania ludzkie, poza kulturowymi, mają uwarunkowania biologiczne, ale kładzie się w niej akcent na stronę ewolucyjną w kształtowaniu ludzkiej psychiki: na to jak konkretne warunki środowiskowe, w przeszłości bliższej i dalszej, wpłynęły na biologiczne uformowanie zachowań ludzi dzisiaj, w tym na zachowania odmiennych grup ludzkich.
Naturalnie, i w tej nowej dziedzinie dochodzi do starć między grupami intelektualistów, wśród których dużą rolę odgrywają badacze żydowscy, którzy generalnie chcieliby mniejszego eksponowania ewolucyjnego, tj. zdeterminowanego biologicznie, charakteru zachowań grup ludzkich - i tymi, którzy według tych pierwszych obsesyjnie i "nienaukowo" tymi problemami się zajmują.
Tu właśnie profesor Kevin MacDonald spotkał kłopot swego życia.
Kontynuując swoje zainteresowania socjobiologią, a później psychologią ewolucyjną, w latach 1994-1998 opublikował trzy akademickie tomy będące sumą jego badań nad judaizmem, jako grupową strategią ewolucyjną: (1) A People That Shall Dwell Alone: Judaism as a Group Evolutionary Strategy, (2) Separation and Its Discontents: Toward an Evolutionary Theory of Anti-Semitism, i (3) The Culture of Critique: An Evolutionary Analysis of Jewish Involvement in Twentieth-Century Intellectual and Political Movements.
Jak mówi sam MacDonald, "Szczerze mówiąc, ja nie miałem generalnie negatywnego nastawienia do zorganizowanego żydostwa, kiedy rozpoczynałem moje badania. Byłem swoistym radykałem z czasów studenckich lat 60tych XX wieku, który z czasem obrócił się w umiarkowanego republikanina. Zanim nawet okiem rzuciłem na judaizm, zastosowałem tę samą ewolucyjną teorię do starożytnych Spartan, i następnie do narzucenia monogamii przez Kościół w wiekach średnich". (http://www.csulb.edu/~kmacd/
books-Preface.html).
I dalej: „Myślę, że jest zauważalna zmiana tonu między pierwszą książką z tego cyklu a trzecią, po prostu dlatego (tak chciałbym uważać), że wiedziałem z czasem o wiele więcej i przeczytałem o wiele więcej. Ci co przeczytali pierwszą książkę myślą, że ja rzeczywiście podziwiam Żydów, ale mało prawdopodobne jest by powiedzieli oni to samo o dwóch pozostałych, a szczególnie o Kulturze Krytyki. A stało się tak, ponieważ między napisaniem pierwszej książki i trzeciej zaszła we mnie duża zmiana. Pierwsza jest faktycznie tylko dokumentacją interesujących teoretycznie grupowych strategii ewolucyjnych, gdzie posługuję się judaizmem jako studium przypadku (np. jak Żydzi rozwiązali problem "gapowicza", tj. członka, który korzysta z ochrony i zasobów grupy, ale nie daje nic lub niewiele w zamian; jak potrafili wznieść i narzucić bariery między swoją grupą a innymi grupami; skąd wywodzi się ich spójność genetyczna; jak pewne grupy żydowskie osiągnęły takie wysokie IQ [iloraz inteligencji]; jak judaizm rozwinął się w starożytności). Konkurencja w sprawie zasobów i inne konflikty interesów z innymi grupami są tu mniej lub więcej późniejszą refleksją, ale te sprawy przesuwają się na plan pierwszy w drugiej książce, a w Kulturze krytyki skupiam się wyłącznie na XX wieku i Zachodzie. W ostatnich dwustu latach Żydzi istotnie wnieśli pozytywny wkład do kultury zachodniej. Ale cokolwiek by ktoś myślał o wyjątkowych i niezastąpionych kontrybucjach żydowskich dla świata pooświeceniowego, jest naiwnym sądzić, że intencją był tu pożytek ludzkości wyłącznie, czy nawet w pierwszym rzędzie. W każdym razie jest mi bardzo trudno wskazać jakąkolwiek sferę w nowoczesnym systemie zarządzania państwem w cywilizacji Zachodu, w organizacji społeczeństwa (to na pewno), w biznesie, nauce i technologii (bardzo prawdopodobne), która nie rozwinęłaby się bez żydowskiego wkładu, chociaż w pewnych przypadkach może nie aż tak szybko. Ogólnie, pozytywny wpływ Żydów był tu raczej ilościowy, niż jakościowy. Przyspieszyli oni raczej pewne osiągnięcia, na przykład w finansach i pewnych dziedzinach nauki, niż umożliwili je”.
„Z drugiej strony, jestem przekonany, że Żydzi mieli także pewne negatywne wpływy. Mam moralną pewność, że żydowskie zaangażowanie w radykalną lewicę na początku i do połowy ubiegłego wieku było koniecznym (ale nie wystarczającym) warunkiem wielu przerażających wydarzeń w Związku Sowieckim i gdzie indziej. (Co do tego, oczywiście, ktoś może się nie zgodzić. Ja po prostu mówię, że świadectwo dla mnie jest tu nieodparte.). Ale główną sprawą jest, że zacząłem widzieć grupy żydowskie jako rywalizujące z europejską większością w USA, jako potężne czynniki ogromnych zmian, których energie zostały uwolnione w tym kraju, w szczególności poprzez udaną adwokaturę masowej imigracji do USA ludności nie-europejskiej. W pewnym momencie odkryłem, że w toku tego procesu zmian zostałem przeobrażony ze średnio-konserwatywnego akademika, który słabo lub zupełnie nie identyfikował się z jego narodem, w kogoś o świadomości etnicznej - dokładnie jak przewiduje teoria społecznej tożsamości, która stanowi podstawę mojej teorii antysemityzmu (MacDonald 1998a). W istocie, gdyby ktoś chciał wskazać, w którym punkcie odważyłem się przekroczyć zakazaną granicę i znaleźć na terenie, na którym moją obecność niektórzy widzą jako dowód że jestem 'antysemitą', to prawdopodobnie byłoby to, kiedy zacząłem czytać o zaangażowaniu wszystkich potężnych organizacji żydowskich w adwokaturę masowej imigracji nie-europejskiej. Po raz pierwszy dotarło to do mojej świadomości przy czytaniu krótkiej części standardowej historii amerykańskich Żydów dłuższy czas po tym, jak ukazała się moja pierwsza książka. Inne wpływy, jakie przypisuję żydowskim działaniom, były albo nieofensywne (psychoanaliza?), albo odwracalne - nawet radykalna lewicowość - więc nie martwiły mnie one bardzo. Mógłbym prawdopodobnie zignorować nawet niebotyczną hipokryzję żydowskiego etnocentryzmu, który jakoś dziwnie łączy się równocześnie z aktywizmem żydowskim skierowanym przeciwko etnocentryzmowi nie-żydowskich Europejczyków. Ale długoterminowe skutki imigracji będą zasadniczo nieodwracalne, o ile nie zatrzyma tego jakiś nadzwyczajny kataklizm”.
Esej "Komunizm a żydowska tożsamość etniczna w Polsce" jest zasadniczo omówieniem książki Jaffa Schatza: "Pokolenie: Wzlot i upadek żydowskich komunistów w Polsce", przy użyciu aparatu badawczego, jaki MacDonald wypracował w swojej akademickiej karierze, czyli socjopsychologii ewolucyjnej. Po publikacji eseju, szereg żydowskich autorów i akademików zaprotestowało, że interpretacja przez MacDonalda danych z książki Schatza jest nieuczciwa i tendencyjna. Wywiązała się długa i płomienna polemika (http://www.kevinmacdonald.net/
lieberman.html), w której MacDonald wielokrotnie domagał się materialnego dowodu, gdzie on sfałszował dane czy intencję konkretnych wypowiedzi Schatza.
Nikt satysfakcjonującego dowodu nie przedstawił. A Schatz, który nie zgadzał się z MacDonaldem, że był silny związek między żydowską społecznością w Polsce a komunistycznym rządem, tak w jednym przypadku sformułował swoje pretensje: "Przedmiotem tej książki nie jest zatem wcale stosunek żydowskiej populacji do komunistycznego rządu (nawiasem mówiąc - co za redukcjonistyczne podejście do rzeczywistości!), ale życiowe kariery konkretnego - i fascynującego - pokolenia komunistów". Na co MacDonald odpowiada: "Nie mam problemu z przyznaniem, że życiowe kariery tych komunistów stanowią temat książki, ale, zwracam się raz jeszcze, proszę mi powiedzieć, gdzie jestem w błędzie, kiedy posiłkuję się cytatami z książki aby dowieść, że były silne związki między żydowską społecznością a komunistycznym rządem."
Wydaje się, że uniwersalna kość niezgody leży tu w specyficznym widzeniu przez Schatza, i innych Żydów zaangażowanych w dyskusję z MacDonaldem, "pokolenia" żydowskich komunistów. Szereg tych żydowskich komunistów było zwyczajnymi mordercami niewinnych ludzi, nierzadko w masowym wymiarze, niezależnie, czy dokonywali tego własnymi rękami, czy byli "mordercami zza biurka", jak Jakub Berman. Ale Schatz znajduje w "pokoleniu" również aspekt, według jego określenia, "fascynujący" [fascinating]. Zaś MacDonald, w swoim uparcie niezależnym oglądzie naukowca, nie wypełnia oczekiwań autorów-Żydów, by, przynajmniej w jakimś minimalnie pojednawczym sensie, emocjonalnie cieplej potraktować obiekt jego badań: komunistów Żydów.
W rezultacie, jak w licznych poprzednich takich konfrontacjach, MacDonald nie ustąpił z pozycji, której utrzymanie dyktowało mu jego naukowe sumienie, a jego przeciwnicy i adwersarze nie potrafili wykazać, gdzie jego obserwacje i wnioski są niezgodne z akademickimi standardami prawdy i fałszu. Ostatnie słowo MacDonalda w dyskusji brzmiało:
„Co tu jest rzeczywistym problemem, to czy istniał choćby cień racjonalności w powojennym polskim antysemityzmie jako rezultat konstytucji zainstalowanego rządu i roli szerszej żydowskiej społeczności w popieraniu go i obsadzaniu w nim stanowisk. Jak zawsze, należy wnieść standardowe zastrzeżenia, że od momentu ustalenia się frontu walki między obiema grupami, wyolbrzymianie a nawet fantazjowanie mogły zabarwiać sytuację. Ale moje zasadnicze stanowisko jest takie, że nie możemy po prostu przyjąć, że każdy wypadek antysemityzmu jest irracjonalny. Raczej powinniśmy przyjmować, że generalnie rzeczywiście mają miejsce konflikty interesów między grupami i że wybuchy intensywnej wrogości są złożoną obustronną grą fantazjowania i rzeczywistości. Oczywiście, jestem socjopsychologiem ewolucyjnym raczej, niż historykiem. Moje analizy oparte są na teorii tożsamości społecznej, której wielu historyków może nie znać. Zajmuje się ona przewidywaniem, jak i dlaczego różnice we względnej częstotliwości, z jaką członkowie wewnątrz i na zewnątrz grup angażują się w różnego rodzaju zachowania, są formowane przez umysł ludzki w zasadnicze charakterystyki całej grupy. Moim zamiarem było wyjaśnić, dlaczego antyżydowskie opinie wywoływały taki rezonans w tym okresie wśród Polaków, i ja myślę, że rzeczywiste żydowskie zachowanie jest tu częścią odpowiedzi”.

Tadeusz Korzeniewski

Inaczej niż w Związku Sowieckim, gdzie zdominowana przez Żydów frakcja pod przywództwem Trockiego została w większości rozbita, w Polsce mamy szansę prześledzić działalność i procesy identyfikacyjne komunistów żydowskich, którzy tu faktycznie posiedli władzę i utrzymali ją przez znaczny okres czasu. Ogromna większość tej grupy była wychowana w tradycyjnych rodzinach żydowskich, „w których życie, tradycje religijne, rozrywka i odpoczynek, kontakt międzypokoleniowy i życie towarzyskie były, mimo różnic, zasadniczo przeniknięte przez tradycyjne żydowskie normy i wartości... Rdzeń dziedzictwa kulturowego był im przekazany przez formalną naukę i praktyki religijne, celebracje świąteczne, historie, pieśni, opowieści rodziców i dziadków, przysłuchiwanie się dyskusjom starszych... Rezultatem był głęboko utrwalony trzon ich tożsamości, wartości, norm i postaw, z którymi weszli w buntowniczy okres młodości i dojrzałość. Ten trzon ulegnie transformacji w procesie akulturacji, sekularyzacji i radykalizacji, czasami osiągając stan kategorycznego zaprzeczenia. Mimo wszystko, były to głębokie pokłady, przez które filtrowane były wszystkie późniejsze percepcje”. (Schatz 1991, 37-38 – podkreślenie KM).
Zwróćmy uwagę na implikację, że działały tu procesy autodecepcji [samozwiedzenia, samookłamania]: członkowie „pokolenia” zaprzeczali skutkom dominującego doświadczenia adaptacji społecznej, które zabarwiało wszystkie ich późniejsze percepcje, tak że w najbardziej realnym sensie nie wiedzieli, do jakiego stopnia byli Żydami. Większość z nich posługiwała się jidisz w mowie codziennej i miała słabą znajomość języka polskiego nawet po wstąpieniu do partii (str. 54). Ich krąg towarzyski składał się wyłącznie z Żydów, których spotykali w żydowskim środowisku pracowniczym, sąsiedztwie i żydowskich organizacjach społecznych i politycznych. Kiedy zostali komunistami, romansowali i pobierali się między sobą, a ich konwersacje towarzyskie odbywały się w jidisz (str. 116). Jak w przypadku wszystkich intelektualnych i politycznych ruchów omawianych w mojej pracy: „The Culture of Critique” [Kultura krytyki], ich mentorami i wpływowymi osobowościami byli inni etniczni Żydzi, w tym zwłaszcza Luksemburg i Trocki (str. 62, 89). I kiedy mówili o swoich bohaterach, byli nimi w większości Żydzi, których wyczyny osiągały niemal mityczne proporcje.
Żydzi, którzy włączyli się do ruchu komunistycznego, nie odrzucali początkowo swojej etnicznej tożsamości, a było wielu, którzy „wysoko cenili żydowską kulturę... [ i ] marzyli o społeczeństwie, w którym Żydzi będą równi jako Żydzi”(str. 48). Istotnie, częste wśród nich było łączenie silnej żydowskiej tożsamości z marksizmem, jak również różnymi kombinacjami syjonizmu i bundyzmu. Ponadto powab, jaki komunizm miał dla polskich Żydów, opierał się w dużym stopniu na wiedzy, że Żydzi dochodzili do wysokich szczebli władzy i wpływu w Związku Sowieckim, i że rząd sowiecki ustanowił system wspierający żydowskie szkolnictwo i kulturę (str. 60). I w Związku Sowieckim, i w Polsce, komunizm był widziany jako przeciwstawiający się antysemityzmowi. Jako wymowny kontrast, w latach 30-tych XX wieku rząd polski podjął politykę wyłączania Żydów z zatrudniania w domenie publicznej, zostały ustanowione limity na nabór Żydów na uniwersytety i w zawodach wyspecjalizowanych, i miały miejsce popierane przez rząd bojkoty żydowskich biznesów i rzemieślników (Hagen 1996). Najwyraźniej Żydzi widzieli komunizm jako dobry dla Żydów. To był ruch, który nie zagrażał kontynuacji ich egzystencji jako grupy, i obiecywał Żydom władzę, wpływ i koniec wspieranego przez państwo antysemityzmu.
Z jednej strony spektrum żydowskiej identyfikacji byli komuniści, którzy rozpoczęli swoje kariery w organizacjach bundowskich i syjonistycznych, porozumiewali się w jidisz i pracowali w zupełności w środowisku żydowskim, identyfikacje żydowska i komunistyczna będąc tu całkowicie szczere, bez dwuznaczności czy postrzeganego konfliktu między tymi dwoma źródłami tożsamości. W drugim końcu spektrum żydowskiej identyfikacji niektórzy żydowscy komuniści mogli mieć intencję ustanowienia państwa, w którym nie byłoby identyfikacji etnicznej, nie byłoby kontynuacji żydostwa jako grupy, chociaż świadectwa na to nie są tak oczywiste. W okresie przed II wojną światową nawet najbardziej „od-etnicznieni” wśród nich Żydzi asymilowali się tylko zewnętrznie, ubierając się tak, jak otaczające ich środowisko nie-żydowskie, przyjmując od tego środowiska naturalnie brzmiące nazwiska (co sugeruje podstęp), i ucząc się jego języka. Starali się oni rekrutować nie-Żydów do ruchu, ale nie asymilowali się, czy usiłowali asymilować w polskiej kulturze; zachowali oni tradycyjne żydowskie „pogardliwe i wyniosłe nastawienie” do tego co, jako marksiści, widzieli jako „niedorozwiniętą” [w oryg. „retarded” – przyp. tłum.] polską kulturę chłopską (str. 119).
Nawet najbardziej zasymilowani żydowscy komuniści pracujący w ośrodkach miejskich wśród nie-Żydów byli zbulwersowani sowiecko-niemieckim paktem o nieagresji, ale kiedy rozpoczęła się w końcu sowiecko-niemiecka wojna, przyjęli to z ulgą (str. 121) – wyraźny znak, że żydowska tożsamość utrzymywała się blisko pod powierzchnią. Komunistyczna Partia Polski (KPP) także zachowała w sobie cechy promowania specyficznie żydowskich interesów raczej, niż ślepą lojalność do Związku Sowieckiego. Istotnie, Schatz (str. 102) sugeruje, że Stalin rozwiązał KPP w 1938 roku z powodu obecności trockistów wewnątrz KPP, i że sowieckie kierownictwo spodziewało się, iż KPP będzie przeciwna sojuszowi z nazistowskimi Niemcami.
W rozdziale 8 książki „Separation and Its Discontents” zauważa się, że niejednoznaczność identyfikacyjna jest stałą cechą judaizmu, od Oświecenia. To interesujące, że polscy aktywiści żydowscy okazywali w dużej mierze niejednoznaczność identyfikacyjną, wynikającą w podłożu ze sprzeczności między „przekonaniem o jakimś sposobie żydowskiego kolektywnego istnienia i, jednocześnie, odrzuceniem tego rodzaju etnicznej wspólnoty, ponieważ uważano, że było to nie do pogodzenia z podziałami klasowymi i szkodziło generalnie walce politycznej; dążeniem do zachowania specyficznej żydowskiej kultury i, jednocześnie, widzeniem tego jako zwyczajnej etnicznej formy komunistycznego przekazu, służącej do wprowadzania Żydów w polskie środowisko socjalistyczne; i utrzymywaniem oddzielnych żydowskich instytucji, przy jednoczesnym pragnieniu wyeliminowania żydowskiej odrębności jako takiej” (str. 234).
To będzie widoczne w dalszym ciągu wywodu, że Żydzi, włącznie z żydowskimi komunistami na najwyższych szczeblach władzy rządowej, żyli dalej jako spójna, dająca się zidentyfikować grupa. Przy czym, choć oni sami robili wrażenie, że nie zauważają żydowskiej kolektywnej natury tego procesu (str. 240), było to widoczne dla innych – wyraźny przykład autodecepcji, dający się zaobserwować także w przypadku żydowskich członków amerykańskiej lewicy, o czym mowa w innej części tej pracy.
Ci żydowscy komuniści byli także zaangażowani w przemyślne racjonalizowanie i autodecepcję, co do roli ruchu komunistycznego w Polsce, tak, że nie można przyjmować braku jawnych przejawów żydowskiej tożsamości etnicznej jako mocnego dowodu na brak żydowskiej tożsamości w ogóle. „Poznawcze i emocjonalne anomalie – skrępowane, okaleczone i zniekształcone myśli i emocje – były ceną za utrzymanie przekonań w stanie niezmienionym... Przystosowywanie ich doświadczeń do ich przekonań odbywało się za pomocą mechanizmów interpretowania, tłumienia, usprawiedliwiania i wytłumaczania” (str. 191). „W tym stopniu, w jakim potrafili zastosować myślenie krytyczne do przenikliwych analiz odrzuconego przez nich systemu socjopolitycznego, w tym samym stopniu byli oni zablokowani, jeśli chodziło o zastosowanie tych samych reguł krytycznej analizy do systemu, który uważali za przyszłość całego rodzaju ludzkiego” (str. 192).
Tę kombinację autodecepcyjnego racjonalizowania, jak również wyraźną obecność żydowskiej tożsamości, można zobaczyć w uwagach Jakuba Bermana, jednego z najbardziej prominentnych przywódców okresu powojennego (obok Hilarego Minca, również Żyda, i Bolesława Bieruta, jednego z trzech głównych przywódców władających Polską w latach 1948-1956). Odnośnie czystek i mordów na tysiącach komunistów, w tym wielu Żydach, w Związku Sowieckim w latach 30-tych XX wieku, Berman stwierdza:
„Na zebraniach próbowałem tłumaczyć wydarzenia, jak mogłem, wyjaśniać tło, przymusowe i pełne wewnętrznych sprzeczności sytuacje, w jakich prawdopodobnie znalazł się Stalin, wyolbrzymiając popełnione przez opozycjonistów błędy, monstrualnie rozdęte następnie w postawionych zarzutach i rozdmuchane przez propagandę sowiecką. [...] Rzeczywiście trzeba było wtedy wykazać dużo hartu i oddania sprawie [żeby zaakceptować co się działo], mimo wszystkich wypaczeń, krzywd i udręk”. (Torańska 1987, 207).
Co do jego własnej żydowskiej tożsamości, zapytany o plany po wojnie, Berman tak odpowiedział:
„Nie miałem określonej koncepcji. Zdawałem sobie jednak sprawę z tego, że najwyższych stanowisk jako Żyd objąć albo nie powinienem, albo nie mógłbym. Zresztą nie zależało mi, by ustawiać się w pierwszych rzędach. Nie dlatego nawet, że z natury jestem taki skromny. Faktyczne posiadanie władzy nie musi wcale iść w parze z eksponowaniem własnej osoby. Zależało mi, żeby wnieść swój wkład, wycisnąć piętno na tym skomplikowanym tworze władzy, jaki się kształtował, ale bez eksponowania się. Wymagało to, naturalnie, pewnej zręczności”. (Torańska 1987, 237).
Berman wyraźnie identyfikuje się tu jako Żyd i jest całkiem świadomy, że inni widzą go jako Żyda, i że w związku z tym musi on zwodniczo maskować swój publiczny wizerunek. Berman także przyznaje, że był on podejrzany w związku z tym, że był Żydem podczas sowieckiej kampanii anty-„kosmopolitycznej”, rozpoczętej w późnych latach 40-tych XX wieku. Jego brat, aktywista Centralnego Komitetu Żydów Polskich (organizacji dla ustanowienia świeckiej kultury żydowskiej w Polsce), wyemigrował do Izraela w 1950 roku, aby uniknąć konsekwencji inspirowanej z Moskwy polityki antysemickiej w Polsce. Berman komentuje, że nie poszedł w ślady brata i nie przeniósł się do Izraela, choć brat silnie na niego naciskał: „Byłem zaciekawiony, naturalnie, co się tam dzieje, tym bardziej że znałem dość dobrze tamtejsze środowisko” (Torańska 1987, 322).
Najwyraźniej brat Bermana przyjmował, że nie jest on nie-Żydem, lecz raczej Żydem, który powinien wyemigrować do Izraela z powodu podnoszącej się fali antysemityzmu. Bliskie więzy rodzinne i przyjacielskie między bardzo wysoko usytuowanym politykiem w polskim rządzie i działaczem organizacji promującej świecką kulturę żydowską w Polsce silnie sugerują, że nie postrzegało się niezgodności w identyfikowaniu się jako Żyd i jako komunista, nawet wśród najbardziej zasymilowanych polskich komunistów tego okresu.
Podczas gdy żydowscy członkowie KPP widzieli ją jako korzystną z punktu widzenia interesów żydowskich, partia nawet przed wojną była uważana przez Polaków nie-Żydów za „prosowiecką, antypatriotyczną i etnicznie «nie prawdziwie polską»" (Schatz 1991, 82). Postrzegany brak patriotyzmu był głównym źródłem wrogości w stosunku do KPP (Schatz 1991, 91).
„Z jednej strony, przez większość swojego istnienia KPP była w stanie wojny nie tylko z Państwem Polskim, ale z całym jego ciałem politycznym, włączając legalne partie opozycyjne lewicy. Z drugiej strony, w oczach znakomitej większości Polaków, KPP była obcą, dywersyjną agenturą Moskwy, nastawioną na zniszczenie ciężko wywalczonej polskiej niepodległości i wcielenie Polski do Związku Sowieckiego. Określana jako „sowiecka agentura” czy „żydokomuna”, była widziana jako niebezpieczna i fundamentalnie nie-polska konspiracja, zaangażowana w sprawę podważenia narodowej suwerenności i przywrócenia, w nowym przebraniu, rosyjskiej dominacji”. (Coutouvidis & Reynolds 1986, 115)
KPP poparła Związek Sowiecki w wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1920 i sowieckiej inwazji na Polskę w 1939 roku. Zaakceptowała także granicę z ZSSR z 1939 roku i przyjęła stosunkowo obojętnie masakrę polskich więźniów wojennych podczas II wojny światowej, podczas gdy Polski Rząd na Wychodźstwie w Londynie widział ten fakt w kategoriach narodowych. Armia sowiecka i jej polscy sojusznicy „wiedzeni zimną polityczną kalkulacją, militarną koniecznością, lub jednym i drugim”, pozwolili, aby powstanie wywołane przez Armię Krajową, wierną niekomunistycznemu Rządowi Polskiemu na Wychodźstwie, zostało złamane przez Niemców przy 200 tysiącach ofiar, wyniszczając w ten sposób „kwiat czynnej antykomunistycznej i niekomunistycznej elity” (Schatz 1991, 188). Sowieci wyaresztowali także ocalałych niekomunistycznych przywódców ruchu oporu natychmiast po wojnie.
Ponadto, podobnie jak w wypadku KP USA [Komunistycznej Partii USA], rzeczywiste żydowskie przywództwo i zaangażowanie w polski komunizm były znacznie większe, niż zewnętrzny wizerunek by na to wskazywał. Etniczni Polacy byli werbowani i promowani na wysokie stanowiska, aby zmniejszyć wrażenie, że KPP była ruchem żydowskim (Schatz 1991, 97). Ten wysiłek, aby podstępnie zamazać żydowski charakter ruchu komunistycznego, był także widoczny w Związku Patriotów Polskich, orwellowsko-nazwanej fasadowej organizacji stworzonej przez Związek Sowiecki dla okupacji Polski. Poza członkami „pokolenia”, na którego polityczną lojalność można było liczyć i którzy stanowili przywódcze jądro grupy, Żydom często odradzano włączanie się w ruch z obawy, że będzie on robił wrażenie zbyt żydowskiego. Jednak Żydom, którzy fizycznie mogli być wzięci za Polaków, pozwalano wstępować i zachęcano ich do określania się jako etniczni Polacy, i do zmiany nazwisk na polsko-brzmiące. „Nie każdy otrzymywał propozycję [włączenia się w podstęp], a byli tacy, którym oszczędzono takich ofert, ponieważ nic nie można było z nimi zrobić: ich wygląd był po prostu zbyt żydowski” (Schatz 1991, 185).
Kiedy ta grupa doszła do władzy po wojnie, działała ona na rzecz sowieckich politycznych, ekonomicznych i kulturowych interesów w Polsce, jednocześnie agresywnie zabiegając o korzyści specyficznie żydowskie, włącznie z niszczeniem politycznej opozycji narodowej, której otwarcie głoszony antysemityzm brał się przynajmniej w części z tego, że Żydzi byli postrzegani jako popierający dominację sowiecką. Były też zmiany w kulturze, w tym podporządkowanie nauki politycznym interesom, i kanonizacja prac Łysenki i Pawłowa. O ile prace naukowe Pawłowa pozostają interesujące, ewolucjonista jest oczywiście zszokowany wyniesieniem łysenkizmu do statusu dogmy. Łysenkizm to politycznie inspirowany lamarckizm, użyteczny dla komunizmu z powodu implikacji, że człowieka można biologicznie zmienić, zmieniając jego środowisko. Jak wskazałem w rozdziale 2 „Kultury krytyki”, żydowskich intelektualistów lamarckizm silnie pociągał z powodu jego użyteczności politycznej.
Czystka grupy Władysława Gomułki wkrótce po wojnie spowodowała awans Żydów i kompletny zakaz antysemityzmu. Ponadto, generalna opozycja między zdominowanym przez Żydów komunistycznym rządem w Polsce, a narodowym, antysemickim podziemiem, pomogła w wytworzeniu się u ogromnej większości populacji żydowskiej lojalności dla rządu komunistycznego, podczas gdy ogromna większość Polaków nie-Żydów była zwolennikami partii antysowieckich (Schatz 1991, 204-205). Rezultatem był szeroko rozpowszechniony antysemityzm: do lata 1947 roku zabitych zostało około 1.500 Żydów w 155 miejscowościach. Według słów kardynała Hlonda z 1946 r., w związku z incydentem, w którym zabito 37 Żydów, za pogrom „odpowiedzialność ponoszą Żydzi, którzy dziś zajmują najwyższe stanowiska w polskim rządzie i dążą do narzucenia formy rządu, której większość Polaków nie życzy sobie mieć” [w oryginale Schatza: „due to the Jews who today occupy leading positions in Poland's government and endeavor to introduce a governmental structure that the majority of the Poles do not wish to have” – przyp. tłum.] (Schatz 1991, 107).
[W rzeczywistości kardynał Hlond powiedział: „W czasie eksterminacyjnej okupacji niemieckiej Polacy, mimo że sami byli tępieni, wspierali, ukrywali i ratowali Żydów z narażeniem własnego życia. Niejeden Żyd w Polsce zawdzięcza swe życie Polakom i polskim księżom. Że ten dobry stosunek się psuje, za to w wielkiej mierze ponoszą odpowiedzialność Żydzi stojący w Polsce na przodujących stanowiskach w życiu państwowym, a dążący do narzucenia form ustrojowych, których ogromna większość narodu nie chce. Jest to gra szkodliwa, bo powstają stąd niebezpieczne napięcia. W fatalnych starciach orężnych na bojowym froncie politycznym w Polsce giną niestety niektórzy Żydzi, ale ginie nierównie więcej Polaków”. – przyp. tłum.].
Zdominowany przez Żydów rząd komunistyczny aktywnie angażował się w odnowienie i kontynuację życia żydowskiego w Polsce (Schatz 1991, 208), tak, że podobnie jak w Związku Sowieckim, nie przewidywało się, iż pod reżymem komunistycznym judaizm obumrze. Aktywiści żydowscy mieli „wizję etnopolityczną”, w której przy współpracy i aprobacie rządu trwałaby w Polsce żydowska kultura świecka (Schatz 1991, 230). Tak więc, kiedy rząd aktywnie podejmował działania przeciwko politycznemu i kulturalnemu wpływowi Kościoła, żydowskie życie zbiorowe w powojennym okresie kwitło. Zostały założone szkoły i publikacje w języku jidisz i hebrajskim, jak również wiele różnego rodzaju kulturalnych i społecznych opiekuńczych organizacji dla Żydów. Znaczny procent populacji żydowskiej zatrudniony był w żydowskich kooperatywach ekonomicznych.
Ponadto, zdominowany przez Żydów rząd uważał ludność żydowską, wśród której wielu nie było przedtem komunistami, za „rezerwuar tych, którym można wierzyć i werbować do odbudowy kraju przez rząd. Chociaż nie byli to starzy, «sprawdzeni» towarzysze, nie byli oni również zakorzenieni w towarzyskich związkach społeczeństwa antykomunistycznego; byli outsiderami jeśli chodzi o tego społeczeństwa historycznie ukształtowane tradycje, bez związków z Kościołem, i byli nienawidzeni przez nienawidzących reżym. Zatem można było na nich polegać i używać do obsadzania potrzebnych stanowisk” (Schatz 1991, 212-213). Żydowskie pochodzenie było szczególnie ważne przy rekrutowaniu do służby bezpieczeństwa: „pokolenie” żydowskich komunistów miało świadomość, że jego władza wywodziła się w zupełności ze Związku Sowieckiego i że będą oni musieli uciec się do przymusu, aby kontrolować fundamentalnie wrogie społeczeństwo niekomunistyczne (str. 262). Kluczowi członkowie sił bezpieczeństwa wywodzili się z żydowskich komunistów, będących komunistami przed powołaniem polskiego rządu komunistycznego, ale do nich dołączano również innych Żydów przychylnych rządowi i wyalienowanych z szerokiego społeczeństwa. W rezultacie popularny obraz Żydów, jako służących obcym interesom i wrogów etnicznych Polaków jeszcze się wzmocnił (Schatz 1991, 225).
Żydowscy członkowie aparatu bezpieczeństwa często wydają się być motywowani osobistą wściekłością i żądzą rewanżu, mającą związek z ich żydowską tożsamością:
„Ich rodziny zostały wymordowane i antykomunistyczne podziemie było, w ich percepcji, kontynuacją zasadniczo tej samej antysemickiej i antykomunistycznej tradycji [co nazistowska – tłum.]. Nienawidzili oni tych, którzy kolaborowali z nazistami, i tych, którzy przeciwstawiali się nowemu porządkowi niemal równie intensywnie, i wiedzieli, że jako komuniści, czy równocześnie komuniści i Żydzi, byli oni nienawidzeni, co najmniej tak samo. W ich oczach wróg był zasadniczo ten sam. Dawne złe czyny musiały zostać ukarane, nowe powstrzymane, a bezlitosna walka była konieczna, zanim będzie można zbudować lepszy świat”. (Schatz 1991, 226).
Tak, jak w przypadku powojennych Węgier, Polska została spolaryzowana i sprężona między, w przeważającym stopniu, żydowską klasę rządzącą i administracyjną, wspieraną przez resztę żydowskiej populacji i sowiecką siłę militarną – a ogromną większość rodzimej populacji nieżydowskiej. Sytuacja była dokładnie analogiczna, jak w wielu wypadkach w społeczeństwach tradycyjnych, gdzie Żydzi tworzyli warstwę pośrednią między obcą elitą rządzącą, w tym wypadku Sowietami, a nieżydowską społecznością rodzimą (A People That Shall Dwell Alone, rozdz.5). Jednakże ta rola pośredników sprawiła, że byli outsiderzy stali się elitą w Polsce, i orędownicy sprawiedliwości społecznej z przeszłości wkładali teraz wiele wysiłku, aby zabezpieczyć własne przywileje osobiste, włącznie z dużą dawką racjonalizowania i autodecepcji (str. 261). Rzeczywiście, kiedy relacje uciekiniera na Zachód o luksusach, w jakie opływała elita (np. Bolesław Bierut miał cztery wille i pięć innych do dyspozycji [Torańska 1987, 28]), jej skorumpowaniu, jak również roli jej członków jako agentów sowieckich, doszły do wiadomości publicznej w roku 1954, spowodowało to szok na niższych szczeblach partii komunistycznej (str. 266). Odczucie moralnej wyższości i altruistycznych motywacji tej grupy były wyraźnie rezultatem jej własnej autodecepcji.
Chociaż były czynione starania umieszczenia polskiej twarzy na tym, co w rzeczywistości było żydowsko-zdominowanym rządem, skutek tego był ograniczony z powodu braku godnych zaufania Polaków, mogących objąć stanowiska w partii komunistycznej, administracji rządowej, wojsku i aparacie bezpieczeństwa. Żydzi, którzy zerwali formalne związki ze wspólnotą żydowską, lub którzy zmienili nazwiska na polsko-brzmiące, lub mogli być wzięci za Polaków ze względu na wygląd fizyczny, czy brak żydowskiego akcentu, byli faworyzowani w promocjach (str. 214). Jakakolwiek była subiektywna tożsamość osób rekrutowanych na te stanowiska rządowe, rekrutujący wyraźnie kierowali się domniemanym pochodzeniem etnicznym ich obiektów jako wskaźnikiem zaufania, i w rezultacie sytuacja była podobna do wielu przypadków tradycyjnych społeczeństw, w których Żydzi i krypto-Żydzi wykształcali ekonomiczne i polityczne struktury, składające się z współwyznawców: „Poza grupą wpływowych polityków, za małą, by stanowiła kategorię samą w sobie, byli też żołnierze; aparatczycy i administratorzy; intelektualiści i ideologowie; policjanci; dyplomaci; i wreszcie, aktywiści w sektorze żydowskim. Istniała także cała masa zwykłych ludzi-urzędników, rzemieślników i robotników - których wspólnym mianownikiem była wspólnota ideologii, przeszłość historyczna i zasadniczo podobny model etnicznych ambicji” (str. 226).
Jest znamienne, że kiedy żydowska ekonomiczna i polityczna dominacja systematycznie słabła w połowie i końcu lat 50tych XX wieku, wielu z nich podjęło pracę w żydowskich kooperatywach ekonomicznych, a Żydzi usunięci z aparatu bezpieczeństwa w wyniku czystki, otrzymywali pomoc od żydowskich organizacji finansowanych w rzeczywistości przez Żydów amerykańskich. Nie daje się więc zasadniczo wątpić o ciągłości ich żydowskiej tożsamości i ciągłości żydowskiego ekonomicznego i kulturowego separatyzmu. Istotnie, po upadku komunistycznego reżymu w Polsce, „wielu Żydów, w tym dzieci i wnuki byłych komunistów, 'wyszło z ukrycia'” (AntiSemitism Worldwide 1994, 115), otwarcie przyjmując żydowską tożsamość i tym bardziej potwierdzając tezę, że wielu żydowskich komunistów było w rzeczywistości krypto-Żydami.
Kiedy w efekcie zmiany sowieckiej polityki wobec Izraela w końcu lat 40-tych XX wieku antysyjonistyczny/antysemicki ruch przeciekł ze Związku Sowieckiego do Polski, miał miejsce inny kryzys tożsamości, wynikający z przekonania, że antysemityzm i komunizm były sprzeczne. Jednym ze sposobów reakcji było samozaparcie się przez negowanie istnienia żydowskiej tożsamości, innym radzenie Żydom, by mniej się eksponowali. Z powodu bardzo silnego identyfikowania się z systemem wśród Żydów, generalne dążenie było ku racjonalizowaniu nawet prześladowań w okresie, kiedy Żydzi byli stopniowo usuwani z ważnych stanowisk: „Nawet kiedy metody stały się zaskakująco bolesne i przykre, kiedy cel wymuszania przyznania się do niepopełnionych przestępstw i obciążania winą innych okazał się jasny, i kiedy niesprawiedliwe traktowanie metodami stojącymi w sprzeczności z etosem komunistycznym dotarło do świadomości, zasadnicze przekonania ideologiczne pozostały niewzruszone. I tak święte szaleństwo triumfowało, nawet w celach więziennych” (str. 260). Wreszcie, ważnym składnikiem kampanii antyżydowskiej lat 60-tych XX wieku było twierdzenie, że Żydzi-komuniści z „pokolenia” byli w opozycji do sowieckiej polityki bliskowschodniej, faworyzującej Arabów.
Podobnie jak z grupami żydowskimi na przestrzeni wieków (A People That Shall Dwell Alone, rozdz. 3), antyżydowskie czystki nie powodowały rezygnacji z oddania grupie u jej członków, nawet kiedy prowadziło to do niesprawiedliwych prześladowań. Raczej, poskutkowało to zwiększeniem stopnia oddania, „niezachwianą dyscypliną ideologiczną i posłuszeństwem, prowadzącymi aż do samooszukania. Uważali oni partię za kolektywne uosobienie postępowych sił historii i, pojmując siebie jako jej służebników, dawali wyraz specyficznemu rodzajowi teleologiczno-dedukcyjnego dogmatyzmu, rewolucyjnej arogancji i moralnej dwuznaczności” (str. 260-261). Rzeczywiście, są pewne oznaki, że spójność grupowa wzrosła, kiedy fortuna „pokolenia” podupadła (str.301). W miarę, jak ich pozycja była stopniowo podważana przez wzbierający antysemicki polski nacjonalizm, stawali się coraz bardziej świadomi swojej „grupowości”. Po ostatecznej przegranej szybko stracili jakąkolwiek polską tożsamość, którą mogliby posiadać, i szybko przyjęli tożsamość otwarcie żydowską, zwłaszcza w Izraelu, miejscu przeznaczenia większości polskich Żydów. Przyjęli oni teraz punkt widzenia, że ich przeszły antysyjonizm był błędem i stali się gorącymi zwolennikami Izraela (str. 314).
Podsumowując, praca Schatza pokazuje, że pokolenie żydowskich komunistów i ich etnicznie żydowskich stronników musi być uznane za historyczną grupę żydowską. Świadectwa wskazują, że grupa ta zabiegała o specyficznie żydowskie interesy, włącznie i szczególnie z interesem zabezpieczenia trwania żydowskiej wspólnoty w Polsce, jednocześnie czyniąc wysiłki, aby zniszczyć instytucje, takie jak Kościół i inne manifestacje polskiego bytu narodowego, promujące więzi społeczne Polaków. Także, komunistyczny rząd zwalczał antysemityzm i promował żydowskie interesy ekonomiczne i polityczne. I podczas kiedy stopień żydowskiej tożsamości subiektywnie biorąc był w tej grupie różny, świadectwa wskazują na głębiej wtopione i autodecepcyjne pokłady tożsamości żydowskiej nawet wśród najbardziej zasymilowanych wśród nich.
Cały ten epizod ilustruje zawiłości żydowskiej tożsamości i jest przykładem znaczenia autodecepcji i racjonalizowania jako centralnych aspektów judaizmu jako ewolucyjnej strategii grupowej (Separation and Its Discontents, rozdz. 7, 8). W Polsce, jeśli chodzi o rolę żydowsko zdominowanego rządu i jego żydowskich stronników w eliminowaniu narodowych elit nieżydowskich, miała miejsce intensywna autodecepcja i racjonalizowanie. Była ona obecna w ich przeciwdziałaniu polskiej kulturze narodowej i Kościołowi, przy jednoczesnym budowaniu żydowskiej kultury świeckiej; w ich funkcjonowaniu jako agentów podporządkowania Polski Związkowi Sowieckiemu; i w ich własnym sukcesie ekonomicznym, przy równoczesnym wprzęganiu ekonomii polskiej w służbę interesu sowieckiego i żądaniu znoszenia niewygód i poświęceń od reszty narodu.


Kevin MacDonald
Rozdział „Communism and Jewish Identification in Poland” z książki The Culture of Critique [Kultura krytyki: Ewolucyjna analiza żydowskiego udziału w intelektualnych i politycznych ruchach XX wieku] (zob. http://www.amazon.com/Culture-Critique-Evolutionary-Twentieth-Century-Intellectual/
dp/0759672229/ref=sr_1_2/104-5492886-5347952?ie=UTF8&s=books&qid=1179367522&sr=1-2)
Tłumaczenie Tadeusz Korzeniewski
_________________________________________________
Bibliografia:

1. Anti-Semitism Worldwide. (1994). New York: Anti-Defamation League and the World Jewish Congress.
2. Coutouvidis, J., & Reynolds, J. (1986). Poland, 1939-1947. New York: Holmes & Meier.
3. Hagen, W. W. (1996). Before the "final solution": Toward a comparative analysis of political anti-Semitism in interwar Germany and Poland. Journal of Modern History 68:351-381.
4. MacDonald, K. B. (1994). A People That Shall Dwell Alone: Judaism as a Group Evolutionary Strategy. Westport, CT: Praeger
5. MacDonald, K. B. (1998a). Separation and Its Discontents: Toward an Evolutionary Theory of Anti-Semitism. Westport, CT: Praeger
6. MacDonald, K. B. (1998/2002). The Culture of Critique: An Evolutionary Analysis of Jewish Involvement in Twentieth-Century Intellectual and Political Movements. Bloomington, IN: Firstbooks Library. Originally published in 1998 by Praeger Publishers, Westport, CT.
7. Schatz, J. (1991). The Generation: The Rise and Fall of the Jewish Communists of Poland. Berkeley: University of California Press.
8. Torańska, T. (1987). “Them": Stalin's Polish Puppets, trans. A. Kołakowska. New York: Harper & Row."

Niemieckie roszczenia

http://www.youtube.com/watch?v=UNUyBlxBru4

Jeden z anonimowych czytelnikow poprosil mnie o umieszczenie"sznureczka" do tego filmu.
Nie moge go sam obejrzec bo cos tu nie dziala ,ale film traktuje podobno o niemieckich zadaniach roszczeniowych pod adresem Polski.
Jesli to prawda to nalezalo by przypomniec tym krzykaczom kto rozpoczal II wojne i kto ja naprawde przegral.
Bo przeciez nie oni.

Ze swojego punktu widzenia musze dodac ,ze wydarzenia biezace komentujemy w inter- przestrzeni ,z paroma Niemcami z Australii i nie tylko.

Niektorzy z nich-np.Peter,(wlasciciel strony www.australiafreepress.org,ktora zamiescilem w "linkach" po angielsku ) skupia sie na podkreslaniu tego dobrego co Adolf Hitler zrobil dla Niemiec.Do tego momentu sie z nim zgadzam bo DLA NIEMIEC ,NA POCZATKU zrobil rzeczywiscie bardzo duzo.
To,ze byl wrogiem mojego kraju i glowa panstwa ,ktore mordowalo Polakow-to zupelnie inna sprawa i oceniam to wlasciciwe.
Ale roznica zdan nie przeszkadza nam w wymienie informacjii na temat najwiekszego zagrozenia jakie wisi i nad Polska i nad Niemcami .
Tyle tylko ,ze Niemcow Zydzi juz maja calkowicie pod butem i za to nimi gardza,nas jeszcze nie opanowali tak szybko i tak calkowicie jakby chcieli- i za to nas nienawidza.
Wybryki tzw.odwetowcow,sa smieszne i nawet Niemcy nie biora tego powaznie.Jest to robione po to tylko aby tworzyc ciagle aktywny punkt zapalny i odwracac nasza uwage od spraw naprawde waznych.

Sunday, June 24, 2007

Wszystkim "polskim bandytom"

http://polskawalczaca.blogspot.com/2007/06/polscy-bandyci.html

Jestem troche zmeczony,troche chory ale nie jestem sam wiedzac,ze ponad 600-set "polskich bandytow" czyta to co pisze.
I to wlasnie WAM ,"polscy bandyci",pozwole sobie zadedykowac , to:

Troche refleksji

W 1977 , na melodie popularnej wtedy szalenie piosenki Janusza Laskowskiego:"Beata" napisalem do naszego kabaretu taki tekst:

"Siedem dziewczat mialem kiedys-
-tys jedyna
Taka wiotka,delikatna niby lisc...
Czemu jestes taka biedna ,mmoja mila
i dlaczego tak sie chwiejesz i tak drzysz?

Powiedz,prosze,gdzie jest dran ,
ktory cie meczy..
Co wyssysa z ciebie zycie
razem z krwia
Chcemy przeciez jakos jemu sie odwdzieczyc,
przyjacielska ,co cie dusi cofnac dlon...

Moja Polsko,
moja swieta i kochana
Ja o Tobie,Polsko ,wolnej
zawsze snie
Chce przyjaciol Twoich rzucic na kolana
i zobaczyc jak wesolo smiejesz sie . BIS"


Za to i troche innych kabaretowych pioseneczek wylecialem z Policealnego Studium Zawodowego ,w ktorym zdobywalem ostrogi eksperta w hotelarstwie.
Dyrektorka tego studiou niejaka pani Marszalek,bardziej czerwona niz plachta na byka i dyspozycyjna na zawolanie, podjela te wazka decyzje juz po zakonczeniu roku szkolnego,wtedy gdy sluchacze rozjechali sie do domow i mowy nie bylo o zorganizowaniu jakies akcjii samoobronnej.
Podobna akcje-skutecznie -zorganizowalismy w obronie dwoch innych kolegow ,w podobnej sytuacjii jeszcze w czasie trwania roku szkolnego.
Komisarzowa Marszalek uczac sie na wlasnych bledach nie popelnila drugi raz tej samej pomylki .Z tego co wiem ta sama osoba jest nadal mocno okopana w oswiatowych strukturach w Szczecinie .Czyli-niewiele sie zmienilo.

W 1983 probowalismy zrobic cos w Sydney.Miala to byc taka polska poetycko-patriotyczna-polityczna grupa ,gdzie -uzywajac roznych form chcielismy popularyzowac idee Polski niepodleglej.
Sprawea umarla smiercia naturalna ale zostalo pare tekstow.Jeden z nich laczy sie w jakis sposob z tamta nasza ,naiwna mlodziencza piosenka sprzed lat.


"1956..1970..1980...2000.."
Stary swiat w ogniu sie zawalil
wielkie wojny,male wojny
-ktoz je zliczy?
Ktos sie rodzil ,ktos umieral
a ktos pisal
przy swiatelkach nagrobkowych zniczy:

Przezyjemmy,powolutku,przezyjemy
choc nie jedne jeszcze w ziemie ludzkie kosci
Przezyjemy -bo musimy,taki los,
ze musimy przezyc-dla przyszlosci..

Nowy swiat spadl na leb,
nowe szlo..
szlo przed siebie
jedenascie blednych lat

Potem wstrzas,echo salw,
trupow stos..
znow od nowa budujemy lepszy swiat

Przezyjemy,powolutku,przezyjemy
nie dla siebie,moze,lecz dla dzieci
Lby schylajac w narodowym smutku
powtarzali robotnicy i poeci..

"Nowy swiat ,dobry swiat
lepszy swiat "-
powtarzamy wciaz od nowa co lat pare
Wciaz na nowo budujemy go od lat
i nikt nie wie:
czy w nagrode czy za kare?

Przezyjemy ,powolutku,przezyjemy
w dzien odporni
zalamani czesto noca..
Przezyjemy ,jakos ,przezyjemy..
Tylko:po co ,przezyjemy?
Tylko: PO co? "


Minelo znowu kilkanascie lat.
Po 20 latach nieobecnosci,z wiza wbita ,na wszelki wypadek, do mojego australijskiego paszportu i idealistycznymi oczekiwaniami przyjechalem do kraju w 2001.
Mialem niejasne jeszcze plany powrotu,bo teoretycznie ,skoro komunizm upadl, stracilem niejako moralne powody dla pozostawania na emigracji.

W kilka tygodni pozniej ,juz bez zludzen,jeszcze w samolocie do Chin napisalem na goraco:

"Polaku"

Zatrzymaj sie ,prosze ,
i powiedz :
Kiedy i jak to sie stalo?
Ty-kiedys madry i dumny
co z Ciebie dzisiaj zostalo?

Z ogonem wtulonym pod siebie
zyjesz swe zycie sobacze
Ochlapy z okraglego stolu
i szaty Ci dali zebracze

Ten rzad,ktory niby jest Twoj,
i ktory sie z Toba nie liczy
Codziennie obelgi nowe
ma w zlotej papierosnicy

I widze jak idziesz przed siebie
bezdomny,wloczega ,Ty bosy
I widze ...jak lza sie przeglada
-w kropelkach rosy"


I tak jakos, w trzech wierszach zamknelo mi sie 56 lat polskiej historii.
Co napisze za kilka lat?

Rowniez zydowska propaganda uzywa hitlerowskich metod

Jednym z ekspertow od propagandy w historii wspolczesnej byl Joseph Goebels .Mistrz nowo-mowy,wirtuoz pol-prawd i pol klamstw zamienianych w propagandowe materialy.
Wyglada na to ,ze rowniez na tym polu Izreal tez probuje dorownac swoim mistrzom.
Jednym z oficjalnych klamstw zydo-faszystow,ktore ma usprawiedliwic ich atak na IRAN jest oswiadczenie prezydenta Iranu-Ahmadinejada mowiace o tym ,ze "Izrael musi byc wymazany z mapy swiata".
Klamstwo powtarzane non stop przez opanowane przez Zydow mass media zaczyna zyc wlasnym zyciem.
W rzeczywistosci prez.Ahmadinejad powiedzial :

" “regime that is occupying Qods [Jerusalem] must be eliminated from the pages of history.” czyli :"rezim ,ktory okupuje Jeruzalem musi byc wyelimimowany z kart historii".
Rezim to jeszcze nie panstwo tylko jego rzad.Ale klamstwo powatrzane jest tyle razy ,ze juz wktrotce prawda zniknie.Z tych samych kart tej samej historii.
Aby te pol prawdy i ewidentne falsze moc latwiej prezentowac ,powolano organizacje ,ktora nazywa sie w skrociwe MEMRI czyli: Middle East Media Research Institute .
Ta zydowska jaczejka ma na celu produkowanie propagandy dotyczacej wydarzen na Bliskimm Wschodzie z izraelskiego naturalnie punktu widzenia,zachowujac przy tym pozory bezstronnosci.
Jesli zobaczycie gdzie informacje ,ktorych zrodlem bedzie wlasnieMEMRI ,wyslijcie je do "gadziny wybiorczej".Bo tam one wlasnie naleza.

Tam gdzie logika i nauka walczy z holo-bzdura

Raz jeszcze Jola z USA (POLKA urodzona w USA a jednak walczaca o Polske) podrzucila nam ciekawy material .Rozne formy przekazu trafiaja do roznych ludzi.Do mnie trafia material pisany.
Jesli jestescie "wzrokowcami" i ogladanie filmu trafia do was bardziej niz tekst ,polecam materialy podrzucone przez Jole.

http://www.youtube.com/profile_videos?user=denierbud&p=r

Trudno powiedziec ,ktory odcinek holo-serialu (czyzby stad wzielo sie okreslenie:"soap opera?") jest moim faworytem.
Moze ten, w ktorym niejaki BOMBA opowiada o tym jak obcinal wlosy skazancom wewnatrz "komory gazowej" potem wychodzil z niej na 10 minut ,czyli na czas "gazowania a potem .wewnatrz tej samej komory obcinal wlosy nastepnym czekajacym w kolejce .
Gdyby nie to ,ze chodzi o holo-brednie ,facet ,ktory opowiada TAKIE bzdury albo trafilby by do zakladu zamknietego na leczenie albo odpowiadal za krzywoprzysiestwo.
Tutaj-jest swiadkiem naocznym..
Polecam caly serial.

Polecam rowniez inny material podrzucony przez Jole na temat zachowania sie mlodych Zydow z Izraela podczas ich pobytu w pralni mozgow ogranizowanych w Oswiecimiu pod haslem "Marsz zywych" .
Tutaj jest "sznureczek" do artykulu po polsku
http://przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2916&Itemid=58&limit=1&limitstart=0

a tutaj :
http://polishpress.wordpress.com/2007/05/11/israeli-teenagers-are-a-nuisance-in-poland/

-jego angielskie tlumaczenie.

Nie po raz piewrszy zadaje sobie pytanie: jaki rzad niepodleglego kraju pozwolil by na takie zachowanie obcych barbarzyncow w jego wlasnym kraju?
Moze trzeba zorganizowac drugi , rownolegly marsz "Marsz JESZCZE zywych " -POLAKOW?

KOMORY GAZOWE W DANII

Z przebogatej listy holo-bredni wybralem jeszcze jedna.

Tym razem sa to :
"KOMORY GAZOWE w DANII"

NIE ZARTUJE.
PRZECZYTAJCIE SAMI :

"The Holocaust Historiography Project


Remarkable Nonsense about the Holocaust


Gas chambers in Denmark


Holocaust Survivor

11/16/2004
http://www.zwire.com/site...id=130069&rfi=6

HARLAN -- "Every minute was a triumph for me to be alive," Judy Meisel told 150 wide-eyed freshmen at Harlan Community High School Thursday.

Meisel, a survivor of the Nazi death camps, spoke to students in Harlan, Audubon and Elk Horn-Kimballton last week. Her visit was sponsored by The Danish Immigrant Museum.

Meisel related her experiences and answered questions after students watched her documentary film, Tak for Alt, meaning Thanks for Everything. The film describes her experiences during World War II, and her eventual arrival in Denmark during the spring of 1945. [...] She was taken into custody and placed in the concentration camp, forced into slave labor at the age of 12. [...] One of her scariest moments was watching her mother taken to the gas chamber. When she visited the same chamber years later, you could still see the fingernails in the walls of the chamber, she said.

Meisel opowiada amerykanskiej mlodziezy w Harlan o tym jak trafila do DANII na wiosne 1945 roku.
Zgodnie z jej oswiadczeniem najstraszniejszym przezyciem Meisel byl obraz jej matki jej matki zabieranej do komory gazowej.
Gdy ODZWIEDZILA TE SAMA KOMORE GAZOWA PO LATACH WIDZIALA PAZNOKCIE (!!!) WBITE W SCIANE WEWNATRZ TEJ DUNSKIEJ KOMORY GAZOWEJ" !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! "


No wonder no one has been able to find any evidence of a Nazi gas chamber: Everyone has been looking in Poland!

Nic dziwnego ,ze nikt nie znalazl zadnych dowodow na istnienie komor gazowych.Wszyscy szukali w Polsce!!!

Aryjczycy zadaja odszkodowania!

Ze strony www.thebirdman.org (jest w naszym "linkowisku") pochodzi ten kuszacy pomysl :

"Quote of the day (Thanks Siggy):

The "Holocaust' is an obscene and deadly hoax perpetrated by ALL Jews upon ALL Aryans, but most specifically against Germans.
ALL ARYANS NOW SEEK RESTITUTION for damages, including but not limited to real-estate, property, gifts, loans, patents and other assets extorted from them as reparations for a "Holocaust" that never occurred. In effect, Aryans PAID FOR "murdered" Jews who were NOT murdered !

Holokaust jest obrzydliwym i smiertelnymn oszustwem popelnionym przez wszystkich zydow na WSZYSTKICH ARYJCZYKACH ale szczegolnie na Niemcach.
Wszyscy aryjczycy domagaja sie teraz ODSZKODOWANIA za poniesione straty wliczajac w to( ale nie tylko ) : posiadlosci ziemskie,prezenty,patenty,pozyczki i inne dobra wymuszone na nich jako "ODZSKODOWANIA za holokaust",ktory nigdy nie mial miejsca.W rezultacie ,aryjczycy zaplacili za zamordowanych zydow..ktorzy nigdy nie byli zamordowani


Phase One. Therefore, Aryans demand that the World Jewish Congress immediately
make restitution in the amount of 9-trillion U.S.dollars OR in lieu of cash deliver 5-million seven-hundred-fifty-thousand live Jews to the Chicago stockyards for processing into soap, lampshades and garbage-bags.



Faza I .Biorac pod uwage powzyzsze fakty arianie domagaja sie od swiatowego kongresu zydow odszkodowania wysokosci
9-ciu trylionow amerykanskich dolarow-w trybie natychmiastowym,
lub -w wypadku klopotow gotowkowych dluznika ,do dostarczenia 5 ciu milionow siedmiuset pieccdziesieciu tysiecy zywych Zydow do dokow portowych w Chicago w celu przerobienia ich na mydlo,abazury do lamp i worki na smiecie


Phase Two. Aryans will sue World Jewry for committing slander, libel, murder, and treason.
ORGANIZE. FIGHT.

Faza II : Aryjczyku.
Zadaj odszkodowania od swiatowego zydowstwa za obmowe,zniewazenie,morderstwo i zdrade.
Oragnizujecie sie i walczcie"


Brzmi zachecajaco...

Mam dowod na istnienie komor gazowych! I Zydzi go nie chca!

Kilkanascie miesiecy temu, przegladajac holo-poprawne strony zydowskie ,trafilem na unikalne zdjecie:
Sowiecki zolnierz pokazuje "kominek" ktorym hitlerowcy wrzucali Zyklon B do wnetrza komory gazowej.
Nie zartuje-podpis mowi wyraznie.
Naturalnie wyslalem od razu to unikalne zdjecie do zydowskiego Sonnderkomanda jakie w chwili obecnej dba o dawny oboz, majac nadzieje ,ze wreszcie zrobie im przyjemnosc.
Tyle razy wprawialem ich w zaklopotanie ....chociaz raz sie zrewanzuje.
Moze raz ale dobrze.
Napisalem list w ,ktorym z prawdziwa duma poinformowalem F.Pipera o swoim rewelacyjnym odkryciu.
I nic.Pelna klapa.
Taka sama jak ta ktora trzyma ten sowiet
Nawet nie zareagowali.


Osmielam sie niesmialo stwierdzic ,ze to jedno jedyne zdjecie pokazujace jeden z "kominkow" zbudowany nad otworem w suficie ,ktorym mordercy -gazownicy sypali gaz (Ze ,co ?Ze gazu nie mozna"sypac"?W HOLO-wood wszystko mozna...-przyp moj Jerzy)
do komory gazowej!!!

A potem przykrywali to co nasypali drewnianych deklem od wiejskiego sracza ,zeby im sie ten gaz nie przesypal!!

Co powiedzieli nasi eksperci na te rewelacje?
NIC.KOMPLETNIE.

Jednego co prawda -nie rozumiem :
Niemcy posiadali ,uzywane do celow dezynfekcyjnych i przewozone po torach kolejowych ,ogromne komory gazowe,te prawdziwe, do ktory miescil sie caly wagon.
Dlaczego zamiast wykorzystac do masowego mordowania to "diabelskie urzadzenie " gdzie odpadal by im techniczny problem z rozladunkiem,itp. ci- tak pedantyczni i praktyczni Niemcy w tym -i nie tylko- wypadku zrezygnowali z uzycia tej mozliwosci?
Bali sie ,ze swiat sie nie dowie jesli beda gazowac po cichu? I caly pogrzeb na nic





DEKALOG Polaka

"Wolnosc kwitnie tam ,gdzie rzad boi sie spoleczenstwa.Tyrania rozkiwta tam gdzie spoleczenstwo boi sie rzadu"


Dekalog Polaka

"Jam jest Polska, Ojczyzna Twoja, ziemia Ojców, z której wzrosłeś. Wszystko, czym jesteś, po Bogu - mnie zawdzięczasz"


1. Nie będziesz miał ukochania ziemskiego nade mnie.

2. Nie będziesz wzywał imienia Polski dla własnej kariery,
chwały albo nagrody.

3. Pamiętaj, abyś Polsce oddał bez wahania majątek, szczęście
osobiste i życie.

4. Czcij Polskę, Ojczyznę Twoją, jak matkę rodzoną.

5. Z wrogami Polski walcz wytrwale do ostatniego tchu, do
ostatniej kropli krwi w żyłach Twoich.

6. Walcz z własnym wygodnictwem i tchórzostwem.
Pamietaj, że tchórz nie może być Polakiem.

7. Bądź bez litości dla zdrajców imienia Polskiego.

8. Zawsze i wszędzie śmiało stwierdzaj, że jesteś Polakiem.

9. Nie dopuść, by wątpiono w Polskę.

10. Nie pozwól, by ubliżano Polsce, poniżając Jej wielkość i Jej
zasługi, Jej dorobek i Majestat.

Będziesz miłował Polskę pierwszą po Bogu miłością.

Będziesz Ją miłował więcej niż samego siebie.

Apel w sprawie doktora Ratajczaka .

Tak dlugo jak dlugo nasze akcje bede sporadyczne jedynie, ich sila przebicia bedzie niewielka.
Dlatego,aby sprawdzic czy stac na na wiecej proponuje zaczac akcje ,ktora ma na celu przywrocenie prawa do pracy dr.Ratajczakowi,autorowi "Historii niebezpiecznej",Polakowi,historykowi,ktorego wladze -polskiego podobno- uniwersytetu w Opolu ,pod zydowska presja i na zydowskie zadanie wyrzucily z pracy.
Zbrodnia jaka dr.Ratajczak popelnil polega na tym ,ze zrobil to co pracownik naukowy,historyk i wykladowca powienien zrobic :omawiajac temat z danego okresu w historii przedstawil studentowm kilka roznych punktow widzenia.

Jego pech polegal na tym,ze niektorzy cytowani przez dr.Ratajaczaka autorzy uparcie nie chcieli wierzyc w oficjalna,paranoiczna,sprzeczna ze : zdrowym rozsadkiem,danymi z Miedzynarodowego Czerwonego Krzyza,danymi z ujawnionych sowieckich zrodel, z prawami natury-fizyki i chemii - zydowska wersje holo-wydarzen.

Dzisiaj jest niedziela i niewiele uzyskam ale jutro zdobede numery telefonow,adresy i numery faxow do szabes -gojow ,ktorzy wyrzucili z pracy doktora Ratajaczaka.
Spobujmy zrobic cos co wydaje sie nierealne-pozornie :zmusmy tych zydowskich sluzalcow do przyjecia dr.Ratajczaka do pracy.
Nawet gdyby nam sie udalo to i tak dr.Ratajczak nie bylby (prawdopodobnie) w stanie pracowac wsrod "zyczliwych" ale wtedy bedzie mogl -odejsc z GODNOSCIA.
Zlozyc rezygnacje ,w ktorej wyjasni powody swojego odejscia.
Bedzie to jednoczesnie sprawdzian dla was,mlodzi Polacy ,ile jestescie w stanie zrobic w obronie ludzkiej godnosci ,walki w obronie wolnosci slowa i innego Polaka,zniewolonego przez zydowskich macherow W JEGO WLASNEJ OJCZYZNIE.

WYSLANIE FAXU,JEDEN TELEFON CZY LIST -NIE KOSZTUJE DROGO.Ale
tysiac faksow otrzymanych przez szabes goja na uniwerku to juz powazna sprawa.
Udowodnijcie sami sobie czy stac nas taka solidarna akcje.
Nawet z jednego powodu: jutro kazdy z was moze znalezc sie w podobnej sytuacji i swiadomosc tego ,ze nikt w takiej sytuacjii nie pozostanie bezbronny- bedzie nasza sila.
Jesli zdobede numery faxow i telefonow przygotuje gotowy apel-protest.Wydrukujcie go i wyslijcie do tych ,ktorzy zydowskie klamstwa cenia wyzej niz godnosc i prawde.

Mordowanie Polakow-trwa

Tekst ,ktory podrzucam ponizej znalazlem na forum "Gajowego Maruchy".
Dodalbym do niego tylko kilka szczegolow.
Do ofiar wyliczonych przez autora tekstu dodal bym rowniez ksiezy pomordowanych w latach 1980-tych i 1990.
Zgineli z tej samej reki.A nawet jesli to nie Zydzi byli bezposrednimi sprawcami zbrodnii to byli reka ,ktora kierowala mordercami.
Na zakonczenie dodam jedynie ,ze apel autora wpisu o wspolprace Polakow i Rosjan w walce ze wspolnym wrogiem, nalezy do tej samej kategorii co moj apel o wspolprace Polakow i Ukraincow,ktora to wspolprace (albo nawet jakies na te wspolprace szanse) miala zniszczyc "pomnikowa" prowokacja.
Prowokacja w ,ktorej swiadomie lub nieswiadomie bral udzial trybun ludowy Stanislaw Michalkiewicz.
Jak do tej pory ,pomimo bezposrednich pytan skierowanych do niego w moich listach p.MIchalkiewicz nie odpowiedzial.

"
--------------------------------------------------------------------------------

Czy za głoszenie tych prawd pójdziemy zaraz do więzienia
czy tylko wylecimy z pracy bez prawa powrotu? Jak długo jeszcze?

"Nie bójcie sie" - Jan Paweł II

Kto mordował Polaków?

Katyń - rosyjska zbrodnia? A może Katyń - holokaust Polaków przygotowany przez żydow.

W lipcu 1971r. Prasa zachodnia, szeroko rozpisywała się o wyznaniach polskiego żyda z Izraela niejakiego Abrahama Vidro.
Abraham Vidro wyznał, że :

1.) Komendantami obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie byli żydzi:
-Raichman
-Mierkułow
-Urbanowicz

2.) Kierownikami masowych egzekucji byli członkowie mińskiego komisariatu GPU:

-Lew Rybak
-Chaim Finberg
-Abraham Borisowicz

3.) Zbrodnię wykonali:

-Bogdan Zaharewicz
-Kobulow
-Begman
-Elman
-Estrin
-Krongauz
-Lejbkind
-J.Raichman
-Abakumow
-Milstein (transport)
-Sierow
-Abram Borysowicz
-Lew Rybak
-Chaim Finberg
-major Joshua Sorokin
-kapitan Aleksander Suslow
-kapitan Samyun Tichonow

Żadna z wyżej wymienionych osób nie była Rosjaninem!

Katyń to była żydowska robota! Potem nastąpiły morderstwa żydowskiej UB!

To wszystko była ta sama nacja, ci sami ludzie, którzy zaczeli mordować Polaków od 17 Września 1939.

Bez powiedzenia tej prawdy, dalsze losy Polaków czy Rosjan są skazane na niepowodzenie!!

Jest całkiem prawdopodobne , że jeszcze za naszego życia, ci co mordowali Polaków i Rosjan, będą ZNOWU MORDOWAĆ !!

To "nowe" mordowanie może przybrać nową formę, ale z pewnością się wydarzy !

To nie Rosja i Rosjanie są wrogami Polski i Polaków!!!

Zarówno Rosja jak i Polska skażona jest obecnością syjonistów we wszystkich strukturach państwa. I to jest przyczyną fermentu w polityce obu tych państw.

„Prawdziwi Rosjanie” jak i „Prawdziwi Polacy” zmuszeni są walczyć z tym ludobójczym, ukrytym i doskonale zamaskowanym, syjonistycznym wrogiem.

Zbrodnie ludobójstwa na Narodzie Polskim dokonane przez zbrodniarzy żydowskich:

1.wroga dzialalnośc antypolska:

-powszechna wspólpraca
-dywersja
-zdrada
-denuncjacje
-donosy na Polaków do NKWD
-donosy na Polaków do Gestapo

2. zbrodnie ludobójstwa:

-Katyń,
-Kozielsk
-Starobielsk
-Ostaszkowo
-Kuropaty
-Miednoje
-Bykownia
-Charkow

To żydowscy komisarze strzelali bezbronnym polskim oficerom w tył głowy!

3. Zamordowanie w zamachu Generała Broni Władysława Sikorskiego

4. Spowodowanie wybuchu "Powstania Warszawskiego" - w wyniku czego zginał kwiat patriotycznej młodzieży polskiej i 200 000 Warszawiaków - źle przygotowani, bardzo słabo uzbrojeni powstańcy - a w Komendzie Głównej AK było zadziwiąjaco wielu żydów, i zadziwiająco wielu z nich przeżylo...

5. Po wojnie w strukturach przemocy, zbrodni i bezprawia: MBP / UB / SB / PZPR masowo prześladują, niszczą, znęcają się i mordują Polaków; patriotów polskich, katolików, polskich naukowców, polskich artystów i polskich kapłanów, polskich oficerów i polskich żołnierzy AK , WiN , ZWZ, .....
I tak to trwa do dzisiaj !

Friday, June 22, 2007

Dzien dobry wszystkim "polskim bandytom".

Jestem zmeczony,troche chory ale nie jestem sam wiedzac,ze ponad 600-set "polskich bandytow" czyta to co pisze.
I to wlasnie WAM ,"polscy bandyci",pozwole sobie zadedykowac , to:

Troche refleksji

W 1977 , na melodie popularnej wtedy szalenie piosenki Janusza Laskowskiego:"Beata" napisalem do naszego kabaretu taki tekst:

"Siedem dziewczat mialem kiedys-
-tys jedyna
Taka wiotka,delikatna niby lisc...
Czemu jestes taka biedna ,mmoja mila
i dlaczego tak sie chwiejesz i tak drzysz?

Powiedz,prosze,gdzie jest dran ,
ktory cie meczy..
Co wyssysa z ciebie zycie
razem z krwia
Chcemy przeciez jakos jemu sie odwdzieczyc,
przyjacielska ,co cie dusi cofnac dlon...

Moja Polsko,
moja swieta i kochana
Ja o Tobie,Polsko ,wolnej
zawsze snie
Chce przyjaciol Twoich rzucic na kolana
i zobaczyc jak wesolo smiejesz sie . BIS"

Za to i troche innych kabaretowych pioseneczek wylecialm z Policealnego Studium Zawodowego ,w ktorym zdobywalem ostrogi eksperta w hotelarstwie.
Dyrektorka tego studiou niejaka pani Marszalek,bardziej czerwona niz plachta na byka i dyspozycyjna na zawolanie, podjela te wazka decyzje juz po zakonczeniu roku szkolnego,wtedy gdy sluchacze rozjechali sie do domow i mowy nie bylo o zorganizowaniu jakies akcjii samoobronnej.
Podobna akcje-skutecznie -zorganizowalismy w obronie dwoch innych kolegow ,w podobnej sytuacjii jeszcze w czasie trwania roku szkolnego.
Czerwona Marszalek uczac sie na wlasnych bledach nie popelnila drugi raz tego samego bledu .Z tego co wiem ta sama pani jest nadal mocno okopana w oswiatowych strukturach w Szczecinie .Czyli-niewiele sie zmienilo.

W 1983 probowalismy zrobic cos w Sydney.Miala to byc taka polska poetycko-patriotyczna-polityczna grupa ,gdzie -uzywajac roznych form chcielismy popularyzowac idee Polski niepodleglej.
Sprawea umarla smiercia naturalna ale zostalo pare tekstow.Jeden z nich laczy sie w jakis sposob z tamta nasza ,naiwna mlodziencza piosenka sprzed lat.


"1956..1970..1980...2000.."
Stary swiat w ogniu sie zawalil
wielkie wojny,male wojny
-ktoz je zliczy?
Ktos sie rodzil ,ktos umieral
a ktos pisal
przy swiatelkach nagrobkowych zniczy:

Przezyjemmy,powolutku,przezyjemy
choc nie jedne jeszcze w ziemie ludzkie kosci
Przezyjemy -bo musimy,taki los,
ze musimy przezyc-dla przyszlosci..

Nowy swiat spadl na leb,
nowe szlo..
szlo przed siebie
jedenascie blednych lat

Potem wstrzas,echo salw,
trupow stos..
znow od nowa budujemy lepszy swiat

Przezyjemy,powolutku,przezyjemy
nie dla siebie,moze,lecz dla dzieci
Lby schylajac w narodowym smutku
powtarzali robotnicy i poeci..

"Nowy swiat ,dobry swiat
lepszy swiat "-
powtarzamy wciaz od nowa co lat pare
Wciaz na nowo budujemy go od lat
i nikt nie wie:
czy w nagrode czy za kare?

Przezyjemy ,powolutku,przezyjemy
w dzien odporni
zalamani czesto noca..
Przezyjemy ,jakos ,przezyjemy..
Tylko:po co ,przezyjemy?
Tylko: PO co? "
Minelo znowu kilkanascie lat.
Po 20 latach nieobecnosci,z wiza wbita ,na wszelki wypadek do mojego australijskiego paszportu i idealistycznymi oczekiwaniami przyjechalem do kraju w 2001.
Mialem niejasne jeszcze plany powrotu,bo teoretycznie ,skoro komunizm upadl, stracilem niejako moralne powody dla pozostawania na emigracji.

W kilka tygodni pozniej ,juz bez zludzen,jeszcze w samolocie do Chin napisalem na goraco:

"Polaku"

Zatrzymaj sie ,prosze ,
i powiedz :
Kiedy i jak to sie stalo?
Ty-kiedys madry i dumny
co z Ciebie dzisiaj zostalo?

Z ogonem wtulonym pod siebie
zyjesz swe zycie sobacze
Ochlapy z okraglego stolu
i szaty Ci dali zebracze

Ten rzad,ktory niby jest Twoj,
i ktory sie z Toba nie liczy
Codziennie obelgi nowe
ma w zlotej papierosnicy

I widze jak idziesz przed siebie
bezdomny,wloczega ,Ty bosy
I widze ...jak lza sie przeglada
-w kropelkach rosy"

I tak jakos, w trzech wierszach zamknelo mi sie 56 lat polskiej historii.
Co napisze za kilka lat?

Thursday, June 21, 2007

Kol-Nidre-czyli :jak klamac-nie klamiac i odwrotnie?

Pozornie rzecz jest niemozliwa do zrobienia.Przeciez ,na zdrowy gojowski rozum,nie mozna w tym samym czasie,jednoczesnie KLAMAC I MOWIC PRAWDE.
Jak dokonac tego niemozliwego,karkolomnego wyczynu?
Bardzo prosto :zamiast KA-RA-TE trzeba uzyc : KOL-NID-RE czyli NA POCZATKU NOWEGO ROKU przeprosic Boga w modlitwie KOL NIDRE ,za wszystkie klamstwa i krzywoprzysiestwa JAKIE DOPIERO POPELNIMY W PRZYSZLOSCI.
I sprawa zalatwiona.


Szanowny Czytelniku,POLAKU.Podkreslam to celowo ,zebys zrozumial jakimi kategoriami podaza myslenie naszych "starszych braci w wierze" i jakie mamy w zwiazku z tym szanse na zrozumienie ich zamiarow uzywajac naszych wartosci i kategorii.

"Zawieram jakas umowe z gojem i przysiegam na Boga ,ze jej dotrzymam,nie majac najmniejszego zamiaru OD POCZATKUaby jej dotrzymac ?
KOL NIDRE -to juz mam zalatawione."
Jak mowi TALMUD :
" Baba Kama 113a: "A Jew may lie and perjure to condemn a Christian. b. "The name of God is not profaned when lying to Christians"

Baba Kama 113a :"Zyd moze klamac i oszukiwac aby doprowadzic do skazania Chrzescianina b.Bog nie jest sprofanowany jesli przysiega sie na niego ,swiadomie klamiac nawet,jesli przysiega sie Chrzescianinowi"

"Jestem swiadkiem w sadzie gdzie poszkodowanym jest goj a sprawca zla-Zyd :
KOL-NIDRE
Nie ma sprawy: "klamie do woli bo i tak z gory zalatwilem sobie rozgrzeszenie" itp itd."

A jesli dodamy do tego takie np. polecenia-nakazy :

"Kethoboth 3b: "The seed (child) of a Christian is of no more value than that of a beast."
Nasienie(dzieci/potommstwo) Chrzescian nie sa wiecej warte niz bestie(zwierzeta)

Baba Kama 113a: "A Jew may lie and perjure to condemn a Christian. b. "The name of God is not profaned when lying to Christians."

Baba Kama 113 a. Zyd moze klamac i oszukiwac aby skazac Chrzescianina b.".Bog nie jest sprofanowany jesli przysiega sie na niego ,swiadomie klamiac nawet,jesli przysiega sie Chrzescianinowi"

Hikkoth Akum X 1: "Do not save Christians in danger of death."
Nie ratuj chrzescianina ,nawet jesli grozi mu smierc
(Ciekaw jestem czy nie mozna by tego zrozumiec jako :"Nigdy nie ratuj Chrzescianina pod grozba smierci"-wcale bym sie nie zdziwil-przyp moj -Jerzy)

Kohar I 160a: "Jews must always try to deceive Christians."
Zyd musi zawsze probowac oszukac Chrzescian

Zohar I 25b: "Those who do good to Christians will never rise from the dead."

Ten kto pomaga Chrzescianom nie ma szans na zmartwychwstanie

Zohar II 43a: "Extermination of Christians is a necessary sacrifice."

Wyniszczenie-eksterminacja Chrzescian jest koniecznym poswieceniem/konieczna ofiara

Zohar II 64b: "The Christian birthrate must be materially diminished.".

Liczba urodzen wsrod Chrzescian musi byc koniecznie ograniczona

Strach pomyslec co by bylo gdyby lekarzem -poloznikiem odbierajacycm porod Twojej mamy byl jakis starszy brat, wielbiciel Talmudu?
Moglo by sie zdarzyc ,ze nie mialbys szans na czytanie tego co pisze ..

Ze co? Ze klamie?Ze przesadzam ?Ze oszukuje?
KOL NIDGRE
Ja mam to juz odpuszczone ,z gory..

Tak jak wiekoszsc swiadkow tak zawanego "holokaustu".
Odpowiedz sobie sam jak KOL NIDRE dziala w tym przypadku.
Bo... dlaczego mialo by -nie dzialac?

PRZYSLOWIOWE "SIEDZACE KACZKI" MAJA W POROWANANIU Z NAMI OGROMNE SZANSE NA PRZEZYCIE JESLI POROWNAM NASZE SZANSE W SPOTKANIACH ,NIESWIADOMYCH ,Z KOL-NIDRE-jczykami.
Ale jest jedna rzecz ,ktorej oni sie boja jak diabel swieconej wody :PRAWDA.


Source: http://www.fpp.co.uk/BoD/origins/Kol_Nidre_debate.html

Tuesday, June 19, 2007

6-cio milionowy bumerang

Dziala on w ten sposob: chocbys go rzucil jak najdalej ...i tak wroci.
Niektorzy probowali nim rzucac juz w czasie I wojny swiatowej..Dlugo lecial ale ...wrocil.
Po II wojnie.
Na tym polega caly urok holo-matematyki :bez wzgledu na oficjalne dane ,bez wzgledu na to ,ze liczby -sprawdzone i zaakceptowane nawet przez holo-zrodla zmnieszyly sie o mizerne 2 miliony chyba ,summa summarum im zawszse wychodzi 6 milionow.
Cz oni maja jakies manko ? :

http://www.thebirdman.org/Index/Others/Others-Doc-Jews/+Doc-Jews-Holocaust-TheSixMillion&OtherNumbers/6MillionOfWW1-GraphicFromTheAmericanHebrew31Oct1919.gif

("Kliknij na zdjecie aby je powiekszyc)



ps.Czy ktos kto zna sie na tych maszynach lepiej ode mnie ,moze mi powiedziec jak umiescic "link" w tekscie ,ktory pisze tak aby czytajacy mogl tam "wskoczyc}" bez potrzebu uzywania "copy" ,"paste" ?
Jerzy

Prof.Faurrison skazany we Francji

.za to ,ze nie wierzy w to ,ze te drzwi sa gazo-szczelne


http://judicial-inc.biz/ro.bert_faurrison_is_convicted_in.htm

Warto zagladnac.Troche dobrych zdjec i konkretnych pytan.
Polecam

Nasza ankieta.Powiedz co myslisz

Pierwsza ankieta:
"Czy uwazasz ,ze tzw.holokaust powinien byc zbadany przez grupe niezaleznych ,miedzynarodowych historykow?


Your question :Czy uwazasz ,ze tzw.holocaust powinien byc oficjalnie zbadany przez niezaleznych ,miedzynarodowych historykow?
TAK
Nie
Absolutnie nie!Nie wolno ublizac zmarlym
Absolutnie tak.Oddac sciany z "komor gazowych " do niezaleznej ekspertyzy
Niech zyje wolnosc slowa
Na pohybel
  
pollcode.com free polls

Monday, June 18, 2007

Monopol na holokaustyk ?

Nie po raz pierwszy zycie dostarcza dowodw na to ,ze soda holo-kaustyczna przezarla mozgi okreslonej czesci ludzkiej rasy.
Jola z USA podrzucila mi doskonaly material mowiacy o tym po raz kolejny.:

http://sfpol.com/holocaust.html


W skrocie: Pani Bozena Urbanowicz-Gilbride ,ktora byla przez siedem lat czlonkiem organizacjii zrzeszajacej Polakow i amerykanskich Zydow ,zrezygnowala ze swojej funkcji w protescie przeciwko traktowaniu "holokaustu" jako czegos ,na co monopol maja tylko Zydzi.Uwaza ona,ze nie moze byc czlonkiem organizacji ,ktora odbiera status"ofiar" ludziom spoza zydowskiej spolecznosci. *

"Prepared and Distributed by the Polonia Media Network

CATHOLIC BREAKS WITH
POLISH-JEWISH DIALOGUE GROUP

New York (PMN)--On May 5, 2003, Bozenna Urbanowicz Gilbride delivered her resignation to the National Polish American-Jewish American Council (NPAJAC), of which she had been a member for about seven years. She stated, “I can no longer serve as a member of an organization that excludes five million people as victims of the Holocaust.”

On March 18, 2003, Urbanowicz Gilbride received a letter from the above Council stating: "That definition [of the Holocaust], in its specificity, recognizes the reality of the differences between the treatment of Jews and non-Jews under the Nazi occupation of Poland.” It adds, “This definition is a critical and central part of the belief system of the Jewish community and the Council has always and still does accept it.” *

That letter was in response to a November 18, 2003, presentation “Teaching the Holocaust in U.S.A.” given by Urbanowicz Gilbride and referring to herself as a Polish Catholic Holocaust survivor and what she had learned in the past 13 years of teaching about the Holocaust in schools, temples, churches and universities in U.S. and abroad. It was signed by the two co-chairs, John Pikarski and Martin Bresler.

Urbanowicz Gilbride says, “The body of my presentation was dismissed as if my saying that I am a Catholic Holocaust survivor, everything I said is invalid.”

After reading her resignation at the Council meeting, Rev. John Pawlikowski, NPAJAC member of the U.S. Holocaust Memorial Museum (USHMM), responded to her “That the USHMM recognizes only the six million Jews as victims of the Holocaust. The five million others have a ‘special place’ in the Museum.”

Po przeczytaniu rezygnacji p.Bozeny rev.John Pawlikowski ,ktory jest jednoczesnie czlonkiem NPAJAC (Polsko -Zydowski Kongress) oraz Holocaust Memorial etc. (USHMM) odpowiedzial na jej argumenty : "Tylko 6 milionow Zydow jest uznanych za ofiary holokaustyczne.pozostale 5 milionow ofiar "ma specjalne miejsce " w Muzeum.

Urbanowicz Gilbride responds, “I know that special place. It is in back of the room, where you are to sit quietly and speak only when you are spoken to. As a Polish Catholic Holocaust survivor, I do not wish to be separated from my fellow co-victims, be they Jew or Gentile.”

Pani Urbanowicz-Gilbride odpowiada: "Wiem gdzie jest to "specjalne miejsce".Znajduje sie z tylu pomieszczenia i gdzie masz prawo odezwac sie tylko wtedy gdy cie pytaja.Jako polska katoliczka ,ktora przezyla okupacje nie zgadzam sie z taka segregacja"

She recalls that the Council spent much time on Father Jankowski’s homily given in Poland, but discussion of Rabbi Friedman, who called the Pope a “dumb Pollack” and advised “do not hire Poles as maids, do not patronize Polish doctors, lawyers ...” barely took two minutes. She says that the differentiation was not fair.

Pani Bozena przypommina sytuacje, w ktorej organizacja poswiecila mase czasu na homilie ks.Jankoweskiego wygloszona w Polsce ale pominela milczeniem ( bo trudno nazwac 2 minuty-dyskusja) uwagi rabina Friedmana ktory nazwal Papieza "glupim Polaczkiem" i radzil aby "nie zatrudniac Polek jako pomocy domowych ,unikac polskich lekarzy i prawnikow.Pani Urbanowicz uwaza ,ze takie stawianie sprawy jest nieuczciwe.

States Urbanowicz Gilbride, “Jedwabne took up much time, many e-mails, a trip to Poland, and a booklet by American Jewish Committee member Alvin Rosenfeld, still insisting that 1,600 Jews perished at the hands of Poles in 1941 as per the poorly researched and flawed book written by Jan T Gross. The truth was estimated at about 300. Poland published ‘Thou Shall Not Kill’ with a contrite summation of the event. Polish President Kwasniewski apologized (some say too quickly) for Jedwabne. But an apology is only as good as the people receiving it. No acknowledgement or acceptance came from the Jews.”

Zydowska wersja wydarzen w Jedwabnem zostala przyjeta bez zastrzezen pomimo tego ,ze oficjalne badania mowia co innego

She adds that Polish NPAJAC members tried to bring up the story of Koniuchy, where Jews killed Poles during the war, but it was quickly dismissed by other members.

Wtedy gdy probowala ona (p.Urbanowicz) zwrocic uwage czlonkow NPAJC na zbrodnie w KONIUCHACH gdzie zydowscy "partyzanci" mordowali Polakow -dyskusja zostala szybko zamknieta

In 1998, David Harris of American Jewish Committee, NPAJAC’s organization, wrote an emotional essay about Polish youth who were laughing as March of the Living students walked the streets near Auschwitz. He was also offended at Polish shops displaying holy pictures “deliberately,” instead of “welcome” signs. Harris wrote that this constitutes a sort of “holy war.” Urbanowicz Gilbride responded in a prepared statement at the next NPAJAC meeting in Chicago that Harris is quite conceited to want people to stop everything and “Welcome” him with signs when he passes by the window.

W 1998 David Harris z Kongresu Zydow Amerykanskich napisal bardzo emocjalny list ,w ktoym mowi o tym ,ze polska mlodziez smiala sie z uczestnikow "Marszu Zywych",kiedy ow marsz paradowal ulicami Oswiecimia.
Zdaniem Harrisa :"na wystawach sklepowych Polacy "celowo" umieszczali swiete obrazki aby go obrazic, zamiast napisow :"WITAMY"."Ocenil on to jako swojego rodzaju "swieta wojne".
W odpowiedzi na te zarzuty p.Urbanowicz odpowiedziala ,ze trudno wymagac od Polakow aby rzucali wszystko i "WITALI" go z transparentami za kazdym razem gdy mija on wystawe sklepu


Urbanowicz Gilbride states that “Copies of any article that appears in e-mails from the Council to praise Poles always seems to include ‘even though Poles are anti-Semites’ or ‘Poland is the most anti-Semitic country.’ We Poles could not write anything but compliments about Jews. Anything else would constitute anti-Semitism. Is that fair?”

But what angered Urbanowicz Gilbride most was NPAJAC’s refusal to acknowledge Poles and others as co-victims of the Holocaust. She calls it “the final blow to any human being who wants unity, peace, and acknowledgement in history.”

Urbanowicz Gilbride was burn in Leonowka, Poland in 1934, the oldest of four children. She was interned in two slave labor camps. Her mother was also in two concentration camps. Her father and four children came to America in 1947.

In 1989 she became a member of the Nassau County Holocaust Commission and served on its Educational Committee. In 1991 Urbanowicz Gilbride collected an “Oral History” of Polish Holocaust Survivors in Poland and the U.S. and donated the work to the U.S. Holocaust Museum. She received the “Woman of the Year” award from the Town of Hempstead, Pathfinders Organization for Humanitarian Contribution in 1992 and the prestigious Louis E. Yavner Award from the New York State Education Department, Board of Regents in 1993.

Other Honors she has received included the Cross of Merit from Polish President Lech Walesa (1994); Ellis Island Medal of Honor (1995); placed the Zegota monument in Warsaw, Poland (1995); Honorary Righteous Gentile medal from Poland (1995); plus thirteen awards, certificates and commendations from senators, congressmen and local leaders.

In 1997 she joined the National Polish American-Jewish American Council of the American Jewish Committee (AJC). She became production associate for the documentary film about rescuers, “Zegota: Council for Aid to Jews in Occupied Poland 1942-45.” She has lectured on her life during the Holocaust since 1989 to the present.

[Editor’s Note: Since Urbanowicz Gilbride’s resignation, a Committee has been formed to decide “who is” and “who is not” a holocaust victim. Fourteen members of the National Polish American-Jewish American Council (NPAJAC) have been called to serve in a telephone conference meeting.]"

na zakonczenie pozwolcie ,ze dodam doskonaly komentarz Johna Bryanta "Birdman'a.
Czytajac o tym co powiedzial zydowski holokaustyczny mowca ,ktory twierdzil ,ze "Czuje sie zhanbiony tym ,ze zyje a oni zgineli " .John spokojnie skomentowal:
"Jaki to problem?Umrzyj.."

Zeby nie bylo zadnych watpliwosci

Watpic to mozecie sobie ,ludkowie moi kochani,w istnienie Pana Boga.
Ale wara temu kto zwatpi w zydowska wersje historii.
To nie wazne ,ze ta wersja wali sie w proch wtedy gdy ktos zastosuje uznane prawa fizyki i chemii(boskie i ludzkie) po to aby ja potwierdzic.
Jesli te prawa nie potwierdzaja uznanej wersji-coz,prawa sa bledne i falszywe.
W podobnym duchu franuskie prawo wydalo swoje wlasne prawa:

"The French anti-revisionist law
by Jessie Aitken

The French anti-revisionist law dates from July 13, 1990. It is known by various names: “Gayssot law”, “Fabius-Gayssot law”, “Faurisson law”, “lex Faurissonia” or “article 24bis” (of the law of July 29, 1881 on press freedom). It provides for a prison sentence of up to a year as well as a maximum fine of €45,000 for anyone who publicly disputes the reality of one or more “crimes against humanity” as defined and ruled on, essentially, by the International Military Tribunal of Nuremberg in 1945-1946. In addition to the prison sentence and fine there can be an order to pay damages to Jewish or other associations as well as the heavy costs of having the decision published in the media: finally, the courts may order the confiscation of any work material, along with books and papers, seized by the police.

It is inaccurate to say that this law forbids the questioning of the entirety of the Nuremberg judgment for it forbids only the questioning of the judgment’s word on crimes supposedly committed against “humanity”, that is, first and foremost, against the Jews. However, the passages in the judgment dealing with that subject amount to but 2% of the said judgment as a whole. Thus one remains free, at least in principle, to dispute publicly the other 98%. Consequently, only the crimes alleged to have been committed, above all, against the Jews are decreed legally unquestionable. Let us salute here the granting of an astonishing privilege to the exclusive benefit of God’s “chosen people”.

It was the Jews of France who, in May 1986, were the first to call for the establishment of such a law. At the time the State of Israel was preparing to pass an anti-revisionist bill which was finally to be approved by the Knesset two months later, in July 1986. The promoter of the French anti-revisionist law was the country’s chief rabbi René-Samuel Sirat. It was under his guidance that in May 1986 some Jewish academics, like Pierre Vidal-Naquet, and some Jewish propagandists, like Serge Klarsfeld and Georges Wellers, called for a bill like the Israeli one (Bulletin de l’Agence télégraphique juive, June 2, 1986, p. 1 and 3)."
Koniec cytatu

Zgodnie z powyzszym,drogi Czytelniku,jesli przeczytasz w kanadyjskiej gazecie "Toronto Star" ,ze niajki Mosiek Gruszka albo Moshe Peer ,byl w komorze gazowej szesc (6 ) razy ..i zyje, skubaniec, to nie pytaj ;"Jak to mozliwe?"
Chyba ,ze chcesz wyladowac w kryminale za "propagowanie rasowej nienawisci "
Najlepiej jesli wlaczysz TelAviv-zje i nie bedziesz wysilal sie mysleniem.
Jak widac na zalaczonym obrazku-myslenie szkodzi.

Spotkamy sie w Miedzywodziu

Wszystko ma gdzies swoj poczatek.
Dla mnie takim poczatkiem byla przeurocza i niewielka (wtedy) wioska rybacka-Miedzywodzie.
Co to bylo?
Byl zapach lata,zywicy,sosen,szosy do Dziwnowa rozgrzanej w letnim sloncu i cala masa szczeniackich zludzen i odkryc.
Byly dziewczyny cudowne w fantazyjnych,czesto szytych z kolorowych recznikow-sukienkach.
Pal szesc sukienki..Byly sliczne..
Ale te dziewczyny...
Miescowi ,starzy wyjadacze :Szymczykowie,Kucieje,Gorale ,uczyli mnie palic.
Zbyszek Szymczyk z paczka podprowadzonych ojcu "Zeglarzy" uczyl mnie,petaka jak sie "po doroslemu" zaciagac.
Miedzywodzie to byla cala historia.
Masa ludzi o ogromnym poczuciu humoru,glowna kwatera ochotniczej strazy pozarnej ,gdzie glowny-kwatermistrz-niezapomniany pan Edward Szymczyk byl jednoczesnie -kwaterki-mistrzem.
Nie zapomne jak zyje, gdy w czasie spotkania owej zasluzonej ochotniczej instytucjii ,pan Edward,skarbnik wspomnianianej wyzej meskiej grupy pod wezwaniem sw.Floriana otwieral posiedzenie i kase.
Kasa pozarna miescila sie w zasobnym tomie encyklopedii powszechnej i skladala sie z poukladanych "od najmniejszego" banknotow.
W sytuacjach bojowych syrena pozarowa umieszczona na dachu jednego z kolonijnych budynkow informowala strazakow z calej okolicy ,ze trzeba gasic...
Pragnienie...
Ale o tym wiedzieli tylko (albo tak im sie wydawalo) strazacy ochotnie spieszacy na ratunek.
Ciekaw jestem kto pamieta rowniez pierwszego polskiego PINGWINA?
Los przekorny wyrzucil kiedys na brzeg morza(wlasnie w Miedzywodziu) takiego smiesznego goscia.
Zolty czubek ,nastroszony powaznie,ratownicy ,gotowi do ratowania, zrobili mu w cieniu wiezyczki- ratownika maly basen..
Naprzeciwko tradycyjnej gospody "Kotwica" jakis przezorny kapitalista zbudowal restauracje "Pod Maciusiem".
Takie bowiem imie nadano w referendum (jak przystalo na wolny i demokratyczny kraj) egzotycznemu gosciowi.


Do historii przeszly rowniez slynne juz imienniny pana Edwarda i jego zony,pani Wladyslawy,gdy wsrod otrzymanych od "letnikow' prezentow ,solenizant znalazl dwa komplety kieliszkow :jedne ogromne "beczulki' do wina i male ,ciete w krysztale do mocniejszych trunkow.
Pan Edward popatrzyl na gustowne "szklo" i powiedzial z usmiechem:
"Te -pokazal w tym momencie na pucharki do wina- to rozumie..To do wodki..
ale te-gest w strone krysztalowych liliputow- to do czego?"


Mialem szczescie i w czasie ostatniego pobytu w Polsce udalo mi sie wpasc na jeden dzien do Miedzywodzia.
Duzo sie zmienilo.Przybylo sporo nowych budynkow,nowe sklepy.
Ale jedna rzecz sie nie zmienila:tutaj kiedys bilo serce Polski.
I nadal bije.
Dziewczeta-cudowne jak zawsze.
Idac spacerkiem-p-o-w-o-l-ny-m do morza (kondycja ,wie ,pan juz nie taka) zauwazylem w jednej z lodziarni urocze blond-zjawisko.
Chcac zwrocic uwage mojego przyjaciela na to co on przeoczyl,powiedzialem:"Marek,po lewej stronie,po schodkach..Popatrz i bedziesz mial mokre sny"..
Zapomnialem ,(po latach pobytu w Australii) .ze w Miedzywodziu mowi sie po polsku..
Wybuch smiechu spoza moich plecow przypomnial mi to natychmiast..
Zrodlo tego smiechu..Slowianskie,blond,cudowne o blekitnych oczach ...Co snilem?
Tajemnica..
Wrocmy do Zalewu..

To serce bylo i jest.
W szumie trzcin nad Zalewem.
W usmiechu cudownych-jak zawsze dziewczat -slychac to czyste i nieskazone.
Marze o tym ,zeby w dobrym zdrowiu dotrwac do przyszlego roku.
Obiecalem pani Szymczykowej,zonie pana Edwarda ,ze wpadne na dluzej.Obiecalem Zbyszkowi,temu samemu ,ktory nauczyl mnie palic lat temu...ze pomoge mu rzucic palenie.
A moze zapalimy sobie razem?
Sa ludzie ,z ktorymi warto nawet wrocic do nalogu...
Posiedzimy,pogadamy...
O tamtych czasach gdzie Miedzywodzie bylo ucieczka od nienormalnosci i oaza tego co w ludziach najlepsze?
Kto wie o czym bedziemy rozmawiac?
Ale jedno wiem na pewno: polskie serce bedzie tam bilo -jak zawsze...

Jak wyglada holo-dialog w wersji Muzeum Oswiecimskiego

----- Original Message -----
From: "Poczta Muzeum"
To:
Sent: Thursday, March 01, 2007 12:05 AM


> L.dz.I-Arch - 115/2763/07 Oświęcim, 23.02.2007.
>
>
>
> Pan
>
> Jerzy Ulicki – Rek
>
> Sydney
>
> Email: georgerek@hotkey.net.au
>
>
>
>
>
> Szanowny Panie,
>
>
>
> Przeczytałam uważnie Pana list, zapoznałam się z korespondencją skierowaną
> przez Pana do innych działów Muzeum oraz rozmawiałam z moimi kolegami,
> którzy mieli dotąd z Panem kontakt. Na tej podstawie postanowiłam nie
> udzielić Panu zgody na skorzystanie ze zbiorów archiwalnych Muzeum. Nie
> jestem też skłonna podejmować z Panem dyskusji na temat oczywistych
> faktów. Informuję również, że w Polsce głoszenie poglądów zaprzeczających
> zbrodniom hitlerowskim podlega karze.

>
>Krystyna Oleksy
>
> Wicedyrektor
>
> Państwowe Muzeum Auschwitz - Birkenau

***************************************






Szanowna Pani

I ja tez mialem okazje zamienic kilka slow z Pania .Nie wiecej ,niestety, bo -bo uslyszeniu mojego nazwiska-przerywala Pani polaczenie zamiast udzielic mi odpowiedzi na moje pytanie.
Ale coz..tak wyglada widocznie praca badawcza w wydaniu holokaustycznym.
Pisze Pani o oczywistych faktach.
Ja wlasnie chcialbym ustalic czy sa one rzeczywiscie tak ..."oczywiste".
Sadzac z reakcji ludzi zwiaznych z Muzeum zaczynam coraz bardziej watpic
w te ich "oczywistosc".
Bo jesli nie ma tam nic do ukrycia...to po co TO ukrywac?
Pytalem o informacje mogace potwierdzic (oczywiste?) masowe tatuowanie
wiezniow.
Niby proste a jednak...
Czy oprocz numerow Niemcy tatuowali wiezniom rowniez ozdobki obok tychze
numerow?
Pytam , bo mam w swojej kolekcji zdjecie bylej "wiezniarki" ktora z duma pokazuje numer obozowy z wytatuowana obok gwiazda Davida.
Niejaki Lou Sokolov,ten ktory twierdzi ,ze wlasnorecznie wytatuowal numery 200 tysiacom wiezniow za pomoca dwoch igiel wbitych w kawalek deseczki nie wspomina o dekoracjach.

Z usmiechem

Jerzy Ulicki-Rek

ps>Domyslam sie ,ze mowiac o "oczywistych faktach ma Pani na mysli takie jak ten ponizej.
Typowy fakt z duza glowa wycieta z innego zdjecia i niezdarnie doklejona do innego.Niezly numer.Ten "wytatuowany " rowniez...

Eksperci z niemieckiego wywiadu twierdza: 9/11 byl ...

http://www.ziopedia.org/en/articles/9%1011/9-11,_mossad,_the_cia_and_%93false_flag_operations%94/


"Zrealizowanie zamachow 9/11 BYLO NIEMOZLIWE BEZ POPARCIA AMERYKANSKICH SLUZB SPECJALNYCH"

"Intel Expert Says 9-11 Looks Like A Hollywood Show"

European intelligence experts dismiss the Bush "war on terrorism" as deception and reveal the realpolitik behind the aggression against Afghanistan.

Berlin - In Germany, where war plans for Afghanistan were already being discussed in July and where several of the "Arab hijackers" lived and studied, intelligence experts say the terror attacks of September 11 could not have been carried out without the support of a state secret service

Zydowskie Gestapo godne swoich mistrzow

http://www.ziopedia.org/en/articles/israel%10palestine/the_twilight_zone_%10_%27now_you_are_paralyzed,_as_we_promised%27/

"Tak jak ci obiecalismy-jestes sparalizowany"

Mlody Palestynczyk aresztowany bezpodstawnie opowiada o torturach jakich byl ofiara w izraelskim wiezieniu.

"We have to make you do a little sports," the Shin Bet interrogator said, launching four successive days of questioning accompanied by brutal physical torture. The result: Luwaii Ashqar can no longer stand on his feet.

A teraz zmusimy cie ,zebys sie troche "usportowil" -powiedzial gestapowiec z izraelskiego UB.
Tak wygladal poczatek czterech dni przesluchan polaczonych z brutalnymi ,fizycznymi torturami.
W ich rezultacie Luwaii Ashquar nie moze stanac na wlasnych nogach'

Holo-obluda zdemaskowana

Jak donosza zydowskie zrodla :


http://www.ynetnews.com/a...3388445,00.html

Zydzi ,ktorzy przezyli wojne i maja pecha mieszkac w swoim wymarzonym Izraelu wieja z powrotem do... Niemiec.

"Contrary to Israel, the German government has stipulated that Holocaust survivors in need of housing and medicine are entitled to receive them free of charge. When asked what she thought of the Israeli government's attitude towards Holocaust survivors, she said: "I would not want what I think to appear in print."

W przeciwienstwie do Izraela,rzad niemiecki postanowil ,ze Zydzi ,ktorzy przezyli wojne i potrzebuja mieszkania i opieki medycznej maja PRAWO DO OTRZYMANIA TYCHZE ZA DARMO.

Jedna z Zydowek ,ktora musiala wyjechac z Izraela aby otrzymac pomoc medyczna, na pytanie dziennikarza: "Co mysli o stanowisku rzady izraelskiego w stosunku do tych ktorzy przezyli" ,odpowiedziala:"Nie chce aby to co mysle ukazalo sie druku"

Koniec cytatu

Czy to wymaga komentarza?

Trwa bezkarne mordowanie palestynskich dzieci

Miala tyle lat co Ty..
Przygotowywala sie do egzaminow gdy zydowski morderca , w mundurze zydowskiej armii strzelil jej w glowe.
Widzial ja doskonale bo ona siedzial przy biurku oswietlona palaca sie na blacie biurka- lampa a zydowski gestapowiec lezal na dachu po drugiej stronie ulicy,w ciemnosciach.

http://www.ziopedia.org/content/view/3749/58/

Przeczytaj i powiedz Polsce.

Jesli tego nie zrobisz to kiedys tak samo umrze TWOJE dziecko !!!

Sunday, June 17, 2007

Ja tez jestem ofiara holokaustyczna

http://www.ziopedia.org/content/view/3730/58/

Drugie pokolenie "ofiar holokaustycznych" domaga sie ODSZKODOWAN ZA ZYCIE W CIENIU OFIAR "HOLO"!!!

DZIECI BYLYCH KACETOWCOW DOMAGAJA SIE ODSZKODOWAN , BO "PRZEBYWANIE Z ICH RODZICAMI WYWARLO NEGATYWNY WPLYW NA ICH ROZWOJ "


Zastanawiam sie zupelnie powaznie czy ja tez nie jestem ofiara holokaustyczna?

Czytajac te wszystkie holo-brednie popadam w stan chronicznego zdenerwowania ,ktore ma szalenie negatywny wplyw na moj rozwoj.
W zwiazku z tym jestem-posrednio,tak jak wyzej wspomniane dzieci- ofiara holokaustyczna czyli mam pelne prawo sadzic rzad niemiecki o odszkodowanie.

Wyobrazcie sobie jakie pole do popisu: przy odrobinie dobrej woli (i dobrego sadu )bedzie mozna zwalic na rzady Adolfa H.wszystko.
Sadzic kazdego:od producentow sznurowadel do butow dla Wehrmachtu do producentow zapalek ,ktore to zapalki sluzyly do rozpalania w krematoriach.
Nikt nie bedzie bezpieczny i wszyscy beda placic.
Idealem holo-szantazystow bedzie sytuacja ,w ktorej sama uwaga :"Ciekawe kto produkowal szelki do spodni?" ,zaowocuje natychmiastowymi wplatami od producentow tychze narzedzi zaglady.
Tak mozna bez konca...Ale geszeft..

Andrzej Oseka napisal kiedys humoreske w ,ktorej do wlasciciela "Syrenki", na parkingu ,podchodzi facet i mowi:"Mam do sprzedania kola do panskiej "Syrenki"
Zdziwiony kierowca wyjasnia ,ze kol nie potrzebuje bo ma i spotyka sie z taka mniej wiecej logika: "Teraz pan ma,jutro pan przyjdzie i kol nie bedzie.Ile czasu zajmie panu zalatwienie nowych?Gdzie pan je dostanie?Ile to bedzie kosztowac?
A ja panu oferuje komplet,w doskonalym stanie-z dostawa i instalacja".
Kierowca nie byl w stanie oprzec sie tej logice i kupil.

ALE TO BYLA HUMORESKA !.

A tymczasem w hole-realizmie wyrosla nam milionowa rzesza facetow ,ktorzy robia dokladnie to samo.
Jednym z ostatnich pomyslow jest zadanie odszkodowania od firmy lotniczej KLM za to,ze po wojnie duza ilosc Niemcow korzystala z uslug tejze firmy .Zgodnie z holo-logika-wszyscy ,ktorzy wylatywali z Europy do Ameryki Lacinskiej w tym czasie byli zbrodniarzami wojennymi uciekajacymi przed slynnym lowca nazistow -Wisenthalem,ktory juz wtedy wpadl na pomysl "co tu robic ,zeby nic nie robic i jezdzic po calym swiecie za pieniadze naiwnych wspolplemiencow.
Fakt faktem linia lotnicza ,ktora robila to co linia lotnicza robic powinna-przewozic pasazerow jest nastepna do holo-golenia.
A co dalej?
Hodowcy kanarkow w panice bo Hoes mial kanarka ,ktory umilal mu chwile ,wolne od gazowania 6-ciu milionow , swoim cwierkaniem.
Kaza wymordowac kanarki?

Galeria zdrajcow

Popatrzcie i zapamietajcie te twarze i nazwiska.
To oni i ich usluzni szabes -goje.

http://www.polonica.net/album_zydokomuny.html

Totalne pranie mozgu-non-stop

Pranie mozgu ,zeby bylo skuteczne musi trwac non stop.

Czescia tego wlasnie pralniczego procesu jest doroczny konkurs Elii Weizel-iny,tego samego,ktory majac do wyboru : czekac na sowietow w Oswiecimiu lub wiac z hitlerowcami na zachod,wybral to drugie.

W tym roku 1-sza nagrode w kategorii juniorow w dziale: obraz zdobyla :

http://www.jewishva.org/getimage.asp?id=87482

Kate Shannon,
8th grade, Lynnhaven Middle School, Virginia Beach, Mrs. Morrison


Kate z klasy osmej!!!!!!Brawo Kate!Tak trzymac!


A w kategorii seniorow: uczen klasy 12 :

http://www.jewishva.org/getimage.asp?id=87484


Gdybyscie,drodzy rodacy, mieli jakies watpliwosci co do skali na jaka odbywa sie to pranie mozgu,powyzsze "kwiatki" z holo-laczki sa tylko jedna miliardowa czescia calego procesu.

Saturday, June 16, 2007

Dzieci antysyjonistycznego działacza żydowskiego relegowane ze szkoły żydowskiej

Austria: Dzieci antysyjonistycznego działacza żydowskiego relegowane ze szkoły żydowskiej


Przemysł Holokaustu w swej nienawiści do ludzi myślących inaczej nie szczędzi nawet najbardziej ortodoksyjnych Żydów. Z najstarszej szkoły żydowskiej w Wiedniu usunięto pięcioro dzieci rabina Moishe Aryeh Friedmana, którego syjonistyczne organizacje potępiły gdy odważył się uczestniczyć w zorganizowanej w Teheranie Konferencji na temat Holokaustu.
Organizacje żydowskie mają sobie za nic nawet prawo i rabinowi Friedman nie pomogło korzystne dla niego orzeczenie sądu austriackiego. Nie pomogły również zasądzone olbrzymie kary pieniężne nałożone na szkołę - wynoszące przeszło 600 tysięcy Euro i powiększające się każdego dnia - ani groźba zamknięcia szkoły. Josef Klein, dyrektor szkoly Machzikei Hadas, przy wsparciu organizacji żydowskich w Austrii, nie zgadza się na przyjęcie z powrotem do szkoły dzieci rabina Friedmana.

Wiedeński sąd początkowo wydał orzeczenie przychylające się do stanowiska szkoly, lecz sąd federalny ocenił sprawę odmiennie twierdząc, że czwórka starszych dzieci Friedmana, córki w wieku od 8 do 13 lat, muszą być przyjęte z powrotem do szkoly. 35-letni rabin Friedman uważa, że jego dzieci zostały niesprawiedliwie potraktowane, jednak szkoła broni się mówiąc, iż "ochrania swoich uczniów przed młodymi, których rodzice entyzjastycznie popierają antyizraelskie opinie oraz rewizjonizm Holokaustu."

Austriackie Ministerstwo Edukacji zaproponowało rodzicom państwa Friedman umieszczenie dzieci w szkole publicznej, lecz rabin Friedman twierdzi, że tego typu szkoły nie są odpowiednie dla jego dzieci. Proces odwoławczy może przeciągać się nawet przez wiele lat i nieznane jest na razie rozwiązanie tego sporu.

W wywiadzie dla izraelskiej agencji prasowej JTA, rabin Friedman powiedział, że: "Szkoła używa nazistowskich metod wobec swoich własnych Żydów. To są żydowscy gangsterzy. Izraelska ochrona nie dopuszcza moich dzieci do szkoły."

Chasydzki rabin Friedman został potępiony przez syjonistyczne środowiska, gdyż podczas konferencji w Teheranie stwierdził, że nie zgadza się z syjonistyczną oceną dotyczącą liczby zamordowanych podczas 'Holokaustu' Żydów, która według niego wynosi jeden milion, a nie 6 milionów.

Wobec działalności i poglądów Moishe Aryeh Friedmana, kierującego dzisiaj organizacją 'Austriackie Ortodoksyjne Stowarzyszenie Antysyjonistyczne', rabinackie sądy kwestionują jego tytuł rabina.



ZOB. RÓWNIEŻ:

Echa KL Auschwitz: Izraelscy Żydzi pobili Żyda austriackiego
Żydowscy bandyci na ulicach Krakowa
Czy potrzebujemy repliki obozu w Dębicy?
Germar Rudolf skazany na 30 miesięcy więzienia za "negowanie Holokaustu"
David Irving: "W Auschwitz nie było komór gazowych"
Obowiązkowe "nauczanie o Holokauście" w szkołach stanu Indiana
Włoski rząd przyjął ustawę penalizującą tzw. negowanie Holokaustu
Unia Europejska zamierza wprowadzić powszechny zakaz tzw. negowania Holokaustu
Rozpoczął się proces Germara Rudolfa z okarżenia o "negowanie Holokaustu"
Szwajcarski minister sprawiedliwości rozważa depenalizację tzw. kłamstwa oświęcimskiego
Aresztowanie hiszpańskiego historyka oskarżonego o "negowanie Holokaustu"
Sąd francuski skazał R. Faurissona za "kłamstwo oświęcimskie"
Holanda kolejnym krajem ścigającym "kłamstwo oświęcimskie" ?
Sąd Najwyższy odrzuca odwołanie Davida Irvinga
Tomasz Winnicki skazany przez sąd kanadyjski na 9 miesięcy więzienia
Sąd skazał Davida Irvinga na 3 lata więzienia
Socjalistyczna Unia Europejska więzi niewygodnych działaczy i naukowców
List prof. Ryszarda Bendera z 2000 roku, zawierający opinię o tzw. kłamstwie oświęcimskim - Nasz Dziennik Nr 72, 25-26.03.2000

Jak sie pozbyc zydowskiej ekonomii z polskich mieszkan-radzi Jasiek z Toronto

Krotko mowiac -informacje jakich na pewno nie znajdziecie na forum p.Michalkiewicza .
Przeczytaj,pomysl i zacznij dzialac.
NIGDY nie jest za pozno.

Żydzi doskonale wiedzš jak sprzedawać cudze konie chowajšc pienišdze do własnej kieszeni na oczach właœcicieli.
Może posłużę się przykładem żydowskiej „przedsiębiorczoœci” w budownictwie wielomieszkaniowym przynoszšcym sukcesywnie doœć okazałe zyski.
A więc tzw., „inwestor” wykupujšcy 1 ha ziemi zatrudnia „znajomš” firmę budowlanš, która ma wybudować dwa 10 piętrowe budynki mieszkalne o powierzchni 90 m/kw każdego mieszkania po 100 mieszkań w każdym budynku z przeznaczeniem na wykup przez klientow na tzw., „własnoœć” , bo któż nie chciałby posiadać wreszcie własnego lokum zwłaszcza przy obecnym „głodzie” mieszkaniowym, gdzie ponad półtora miliona rodzin czeka na swoje M-...
Gdzie jest więc „ynteres”, ups, „geszeft”, który przyniesie konkretne zyski do „inwestora” kieszeni?...
Ano właœnie.... Wiadomo jest że wszyscy płacš roczne podatki od swojej „własnoœci”, czyli de facto nie sš faktycznymi właœcielami i takowymi nigdy nie będš, bowiem żydowski geszeft lichwiarski totalnie paraliżuje jakiekolwiek narodowe działania inwestycyjne, a więc w dalszym cišgu jesteœmy skazani (oczywiœcie) nieœwiadomie na żydowskš „dobroczynnoœć” inwestycyjnš.
Wracajšc do tematu, a więc podatek od 1 ha ziemi kształtuje się w granicach 1000 złotych rocznie z tytułu posiadanej „własnoœci” od właœciciela, a de facto od wiecznego dzierżawcy, który bardzo szybko zamienia te 1 ha ziemi na dochodowy „ynteres” budujšc rękami przedsiebiorcy budowlanego 2 budynki z 200 mieszkaniami o powierzchni 90m/kw. Warto by zapytać na ile „skazani” będš przyszli właœciciele każdego z tych mieszkań „własnoœciowych” płacić rocznego podatku od „własnego” mieszkania pomijajšc spłaty kredytu i serwisu administracyjnego.

Oczywiœcie że bardzo łatwo to wyliczyć, jak i stwierdzić po całym procesie zasiedlenia „właœcicieli” mieszkań „własnoœciowych” spadnie na każego z nich osobny podatek od posiadanej „podłogi” na dokładnie tej samej powierzchni ziemi na której zostały zbudowane budynki często z pieniędzy pochodzšcych z tzw., „przedpłat” na swoje M (...), czego rezultatem stanie się to, że właœciciele swoich „podłóg” w 10 piętrowym budynku w sumie zapłacš na koniec roku 100 krotnie więcej pieniędzy, aniżeli dzierżawa 1 ha ziemi, a i nie będš w żadnym przypadku właœcicielami korytarzy, wind i wszystkiego co te budynki na tej powierzchni otacza z parkingami włšcznie.

Proszę więc policzyć i chwilę się zastanowić jak jest:
Powstaje „spółdzielnia krzak” z dyrektorami, inwestorami, kontraktorami budowlanymi, finansistami, sekretarkami, inspektorami i sam Bóg wie z kim jeszcze i „zawišzujš” wspólnie złoty „ynteres”...oczywiœcie na rachunek przyszłych „właœcicieli” jedynie „podłóg” o powierzchni 90m/kw i...niczego więcej... bowiem ta „reszta” jak: garaże wewnštrz (z dodatkowa opłatš), parkingi na zewnštrz, windy, korytarze, bojlery, rury, itd., itd., itd., stanie się własnoœciš „spółdzielni” o czym każdy właœciciel 90 m/kw „podłogi” nie musi wiedzieć stajšc się swego rodzaju „zakładnikiem” tejże „spółdzielni” od której każdy właœciciel nabędzie swoje M-(...) z tytułu zakupu
(Koszty transakcji dla mieszkania o wartoœci 150 tys. zł: podatek od czynnoœci cywilnoprawnych - 3000 zł
taksa notarialna - 1500 zł VAT od taksy notarialnej i innych opłat - 341 zł ew. prowizja agencji poœrednictwa - 3 proc., 4500 zł
VAT od prowizji poœrednika 22 proc. - 990 zł
opłata sšdowa: 1820 zł
W sumie: 12 201 zł
Do tych kosztów należy jeszcze doliczyć:
opłatę za wypisy aktu - 6 zł za stronę (œrednio 183 zł z VAT)przy zakupie nieruchomoœci hipotecznej do taksy notarialnej -150 zł + VAT - za wniosek o wpis nowego właœciciela w księdze wieczystej.
przy zakupie nieruchomoœci z udziałem kredytu bankowego do kosztów należy doliczyć 150 zł + VAT - za wniosek o ustanowienie hipoteki na rzecz banku.
(http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_041018/nieruchomosci_a_1.html

i do której wpływać będš podatki roczne od „wzbogacenia” – czyli od wartoœci „podłogi” od każego „właœciciela” – a więc podatek od 200.000 złotych wynosić będzie 1%, tak więc „spółdzielnia” jako „wieczysty” poœrednik z całš „obsługš” stanie się swego rodzaju pasożytem na „ciele” dwustu „właœcicieli podłóg o pow. 90m/kw. To jest „złoty ynteres”..., lecz nie dla „właœcicieli 90 metrowych „podłóg”...

A jak powinno być?:
Ano dam jeden konkretny przykład, lub drogę pozybcia się wszelkiego rodzaju „poœredników” i „geszefciarzy” ukrytych pod „aksamitnymi” garniturami.
Sš na terenie Polski kasy pt: „SKOK” i ludzie tam wpłacajš i wypłacajš pienišdze, ale również wielu klientów zna się osobiœcie, którzy nie majš mieszkania. Dzięki m.in., „SKOK”om lub innej społecznej inicjatywie może i powinien zawišzać się społeczny komitet budowy własnych M-(...) o pow. 90m/kw., z ludzi którzy chcš posiadać własne M (...). Jakiż więc jest problem? Zebrać się i postanowić zbudować własne M (...) przy udziale własnych kas „SKOK”ów i udziale własnych œrodków finansowych (oczywiœcie że jedni majš więcej pieniędzy a drudzy mniej, lecz nie stanie się to wielkim problemem przy tego typu konkretnej inwestycji budowlanej) i różnorodnoœci zawodowej – możliwoœci bezpoœredniego udziału w procesie budowania 2 budynkow 10-cio piętrowych 200 mieszkań o pow. 90m/kw każde wraz z całš infrastrukturš kosztować będzie ok. 40 milionow złotych (włšcznie z ziemiš, planami, ale bez biurokratycznej „maszynerii”), czyli każde mieszkanie wraz z cała infrastruktura użytkowš kosztować powinno każdego przyszłego właœciciela 200.000 złotych plus 40 złotych rocznego „podatku” od ziemi i wynajęta „obsługa” (2 osoby) do sprzštania przez powołany lub wybrany komitet (3 osoby) spoœród 200 właœcicieli tychże 2 budynków.

Jakiż jest więc problem przystšpienia do działania we własnym interesie? Czy każdemu trzeba wskazywać drogę do dbania o własne sprawy?
Najwyższy czas zaczšć myœleć i czuć po polsku o polskich sprawach w kategoriach społecznego zysku jak również pozbywania się ucišżliwego i długodystansowego problemu mieszkaniowego...

Jak więc zaczšć:
1) Zawišzac Komitet lub Stowarzyszenie przyszłych właœcicieli M-(...)
2) Nawišzać kontakt z firmami budowlanymi (lub jednš jako Główny Wykonawca usługi budowlanej) i zażšdać kosztorysu (z planami włacznie)
3) Jaki czas oddania do użytku przewiduje firma budowlana.
4) Podzielić sume na czas wykonania usługi wybudowania – czyli jesli główny wykonawca wykona swoje zobowišzanie w ciagu 24 miesiecy, to 40 milionów podzielić na 24 częœci, a więc firma otrzymywać będzie 1.700.000 zapłaty w skali miesišca – czyli nastšpi płynnoœć płatnoœci poprzez SKOK – za fizycznie wykonana pracę w skali miesišca przez głównego przedsiębiorcę.
(dla przypomnienia: Kosztorys, to cena projektu wraz z miejscem, czas wykonania usługi, koszty potrzebnego materiału, zużycie energii elektr., paliw, eksploatacja maszyn i urzšdzeń, wynagrodzenie dla pracowników i zysk głównego wykonawcy z współpracujšcymi z nim innymi przedsiębiorstwami budowlano-usługowymi)

Jan Ogonowski
==============
zapodał
jasiek z toronto

P.S. Do tej pory nie wiem dlaczego my Polacy mamy płacić podatek od własnej ziemi??? Czyżbyœmy byli dzierżawcami własnej Ojczyzny, której na imię POLSKA???

Wyspa rozbitkow-czyli jak dziala mechanizm bankowego zniewolenia

Jasiek z Toronto bez zadnych deklaracjii po prostu sie dolaczyl i pisze.
Ponizej uproszczona ale doskonala, bo jasna i zrozumiala nawet dla takiego profana jak ja -ilustracja.

Paroma kreskami autor potrafil pokazac "jak to sie zaczelo".

Przeczytajcie ,prosze i podajcie dalej.

Terror nie jest wyznaczony iloscia czolgow dyktatora (bo nawet dyktator musi miec pieniadze na te czolgi.) tylko intencjami tego ,ktory budowe tych czolgow finasuje.


Celowo podkreslilem w tekscie zdanie mowiace o tym ,ze nie ZLOTO decyduje o wartosci pieniadza.W nastepnym wpisie wyjasnie dokladnie dlaczego.Na razie tylko sygnal.


"BÓG - HONOR - OJCZYZNA http://www.polskawalczaca.blogspot.com/

Polonijne Stowarzyszenie Patriotów Narodu Polskiego
E-mail: jasiek@sprint.ca
http://www.connection.com/~jasiek

W Y S P A R O Z B I T K Ó W
(zrób kopię i podaj dalej

Historia ułatwiająca zrozumienie tajemnicy pieniądza.
(i lichwy bankowej)

1. Uratowani z tonącego statku

Statek uległ rozbiciu wskutek eksplozji. Ludzie w poszukiwaniu ratunku czepiają się części rozbitego statku. W końcu pięciu z nich udała się umieścić na unoszonych z prądem szczątkach.
Rozbitkowie od wielu godzin obserwują horyzont w nadziei, że może spostrzeże ich jakiś okręt. Czy ta prowizoryczna tratwa doprowadzi ich do jakiegoś gościnnego wybrzeża?
Wtem jeden z nich wykrzyknął: ziemia! Spójrzcie, ziemia! Właśnie tam, dokąd spychają nas fale!
W miarę zbliżania się do brzegu, ich twarze się rozpogadzają. Rozbitków jest pięciu. Pięciu Polaków.
Franciszek, wielki i silny, jest cieślą. To on pierwszy zawołał: ziemia!
Paweł, który jest rolnikiem, na obrazku klęczy z lewej strony; jedną ręką opiera się o pokład tratwy, a drugą obejmuje szczątek masztu.
Jakub, doświadczony hodowca bydła, klęczy w pasiastych spodniach, spoglądając w kierunku wybrzeża.
Henryk, ogrodnik, nieco korpulentny, siedzi na walizce uratowanej w wypadku.
Chwat, który stoi z tyłu trzymając rękę na ramionach cieśli, to Tomasz, minerolog.

2. Opatrznościowa wyspa.

Z ziemią pod nogami nasi rozbitkowie poczuli, że wracają do życia.
Po osuszeniu się i rozgrzaniu zapragnęli poznać wyspę, na którą wyrzuciły ich fale z dala od cywilizacji. Nazwali ją „Wyspą rozbitków”
Po odbyciu krótkiego spaceru przekonali się, że wyspa nie jest pustynnym ugorem. Nie spotkali jednak żadnych ludzi. Natomiast natrafili na nieliczne stado zdziczałego bydła, z czego wynikało, że dawniej mieszkali tu ludzie.
Jakub zapewnia, że będzie tu można rozwinąć hodowlę bydła.
Paweł sądzi, że wyspa w większej części nadaje się pod uprawę. Henryk spodziewa się obfitych zbiorów z licznych drzew owocowych wyspy.
Franciszka zainteresował przede wszystkim las z różnorodnym drzewostanem - jak dobrze byłoby ściąć drzewa i zbudować domy dla ich małej kolonii.
Tomasza najbardziej zainteresowała skalista cześć wyspy. Spostrzegli kilka znaków, które by wskazywały na podłoże bogate w minerały. Tomasz jest pewien, że mimo braku ulepszonych narzędzi uda mu się wydobyć z rudy użyteczne metale..
A więc każdy z nich może oddać się swoim ulubionych zajęciom, na rzecz wspólnego dobra. Wszyscy dziękują Opatrzności za uratowanie ich z wielkiego niebezpieczeństwa.

3. Prawdziwe bogactwo.

I nasi przyjaciele wzięli się do pracy.
Domy i meble są dziełem cieśli. Z początku zadowalali się skromnym pożywieniem. Lecz wkrótce mogli zebrać plony z uprawianych przez siebie pól.
Z upływem czasu posiadłość rozbitków na wyspie wzbogacała się. Nie w złoto ani w banknoty, lecz w realne bogactwo; w wyżywienie, ubranie, mieszkania - w rzeczy odpowiadające potrzebom.
Życie ich na wyspie nie zawsze było łatwe, gdyż brakowało im wielu rzeczy, do których byli przyzwyczajeni w cywilizowanym świecie. Ale los ich mógłby być o wiele gorszy.
Zresztą już w Polsce poznali kryzys. Pamiętają, jak musieli się ograniczać, podczas gdy sklepy w odległości dziesięciu kroków od ich domów były przepełnione towarami. Tutaj przynajmniej nie muszą patrzeć, jak się psują produkty potrzebne do życia. I nie muszą obawiać się licytacji.
Tutaj mają prawo do korzystania z wyników swojej ciężkiej pracy.
A więc nasi rozbitkowie eksploatują wyspę i wielbią Boga spodziewając się, że pewnego dnia odnajdą swoich krewnych i przyjaciół, zachowawszy dwa wielkie dobra: życie i zdrowie.

4. Wielka trudność

Nasi przyjaciele często się zbierają dla omówienia wielu spraw. W bardzo uproszczonym systemie gospodarczym, w jakim żyją i pracują, jedno ich niepokoi: że nie mają pieniędzy. Prosta wymiana produktów za produkty jest niedogodna. Nie zawsze produkty do wymiany są równocześnie do dyspozycji. Na przykład za drzewo dostarczone rolnikowi zimą można zapłacić jarzynami dopiero za sześć miesięcy.
Również niejednokrotnie się zdarza, że jeden z nich dostarcza na raz dużego przedmiotu, za który chciałby otrzymać zapłatę drogą wymiany w postaci różnych towarów, na które jednak musi poczekać.
To wszystko komplikuje sprawy. Gdyby w obiegu były pieniądze, każdy z nich sprzedawałby swoje towary za pieniądze. Po ich otrzymaniu kupowałby rzeczy jakie chce, kiedy chce i gdy są do kupienia.
Wszyscy się zgadzają, że system pieniężny byłby dogodny. Ale żaden z nich nie wie, jak go ustanowić. Nauczyli się produkować realne bogactwo: rzeczy. Ale nie umieją zrobić znaku: pieniądza.
Nie wiedzą, w jaki sposób pieniądz powstaje i jak go stworzyć, gdy go nie ma i gdy się decydują, że chcą go mieć. W ich sytuacji na pewno wielu wykształconych ludzi byłoby też w kłopocie, podobnie jak wszystkie rządy były zakłopotane w okresie dziesięciu lat poprzedzających wojnę. Brakowało wówczas jedynie pieniędzy i rządy były wobec tego zagadnienia bezradne.

5. Przybycie jeszcze jednego rozbitka.

Pewnego dnia, wieczorem, gdy nasi przyjaciele siedząc na wybrzeżu roztrząsali ten problem po raz chyba setny, spostrzegli na morzu szalupę z samotnym wioślarzem.
Pospieszyli mu na ratunek. Z jego mowy wywnioskowali, że jest Polakiem, choć rysy jego twarzy wskazywały na inną narodowość. Wyjawił im, że jest Europejczykiem, który - jako jedyny - uratował się z rozbitego statku. Podał swoje nazwisko: Marcin Golden.
Opisali mu swoje położenie na wyspie mówiąc: Chociaż żyjemy z dala od cywilizacji, nie możemy się skarżyć. Ziemia daje dobre plony, las również przynosi nam korzyści. Jednego nam tylko brakuje: pieniędzy, które by nam ułatwiły wymianę naszych towarów.
A więc błogosławcie przypadek, który mnie do was sprowadził - odrzekł Marcin.
- Jestem bankierem i pieniądz nie stanowi dla mnie żadnej tajemnicy. W krótkim czasie mogę ustanowić dla was system pieniężny, z którego będziecie zadowoleni.
Bankier!... Bankier!.... Anioł, który by przybył prosto z Nieba, nie wzbudziłby w nich większego szacunku. Czyż w krajach cywilizowanych nie przyzwyczaili się kłaniać bankierom, którzy sprawują kontrolę nad ruchem finansów?

6. Bóg cywilizacji.

- Panie Marcinie, jako bankier, nie będzie pan na naszej wyspie pracował. Zajmie się pan wyłącznie naszymi finansami.
- Z przyjemnością, jakby to zrobił każdy bankier, żeby się przyczynić do wspólnego dobra.
-Zbudujemy panu odpowiednie mieszkanie. Czy w międzyczasie możemy pana ulokować w pomieszczeniu służącym nam do zebrań?
- Oczywiście, moi przyjaciele. Ale najpierw wyniesiemy z łodzi ocalone przedmioty: prasę drukarską, papier i inne akcesoria, a przede wszystkim baryłkę, z którą zechciejcie obchodzić się ze szczególną ostrożnością.
Wyładowali wszystko, przy czym baryłka ich zaintrygowała.
-Ta baryłka - oświadczył Marcin - jest skarbem nie mającym sobie równego. Jest pełna złota.
Pełna złota! Zdawało się, że z pięciu ciał uleci pięć dusz! Na Wyspę Rozbitków wkroczył bóg cywilizacji. Bóg żółty, zawsze ukryty, ale potężny, straszny, którego obecność czy nieobecność, albo najmniejsze kaprysy mogą decydować o życiu wielu narodów!
-Złoto! Panie Marcinie, pan jest prawdziwym, wielkim bankierem, a więc zechce pan przyjąć nasz hołd i przysięgę na wierność!
- Tego złota starczyłoby dla całego kontynentu, moi przyjaciele. Ale to złoto nie będzie krążyć. Trzeba je schować, gdyż ono jest duszą wszelkiego zdrowego pieniądza, a dusza powinna być ukryta. Wytłumaczę wam to wszystko przy wręczaniu pieniędzy.
7. Zakopywanie bez świadków.
Zanim się wszyscy rozeszli na spoczynek, Marcin rzucił pytanie: „Ile pieniędzy potrzebowalibyście na początek? Pod wpływem sugestii dobrego bankiera doszli do wniosku, że każdemu z nich na początek wystarczy po 200 zł. Ustalili, że powtórnie spotkają się nazajutrz wieczorem.
Marcin nie tracił czasu. Zapomniał o zmęczeniu, pamiętając tylko o swojej przyszłości na wyspie w charakterze bankiera. Pod osłoną ciemności nocy wykopał dół, zatoczył do niego baryłkę i zasypał ją ziemią. Dla zatarcia wszelkich śladów przykrył to miejsce starannie ułożoną darniną i posadził tam mały krzew.
Następnie na swojej małej prasie wydrukował 1 000 jednozłotowych banknotów. Po czym rozważał:
- Jak te banknoty jest łatwo zrobić! Ich wartość opiera się na produktach, do których sprzedaży będą one służyć. Bez nich banknoty te nie miałyby żadnej wartości. Ale moich pięciu naiwnych klientów o tym nie myśli. Sądzą, że gwarancją złotówki jest złoto. Dzięki ich niewiedzy trzymam ich w ręku.

8. Do kogo należy nowy pieniądz?

Nazajutrz wieczorem rozbitkowie zebrali się u Marcina. Na stole leżało pięć plików banknotów.
-Zanim te pieniądze rozdzielę pomiędzy was - powiedział bankier - musimy się porozumieć.
-Podstawą pieniądza jest złoto. Złoto, umieszczone w moim banku jest moją własnością. Och! Nie martwcie się! Pożyczę wam tych pieniędzy i użyjecie ich na swoje potrzeby. Ale obciążę was procentem. Ponieważ na tej wyspie jest mało pieniędzy, a raczej wcale ich nie ma, sądzę, że będzie słuszne, jeśli zażądam od was niewielkiego procentu: 8 od stu.
- Istotnie, panie Marcinie, jest pan wspaniałomyślny.
- Jeszcze jedno zastrzeżenie: interesy interesami, nawet wśród najlepszych przyjaciół. A więc zanim wręczę wam pieniądze, musicie mi podpisać zobowiązanie do zwrotu kapitału wraz z procentem. W przypadku waszej niewypłacalności będę zmuszony skonfiskować waszą własność. Och, to jest po prostu gwarancja. Bynajmniej nie pragnę waszych własności, zadowolę się swoimi pieniędzmi, co do których jestem pewien, że mi je zwrócicie.
-To jest słuszne i zgodne ze zdrowym rozsądkiem, panie Marcinie. Przyłożymy się do pracy ze zdwojoną gorliwością i wszystko panu spłacimy.
-Właśnie o to chodzi. Gdy się wyłonią jakieś nowe problemy, zawsze przychodźcie do mnie po radę. Jako bankier jestem waszym najlepszym przyjacielem. A oto dla każdego z was po dwieście złotych.
I pięciu przyjaciół odeszło zachwyconych z rękoma pełnymi pieniędzy i pełną ich głową.
9. Zagadnienie arytmetyczne.
Pieniądz Marcina zaczął kursować na wyspie. Wymiany się ożywiły i jednocześnie uprościły. Wszyscy byli zadowoleni i z szacunkiem kłaniali się Marcinowi.
Jednak Tomasz, minerolog, był niespokojny. Przecież jego produkty są jeszcze w ziemi, a w kieszeni ma już tylko kilka złotych. W jaki sposób zdoła spłacić swój dług w nadchodzącym terminie płatności?
Nałamawszy sobie głowę nad tym indywidualnym problemem rozpatruje go ze społecznego punktu widzenia.
-Jeżeli weźmiemy pod uwagę całą naszą społeczność na wyspie, czy będziemy w stanie wywiązać się z naszych zobowiązań? Marcin sfabrykował banknoty na sumę 1000 złotych, a żąda od nas zwrotu 1080 złotych. Jeżeli zbierzemy wszystkie pieniądze, jakie są na wyspie, chcąc mu je oddać, będzie ich tylko 1 000 złotych, a nie 1080 złotych. Nikt nie ma tych dodatkowych 80 złotych. Produkujemy rzeczy, a nie złotówki. Tak więc Marcin będzie mógł zawładnąć całą wyspą, ponieważ nie możemy mu zwrócić kapitału wraz z procentem.
Jeżeli są nawet tacy, którzy są w stanie spłacić cały swój dług, nie troszcząc się o drugich, to niektórzy z nich upadną od razu, inni przetrwają. Ale i na tych ostatnich przyjdzie kolej! Wtedy bankier stanie się właścicielem całej wyspy. Chcąc temu zapobiec musimy się zorganizować i wspólnie uregulować nasze sprawy.
Tomasz bez trudu przekonał swoich towarzyszy, że Marcin ich oszukał. Dlatego postanowił powtórnie się z nim spotkać.
10. Dobroczynność bankiera
Marcin wyczytał z ich twarzy, co się dzieje w ich duszach. Zachowywał jednak dobrą minę. Impulsywny Franciszek przedstawił mu sprawę:
-W jaki sposób mamy panu oddać 1080 złotych skoro na całej wyspie jest tylko 1000 złotych?.
-Te dodatkowe 80 złotych stanowią procent, moi przyjaciele. Czy wasza produkcja nie powiększyła się?
-Tak, ale pieniądz się nie powiększył. Pan domaga się pieniędzy, a nie towarów. Tylko pan robi pieniądze. Otóż pan wydrukował tylko 1000 złotych, a żąda pan zwrotu 1080 złotych. Nie możemy panu tyle oddać!
-Chwileczkę, moi przyjaciele. Bankier zawsze się dostosowuje do okoliczności, dla większego dobra ogółu... A więc spłaćcie mi tylko procent: nie więcej niż 80 złotych. Kapitał zatrzymajcie.
-Czy pan umarza dług?
- Przykro mi, ale bankier nigdy nie rezygnuje ze spłaty długu. W końcu oddacie mi wszystkie pieniądze, które wam pożyczyłem, ale co roku będziecie mi spłacać tylko procenty. Nie będę się domagał zwrotu kapitału. Niektórzy z was nie będą mogli płacić nawet samego procentu, gdyż pieniądze krążą od jednych do drugich. Ale zorganizujcie się w społeczność i przyjmijcie system kolektywny. To się nazywa opodatkowaniem. Tych, którzy mają więcej pieniędzy, obciążycie większym procentem, innym mniejszym. Byleście spłacili mi cały procent, to ja będę zadowolony, a wam również będzie się dobrze powodzić.
11. Ekstaza Marcina Goldena
Po odejściu towarzyszy, Marcin się skupia i myśli:
-Mój interes jest dobry. Ci ludzie są pracowici, ale nie znają się na rzeczy. Ich ignorancja i łatwowierność stanowi moją siłę. Podczas gdy ich oszukałem, obsypywali mnie kwiatami.
O wielki bankierze! Czuję w sobie twój geniusz! O światły nauczycielu, słusznie powiedziałeś: „Dajcie mi kontrolę nad finansami narodu, a zagram na nosie tym, którzy tworzą jego prawa”. Ja, Marcin Golden, jestem panem Wyspy Rozbitków, ponieważ kontroluję jej system pieniężny.
Mógłbym sprawować kontrolę nad całym światem. Niech tylko wydobędę się z tej wysepki: wiem jak rządzić światem, nie dzierżąc berła.
Z największą rozkoszą wpajałbym swoją filozofię w głowy chrześcijan: bankierów, przemysłowców, polityków, zbawców narodów, profesorów, dziennikarzy - a staliby się moimi sługami. Ogół chrześcijan spokojniej drzemie w niewolnictwie, gdy ich nadzorcy sami są chrześcijaniami.
I w olśnionym umyśle Marcina powstaje cała struktura systemu bankowego.
12. Kryzys drogiego życia
Tymczasem sytuacja na wyspie się pogarsza. Wprawdzie produkcja wyraźnie wzrosła, ale spadła ilość transakcji. Marcin też pilnuje swych interesów: przecież trzeba pomyśleć o odłożeniu dla siebie pieniędzy.
Ale pieniądz źle krąży: ci którzy płacą najwyższe podatki, występują przeciw drugim i podnoszą ceny, żeby w ten sposób uzyskać rekompensatę. A najbiedniejsi, którzy nie płacą podatków, narzekają na drożyznę i kupują coraz mniej.
Obniża się moralność, zanika radość życia, praca nie sprawia już zadowolenia. Bo po co pracować? Produkty trudno jest sprzedać, a jeżeli się je sprzeda, trzeba płacić Marcinowi podatki. A więc trzeba się ograniczać. To jest kryzys. I każdy oskarża swego sąsiada o brak uczciwości i o to, że jest powodem drożyzny.
Pewnego dnia Henryk rozmyślając o swoich sadach doszedł do wniosku, że „podstęp”, jaki przypisują systemowi pieniężnemu ustanowionego przez bankiera, wszystko na wyspie popsuł. Z pewnością oni sami maja wady, ale system Marcina podsyca w nich to, co w ludzkiej naturze jest najgorsze.
I Henryk postanowił przekonać swoich przyjaciół. Zaczął od Jakuba. Z nim poszło mu łatwo. Och, nie jestem uczony - powiedział Jakub - ale już od dłuższego czasu czuję, że system tego bankiera jest bardziej zepsuty niż nawóz w mojej oborze ubiegłej wiosny.
Wszyscy po kolei zrozumieli to i postanowili ponownie spotkać się z Marcinem.

13. U kowala kajdanów
U bankiera rozpętała się burza.
-Na naszej wyspie brakuje pieniędzy, bo pan nam je zabiera. Płacimy i płacimy i jesteśmy panu jeszcze tyle winni, ile byliśmy na początku. Pracujemy, uprawiamy ziemię i powodzi się nam gorzej niż przed pana przybyciem.
-Moja baryłka złota jest warta kilka tysięcy złotych... Mogę waszą własność obciążyć hipoteką i pożyczyć wam nowych tysiąc złotych.
-Dwa razy więcej długów? Mamy panu płacić dwukrotnie większy procent, latami, bez końca?
-Tak, ale w miarę, jak będzie wzrastać wartość waszych nieruchomości, będziecie mogli zaciągać nowe pożyczki, a spłacać będziecie mi zawsze tylko procenty. Pożyczki będziecie gromadzić: to się nazywa długiem skonsolidowanym, długiem, który może wzrastać z roku na rok. Ale jednocześnie będzie się powiększać wasz dochód. Dzięki moim pożyczkom możecie wpływać na rozwój wyspy (kraju).
-A więc w miarę, jak wskutek naszej pracy wyspa będzie się stawać coraz wydajniejsza, będzie się powiększać nasz zbiorowy dług?
-Owszem, tak jak się to dzieje we wszystkich cywilizowanych państwach. Dług publiczny jest jak gdyby miernikiem dobrobytu.
14. Wilk pożera owce
-Czy pan, panie Marcinie, nazywa to pieniądzem zdrowym? Dług publiczny, gdy staje się nieunikniony i niespłacalny, nie jest zdrowy, lecz szkodliwy.
-Wszelki pieniądz zdrowy, moi panowie, powinien się opierać na złocie i powinien wychodzić z banku w postaci długu. Dług publiczny jest dobrą rzeczą: sprawia, że rządy dają się kierować mądrością ucieleśnioną w bankierach. Ponieważ jestem bankierem, jestem na waszej wyspie pochodnią cywilizacji.
-Panie Marcinie, jesteśmy tylko prostymi ludźmi, ale bynajmniej nie chcemy takiej cywilizacji. Nie pożyczymy już od pana ani jednego grosza. Niech to będzie pieniądz zdrowy czy niezdrowy, ale nie chcemy więcej mieć z panem do czynienia.
-Współczuję wam, panowie, z powodu waszej niemądrej decyzji. Ale skoro ze mną zrywacie, przypominam o waszych zobowiązaniach. A więc oddajcie mi wszystko: kapitał i procent.
-Ależ to jest niemożliwe! Nawet gdybyśmy oddali panu wszystkie pieniądze, jakie są na wyspie, jeszcze bylibyśmy panu dłużni.
-Nic na to nie poradzę. Czyście nie zagwarantowali na piśmie? Tak, czy nie? A więc na mocy świętości umów przejmuję wszystkie wasze własności stanowiące gwarancję, jak to ustaliliśmy wówczas, gdy byliście tak uszczęśliwieni z mego przybycia. Ponieważ nie chcecie służyć potędze pieniądza dobrowolnie, zmuszę was do tego. Nadal będziecie eksploatować wyspę, ale już dla mnie i na moich warunkach. Odejdźcie, jutro wydam wam rozkazy.
15. Kontrola dzienników
Jak prawdziwy bankier. Marcin wiedział, że kto sprawuje kontrolę nad systemem pieniężnym jakiegoś narodu, sprawuje kontrolę nad samym narodem. Ale Marcin zdawał sobie sprawę, że dla osiągnięcia tego celu trzeba się postarać, by naród żył w nieświadomości.
Dlatego należy go zainteresować innymi sprawami.
Toteż zorganizował on dwa ugrupowania polityczne: niebieskich i czerwonych, pragnąc skłócić mieszkańców wyspy. Finansuje obie partie, zyskując w ten sposób pewność, że ten, kto zostanie wybrany pozostanie na jego usługach, zamiast służyć ludowi.
Henryk, który był najmniej stronniczy, sugerował od czasu do czasu swoim towarzyszom, żeby wywarli nacisk na rząd ... Jest to siła zagrażająca wszystkim dyktatorom. Marcin starał się rozjątrzyć te ich polityczne dysputy do najwyższego stopnia.
Przy pomocy swojej małej prasy drukarskiej wydawał dwa tygodniki: „Słońce” dla czerwonych i „Gwiazdę” dla błękitnych.
„Słońce” w streszczeniu mówiło: „Jeżeli nie jesteście już panami u siebie, to z powodu tych zacofanych błękitnych, którzy zawsze są przyklejeni do wielkich interesów”.
„Gwiazda” - w streszczeniu mówiła:
„Wasz dług państwowy jest dziełem tych przeklętych czerwonych, którzy zawsze są gotowi do politycznych awantur”.
I nasze dwa polityczne ugrupowania kłóciły się w najlepsze zapominając, że głównym sprawcą ich niezgody jest kontroler pieniędzy, Marcin.
16 Cenne znalezisko
Pewnego dnia Tomasz odkrył, w głębi małej zatoki, wśród sitowia, łódź osiadłą na mieliźnie. Brakowało w niej wioseł i jakichkolwiek śladów, że ją ktoś używał. Ale Tomasz znalazł w łodzi skrzynię, w dość dobrym stanie, z kilkoma sztukami bielizny, z paroma drobnymi przedmiotami i z książką pt.: „Pierwszy rok Vers Demain”
Zasiadł do czytania. Treść książki go pochłonęła.
Ależ - zawołał - powinniśmy to wiedzieć już od dawna! Wartość pieniądza w żadnym wypadku nie opiera się na złocie, lecz na produktach, które za pieniądze można kupić.
Pieniądz może być zwykłą księgowością, kredytem przechodzącym z jednego konta na drugie, w zależności od zakupów i sprzedaży. Ogólna suma pieniędzy zależy od ogólnej ilości towarów.
Wzrostowi produkcji zawsze musi towarzyszyć odpowiedni wzrost ilości pieniędzy... Z nowego pieniądza nigdy nie należy płacić procentu... Postęp nie jest reprezentowany przez dług publiczny, lecz przez dywidendę równa dla wszystkich... Ceny dodane do siły nabywczej przez współczynnik cen. Kredyt Socjalny.

17. Pieniądz jest zwykłą księgowością

I Tomasz zmienił się w profesora:
-Oto co można by zrobić bez bankiera, bez złota, bez zaciągania długów - mówi. Otwieram konto na nazwisko każdego z nas. Po prawej stronie zapisuję wpływy: to, co powiększa konto; po lewej stronie zapisuję wydatki: to, zmniejsza konto.
Każdy z nas na początek chciał 200 złotych. Franciszek kupuje od Pawła towarów za 10 złotych. Z konta Franciszka odejmuję więc 10 złotych, zostaje mu 190. Dodaję Pawłowi, który ma teraz 210.
Jakub kupuje od Pawła za 8 złotych. Odejmuję 8 złotych Jakubowi, któremu zostaje 192. Konto Pawła wzrosło do 218.
Paweł kupuje drzewo od Franciszka za 15 złotych. Pawłowi odejmuję 15, ma on teraz 203, 15 dodaję Franciszkowi, który teraz ma 205.
I tak dalej, z jednego konta na drugie, całkiem tak samo, jak papierowe złotówki przechodzą z jednej kieszeni do drugiej.
Jeżeli ktoś z nas potrzebuje pieniędzy na powiększenie swojej produkcji, otwiera się mu potrzebny kredyt, bez oprocentowania, który on odda po dokonaniu sprzedaży. To samo odnosi się do robót publicznych.
Powiększa się również okresowo, w zależności od postępu społecznego, konto każdego o dodatkową sumę, nic nikomu nie zabierając. I to jest dywidenda narodowa. W ten sposób pieniądz staje się narzędziem pomocniczym.
18. Rozpacz bankiera
Wszyscy dobrze to zrozumieli. Mała społeczność wyspy stała się społecznością kredytową. Nazajutrz Marcin otrzymał list opatrzony pięcioma podpisami.
„Szanowny Panie, Pan nas zadłużył i opodatkował, aby Pan kierował naszym systemem pieniężnym. Odtąd będziemy mieć wszystkie potrzebne nam pieniądze bez złota, bez długów, bez złodzieja. Od dziś ustanawiamy na Wyspie Rozbitków system Kredytu Socjalnego. Dywidenda narodowa zastąpi dług narodowy.
Jeżeli Pan domaga się zwrotu kapitału, możemy Panu oddać wszystkie pieniądze, jakie Pan dla nas sfabrykował, ale nic ponad to. Nie może się Pan domagać zwrotu tego, czego Pan nie wytworzył”.
Marcin jest zrozpaczony. Jego królestwo się wali. Pięciu ludzi stało się kredytowcami. Pieniądz i kredyt nie stanowią już dla nich żadnej tajemnicy.
-Co robić? Przeprosić ich i stać się jednym z nich? Mam uczynić to ja, bankier? Nigdy! Raczej odejdę i spróbuję żyć na uboczu.

19. Wykryte oszustwo

W celu zabezpieczenia się przed wszelkimi pretensjami bankiera, jakie mógłby w przyszłości sobie rościć, nasi przyjaciele postanowili wystawić mu dokument, stwierdzający, że posiada on to wszystko, co przywiózł na wyspę.
Dlatego sporządzili ogólny inwentarz: łódź, mała prasa drukarska i ....osławiona baryłka.
Marcin musiał wskazać miejsce, gdzie ją ukrył. Przy wykopywaniu jej nasi przyjaciele podchodzą do niej już z o wiele mniejszym respektem. Pod wpływem Kredytu Socjalnego nauczyli się gardzić fetyszem złota.
Porywczy Franciszek długo się nie wahał uderza siekierą: oczom ich ukazało się wnętrze baryłki. Ani grama złota! Kamienie, nic więcej, jak zwykłe kamienie, bez żadnej wartości!...
Nasi przyjaciele ze zdumienia nie mogą przyjść do siebie.
-Pomyśleć, że niegodziwiec nas tym czarował! Ale też trzeba było być naiwnym, by popaść w ekstazę na samo słowo: ZŁOTO!.
-Pomyśleć, że całą swoją własnością zagwarantowaliśmy za kawałki papieru opartego na czterech szuflach kamieni. Nie tylko złodziej, ale i kłamca!
-Pomyśleć, że w ciągu wielu miesięcy kłóciliśmy się i nienawidziliśmy z powodu takiego oszustwa! Diabeł!
Gdy tylko Franciszek podniósł siekierę, bankier puścił się pędem w stronę lasu.

Louis EVEN

Przeczytaj, daj przczytać innym.

Mount Szmates

Wedlug jednego z "naocznych' (aczkolwiek nieco ...zmuszonych swiadkow ),SS- mana Gernsteina, w czasie jego wizyty w Treblince widzial on 8 komor gazowych i gory odziezy wysokosci 40 METROW!!
Zakladajac ,ze jedno pietro budowanego domu,jedna kondygnacja ma okolo,2,6 metra wysokosci kazda taka stera lachow mialaby okolo 15 pieter wysokosci!
Ciekawe jak wrzucano nowe ciuchy na wierzch tej piramidy?
Znajac przebieglych szkopow na pewno cos wymyslili.
Albo sonnderkomando musialo te lachy podrzucac .
A moze ktos wlazil na te HOLOmalaje?
Jakie strome moglo byc zbocze? 30 stopni?
To jesli gora miala 40 metrow to ile miala podstawa?
A jesli Treblinka byla taka mala to wychodzi na to ,ze te "gory "odziezy wysokie na 40 metrow siegaly by az pod..Wladywostok moze?

Ale pod Warszawe na pewno.

Do tej pory nie ma swiadkow ,ktorzy mowia o Gorach Ciuchowych widocznych znad Wisly
Ani o hitlerowcach zjezdzajacych na nartach z tychze..

A jesli zalozymy ,ze nie ma czlowieka (chyba ,ze jakis holo-sapiens)
ktory moze podrzucic klab odziezy na 40 metrow wysoko-jak te lachy ,ktore widzial Gernstein ,sie tam dostaly?

Nie ma zadnych informacjach o super-dzwigach,samolotach,balonach itp
No to jak?

Jesli zalozymy,ze taka gora lachow mialby ksztalt piramidy o przekroju trojkata prostokatnego o wysoksoci 40 metrow i nachylenie stoku powiedzmy 20 stopni to podstawa takiego obelisku miala by 5 hektarow.Przy nachyleniu 10 stopni,zeby latwiej bylo wlazic i zostawiac te lachy na gorze-20 hektarow.
Kilka takich Ciuchomandzaro to juz chyba widac?

Ile hektarow miala powierzchnia Treblinki?

Mowi Paul Rassinier..

For 15 years, every time that I heard of a witness anywhere, no matter where in the portion of Europe that was not occupied by the Soviets, who claimed to have himself been present at gas exterminations, I immediately went to him to get his testimony. With documentation in hand, I would ask him so many precise and detailed questions that soon it became apparent that he could not answer except by lying. Often his lies became so transparent, even to himself, that he ended his testimony by declaring that he had not seen it himself, but that one of his good friends, who had died in the camps and whose good faith he could not doubt, had told him about it. I covered thousands and thousands of kilometers throughout Europe in this way. Paul Rassinier (9)"


Przez 15 lat za kazdym razem gdy uslyszalem ,ze jest jakis swiadek ,wszystko jedno gdzie w tej czesci europy ,ktora nie byla okupowana przez sowiety,swiadek ,ktory twierdzil ze byl obecny przy mordowaniu w komorach gazowych -bez chwili wahania jechalem tam aby posluchac jego zeznan.Z dokumetami w reku zadawalem mu tyle precyzyjnych i szczegolowych pytan,ze okazywalo sie wkrotce ,ze jedyna droga na odpowiadanie na moje pytania sa klamstwa.
Bardzo czesto te klamstwa byly oczywiste nawet dla klamiacego a wtedy opowiadajacy szukal wyjscia w stwierdzeniu,ze" on sam nie byl osobiscie swiadkiem ale jego przyjaciel,ktory zginal w obozie i ktoremu swiadek wierzy bez zastrzezen opowiadal mu osobiscie"
Przemierzylem tysiace kilometrow w calej Europie po to aby uslyszec co maja do powiedzenia "naoczni" swiadkowie.Paul Rassinier"**



**Paul Rassinier- zyd,byly wiezien Oswiecimia.Jeden z pierwszych rewizjonistycznych historykow

Fragment z doskonalego opracowania :

http://www.ziopedia.org/content/view/377/58/

Zanim izraelski zoldak nie zapuka do drzwi...

Wyobracie sobie polskie forum polskiego dziennikarza uchodzacego za patriote.
Na ty forum knebluje sie ludzi ,ktorzy maja czelnosc samodzielnie myslec a toleruje sie bande Zydow (JUR-kowska jest tu tylko sztandarowym przykladem) ,ktorzy w taki sposob GROZA POLAKOM :
W odpowiedzi na wpis Polki z Krakowa ,"circ",tak pisze zydowska szczekaczka :

"Wysłany: 12 Lut 2007 06:51
circ napisał/a:
"Otóż proszą nas grzecznie, abyśmy (...) wybecalowali 65 mld zł. "Koniec cytatu.


A teraz przeczytajcie obietnice te anty-polskiej kanalii i zauwazcie brak reakcjii ze strony ,tak czujnych ,(jesli chodzi o polskie wypowiedzi) , -cenzorow.

Grzecznie prosiliśmy w połowie lat 90-tych. Teraz stanowczo się domagamy już nie 65 bilionów USD, ale 135.
Ta różnica to odsetki karne za zwłokę.
I nie jest to bynajmniej koniec naszych żądań.
Rozmawiałam wczoraj z Mr. Singerem. Prosiłam go, by na swoją długą listę żądań wpisał jeszcze jedno. Wspominam o tem, bo Pani dotyczy, cirk.
Otóż zażądamy, by skierowano Cię do kibucu, abyś jako osoba szczególnie niechętna Israelowi, mogła odkupić swoje winy wobec niego poprzez pracę. A przy okazji lepiej poznać, zrozumieć i w rezultacie polubić.
Miałaś rację mówiąc, że Żydzi oznaczają kłopot.
Nie zdziw się, gdy któregoś ranka załomoce kolbą w drzwi israelski żołnierz. Przyjdzie po Ciebie.


Gdybymm ja to napisal-inna sprawa,mnie Zydzi uwazaja za wcielenie diabla.Ale skoro pisze to Zydowka na "polskim" forum a "polscy" cenzorzy udaja ,ze nie widza?


Circ

Ciesze sie bardzo ,ze jako nieliczna tutaj masz odwage nazwac rzeczy po imieniu a nie siedziec na plocie i obserwowac skad wiatr wieje.
Popieram twoje zdanie jesli chodzi o sprawdzenie rachunku jaki wystawiaja nam Zydzi.
Pomijam juz oczywisty fakt ,ze ta cebulka do sledzia kosztuje odrobine zbyt wiele ale zacznijmy od poczatku :
wojne sprowokowaly Niemcy hitlerowskie a te z kolei byly prowokowane non stop przez organizacje i srodowska zydowskie na calym swiecie.
Wojna gospodarcza jaka w 1933 wypowiedzieli Niemcom Zydzi doprowadzila do dalszego zubozenia i tak zruinowanego kraju . To historia a nie polityka.

Fakt,ze ten kraj byl w tym czasie rozkradany za bezcen przez Zydow ,ktorzy masowo naplywali wtedy do rzeszy pomagal jedynie facetom w rodzaju Adolfa H. do zdobywania popularnosci .
Ale skore wojne rozpetaly Niemcy to jakim prawem w imie fikcyjnej "zaglady" Zydzi zadaja odszkodowan od Polakow?
To juz to co dostaja od Niemcow od 60 lat nie wystarcza?
Czy kolega Foxmann potrzebuje pare groszy na nowy basen?
Bo przeciez pieniadze wyludzone nie trafiaja do tych ,ktorzy byli ofiarami pracy przymusowej tylko do bandy degeneratow z wielkim pyskiem i jeszcze wiekszym apetytem.

Czy mamy spokojnie przygladac sie jak wyrasta nam nowe pokolenie zydowskich okupantow oglupiajacych nasza mlodziez i okradajacych rodzicow tej mlodziezy z owocow ich ciezkiej pracy?
Czy mamy spokojnie przygladac sie temu jak poprzez bandyckie oplaty ZUS uniemozliwia sie najbardziej przedsiebiorczym Polakom zuzycie ich energii i talentow dla ich dobra w ich wlasnym kraju?

Dlaczego mamy tolerowac sytuacje,gdzie tzw.polski rzad ustanawia prawa ,ktore przynosza korzysci wszystkim z wyjatkiem POLAKOW?

Dlaczego stawia sie nam kolejne pomniki majace nas obrazic i przypomniec "kto tu rzadzi"?
Po "palacach kultury " (!!!) (ciekawe nota bene skad u bojownikow o rownosc itp te zamilowania "palacowe") mamy muzea "tolerancji" wyznaczajace ,jak slupy graniczne,zasieg zydowskiej okupacjii.

Polacy.

Macie prawo wywalic na zbity pysk tych wszystkich,ktorzy sa waszymi wrogami.Wszystkich ,ktorzy od zakonczenia jednej z najkrwaszych wojen nie ustaja w wysilkach aby pozbawic was wolnosci ,godnosci i tozsamozci narodowej.
Nieudolne wysilki zaborcow byly smieszne w porownaniu z przebiegla,bezlitosna walka jak wydaly naszemu (i nie tylko ale o to niech martwi sie inne) narodowi sily judeo-faszymu.
Jesli chcecie wiedziec i widziec co nas czeka jesli nie obudzimy sie wreszcie-popatrzcie na Palestsyne.

Grozi nam w tej chwili ogromne niebezpiecznestwo NUKLEARNEJ KATASTROFY.
Poniewaz znalazlo sie jedno panstwo-Iran,ktorego przywodca mial odwage powiedzic :"Stop" ,Zydzi sa gotowi do sprowokowania wojny nuklearnej po to tylko aby tylko ten pierwszy glos uciszyc , bojac sie ,ze inni moga pojsc za jego przykladem i tez przypomniec sobie o wlasnej godnosci.


To nie sa prozne obawy.Obserwujac z jaka wsciekloscia Zydzi popychaja opanowany przez siebie rzad amerykanski do ataku na Iran- nie mozna miec zadnych watpliwosci.

Uwierzcie wreszcie w to,ze WY TEZ MACIE JAKIES PRAWA W SWOIM WLASNYM KRAJU I ZE WOLNO WAM -BEZ WSTYDU I WYRZUTOW SUMIENIA,BO NIE WYPADA- O TE PRAWA SIE UPOMINAC I PRAW TYCH RZADAC.

Jak dlugo jeszcze bedziecie tolerowac sytuacje w ktorej we wlasnym domu bedzie czuc sie zebrakami ,ktorzy o wszystko musza niesmialo prosic?

Jak dlugo jeszcze zydowski goebels-pracujacy w Polsce pod pseudonimem "michnik" bedzie wyznaczal wam normy niemoralne weglug jakich macie postepowac?

Jak dlugo jeszcze....
jak dlugo jeszcze...

Kiedy Zydzi zaplaca nam i innym narodowm za zbrodnie jakich na tych narodach sie dopuscili?
I w jaki sposob?
I ile?
Dadza 30 srebrnikow czy beda sie targowac?

Nie ma takiej ceny ,ktora bylaby w stanie dac zadosc uczynienie za cale zlo ,ktorego inicjatorami lub poslusznymi wykonawcami bylo to plemie chore z nienawisci do wszystkich.

Pisalem juz o tym poprzednio: osoba ,ktora cierpi na manie wielkosci bedac w tym samym czasie przekonana o tym ,ze caly swiat spiskuje przeciwko niej czyli doklada manie przesladowcza do innej juz powaznej przypadlosci daje mieszanie grozna dla calego otoczenia.
JESLI NA TAKA CHOROBE CIERPI PANSTWO KTORE MA DO TEGO NIEKONTROLOWANY ARSENAL NUKLERANY to sytuacja zaczyna byc grozna.

Nie ma zadnych dowodow na to ,ze zydowskie holo-brednie maja poparcie w faktach .

Faktem natomiast jest,ze wykorzystujac swoje wplywy w wielu krajach,ktore udalo im sie zatruc i sparalizowac ,robia Zydzi wszystko aby OBIEKTYWNE I PRAWIDLOWE zbadanie ich niepoczytalnych oskarzen i fantazjii nie moglo miec miejsca.

Tak samo jak nie mozna przeprowadzic eksumacji na terenie bylych obozow aby "nie naruszac spokoju zmarlych".

Jak dlugo jeszcze takie argumenty rodem z goebelsowskiego arsenalu beda nas powstrzymywac?

Izrael pokazal morde..po raz kolejny

A wszyscy udaja ,ze tego nie widza i powtarzaja z troska :'moze ich cos boli"?
Tak boli ich.
Za malo zbrodnii.
Za malo cierpien.
Za malo krwi.

Gdybyscie mieli jeszcze jakies watpliwosci, jakim panstwem jest tzw.Izrael przeczytajcie ten artukul z oficjalnej zydowskiej gazety.

http://www.ynetnews.com/E...3390265,00.html


Autor stwierdza ,ze w chwili gdy prezydent Iranu "ma zamiar zgladzic Izrael" ,obowiazkiem Izraela jest go zamordowac. "

ONI to pisza oficjalnie.Nawolywanie do mordu politycznego.

Najlepsze jest ostanie zdanie:

"TAM GDZIE TRZEBA BRONIC ZYCIA ETYKIETA MUSI PRZESTAC SIE LICZYC"

Po raz pierwszy zgadzam sie z Zydami
.
W zwiazku z tym mam propozycje: tam gdzie chodzi O BILOGICZNE PRZEZYCIE NARODU ETYKIETA MUSI PRZESTAC SIE LICZYC.
W zwiazku z tym proponuje utworzenie zwiazku wyzwolenczego ,ktory otwarcie powie :

"Przez stulecia otaczalismy was,Zydzi przyjaznia i opieka.Przez stulecia patrzylismy przez palce na wasze dranstwa .
Wtedy gdy zdalismy sobie sprawe z tego,ze nasza tolerancja naiwna zaprowadzila nas w slepy zaulek , byliscie od nas silniejsi i moglismy tylko bezradnie patrzec na wasze zbrodnie.

Teraz mowimy:koniec etykiety-wynocha z Polski.

Bez tej operacjii nie mamy szans na wlasny kraj i kontrole nad wlasnym losem.

Przez tysiaclecia pasozyty rozwinely i doprowadzily do perfekcjii swoj system.
Witaminy nic tu nie pomoga.Jedynie skalpel.(Nie mylic z "Noca dlugich nozy")

Jasiek z Toronto-w blyskawicznym tempie..

..za co niech mu beda dzieki, odpowiedzial na nasze pytanie.

"Dodatkowe ksiazki w wersji elektronicznej - bezplatnie
wysylam:

"O wielosci Cywilizacyj" - F. Koneczny
"Droga do zdrowia" - M. Tombak
"Sztuka oblapiania" - Fredro
"Idzcie i ewangelizujcie ochrzczonych"
"Neofici w dziejach Narodu Polskiego"
"Polscy zdrajcy"
"Ukryta tyrania"
"Dzieje Krzyza"
"Etyka talmudu"
"Doktryna tajemna"
"Dusza zydowska w zwierciadle talmudu"
"Starozytna lichwa"
"Syjonizm a sprawa Polska"
"Ksiestwo SS"

============
zapodal:
jasiek z toronto

Zamowienia:
jasiek80@hotmail.com

http://www.freewebs.com/naszeksiazki/index.htm
http://www.epolacy.net/
http://potega.tworca.org/ksiazki.html
http://www.potega.tworca.org/ksiazki.html

Mlody Polaku.
Jak sam widzisz mozna byc POLAKIEM - nawet bezplatnie.
Wystarczy tylko troche chiec

Jak dorwac sie do ksiazek na liscie Jaska?

Otrzymalem w poczcie kilkanascie pytan ,jak dorwac sie do ksiazek ,ktore poleca Jasiek z Toronto.
Przekazalem pytanie do adresata i odpowiedz natychmiast podrzuce.

Dwa lata temu dzielny chlopak z Bydgoszczy , Marcin K. prowadzil internetowa biblioteke ,ktora mialem zaszczyt popierac.
Po jakims czasie o.net zablokowal Marcinowi wszystkie pozycje ,ktore mowily prawde.Nie tylko o Zydach ale i naszej ,polskiej historii.
Potem zablokowali biblioteke jako taka.Tyle o o.net. Wrocmy do spraw istotnych.
Jak sami widzicie blog jest "inkubatorem" naszej polskiej strony.

Dlatego wybaczcie mi prosze prostote stylu i dekoracje.
Ale dla mnie -nawet gdybym mial wszystkie ozdobniki komputerowe w malym palcu- tresc bedzie wazniejsza od formy.
Na razie prosze was o cierpliwosc i wspolprace.Piszcie ale i czytajcie.Tylko powatpiewanie w nasza wlasnosc doskonalosc , pozwoli nam te doskonalosc osiagnac.
Startowanie z punktu : wiem wszystko.koniec. kropka. - zatrzyma nas na etapie przedszkola,bo mniej wiecej w tym wieku dochodzimy do takiego wniosku po raz pierwszy.

Zaczalem od Jaska z Toronto wiec na Jasku tez zakoncze: mam nadzieje,ze uda mi sie go namowic aby byl stalym "wspolpracownikiem".

Friday, June 15, 2007

O zydowskiej lichwie ,kredycie spolecznym i nie tylko-c.d.

Zgodnie z tym co obiecalem jednemu z naszych anonimowych (naturalnie) gosci ,poprosilem Jaska z Toronto o troche wiecej informacji.

Ciesze sie ,ze odpowiedzial blyskawicznie i ,ze moge wam je przekazac.
W momencie utworzenia tzw.Federal Reserve Banku ,ktory jest niczym innym jak prywatna organizacja kilkunastu zydowskich bankow ,zamaskowana pod nazwa "Federal", wladza w USA przeszla w rece Zydow.Od tego momentu kazdy rzad ABY MIEC PIENIADZE NA TO WSZYSTKO NA CO RZAD POWINIEN MIEC PIENIADZE -OSWIATA,OCHRONA ZDROWIA ,ITP ITD. MUSI TE FUNDUSZE POZYC OD ZYOWSKIEGO BANKU.
NATURALNIE Z LICHWA.
Poniewaz ktos musi oddawac te dlugi + lichwe a rzad przeciez pieniedzy nie ma , wszyscy obywatele danego panstwa ponosza ciezar tych zobowiazan w postaci bezposrednich (podatek o wynagrodzenia np.) i posrednich podatkow.
W ten sposob-dopoki ten system istnieje w tej postaci kazdy rzad-bialy,czerowny ,rozowy czy w kratke musi robic tak jak zycza sobie banki albo zostanie bez grosza.
Wiekszosc owocow pracy ludzkiej trafi w rece bankow.

Podobnie bylo przeciez w okresie tzw.komuny
W 1980 wartosc roboczo-godziny spawacza-specjalisty wynosila 170 zl.Spawacz dostawal z tego 17,50.
I taki rzad nazywal sam siebie:'komunistycznym" i "robotniczym"


Ponizej-wiecej informacji o Jaska z Toronto :


"Wyjasniam na czym polega roznica miedzy kredytem inwestycyjnym a kredytem finansowym.
Jeden to - inwestycyjny - ktory jest procesem w tworzeniu pieniadza, (emitowania pieniadza) a drugi to finansowy, ktory jest juz pieniadzem wprowadzonym do cyrkulacji.

Caly (ponad 3000 letni lichwiarski sekret polega na czasie, czasu emisji pieniadza - czyli czasu przyszlego i czasu przeszlego - pieniadza juz wprowadzonego do cyrkulacji
A wiec pieniadz ktory jest emitowany na podstawie tworzonej rzeczy materialnej i pieniadz ktory jest w cyrkulacji majacy fizyczne pokrycie w wykonanej rzeczy materialnej, tak wiec pieniadz wynika z czegos i cos co jest juz realnie wytworzonym pokryciem dla sily nabywczej pieniadza bedacego juz w cyrkulacji.
========================

Autor: jasiek z toronto
Data: 16-03-04 07:04

I Dwa rodzaje kredytow

Z systemem bankowym, a raczej z pieniedzmi, kazdy ma do czynienia na codzien. Ludzie produkuja, tworza, wymyslaja, kupuja, sprzedaja, swiadcza wszelakiego rodzaju uslugi poslugujac sie przy kazdej okazji gotowka, karta bankowa, karta kredytowa tzw. "plasticami", ktore w praktyczny sposob umozliwiaja wymiane swiadczonych uslug, czy wymiane produktow, lecz jak bardzo niewielu wie skad i na jakiej podstawie jest ten srodek platniczy wprowadzany do obiegu?

Kto go wprowadza? Kto kontroluje?, a juz bardzo niewielu ludzi rozumie na czym polega ten obecny (lichwiarski) system, ktory doprowadzic moze bez zadnego problemu do bankructwa nawet i kopalnie zlota, ktore rekami ludzi wydobywaja go w duzej ilosci na powierzchnie ziemi.

Pewnie ktos zapyta: Jak to mozliwe??

Wlasnie. Jak jest to mozliwe?
Sprobuje wyjasnic to co nigdy nie bylo poruszane praktycznie na zadnym forum, w zadnej gazecie, czy nawet w telewizji. Faktem jest ze ludzie, ktorzy posluguja sie kredytami finansowymi nie maja zadnego pojecia o kredycie inwestycyjnym, ktory de facto jest glownym mechanizmem wprowadzajacym nowe pieniadze do obiegiu (cyrkulacji).

Odslonie i te tajemnice rozrozniania dwoch rodzajow kredytow, a sa to : Kredyt Inwestycyjny i Kredyt Finansowy.
Jaka jest roznica miedzy tymi dwoma rodzajami kredytow?

Kredyt Inwestycyjny jest forma zaufania (zobowiazania) miedzy wykonawca (podmiotem gospodarczym) dobr materialnych, a emitujacym (drukujacym pokwitowanie) pieniadze za wykonane fizycznie dzielo.

Jak to wyglada w praktyce (mam na mysli: jak powinno wygladac i jak powinno byc). Rzad jako suweren (reprezentujacy) interes i narodowe (publiczne) potrzeby kwituje nowiutkimi banknotami za wykonane dzielo przez przedsiebiorce, producenta czy wytworce, a wiec pieniadze sa tylko i wylacznie pokwitowaniem za fizycznie wykonana prace, czyli sa odbiciem wykonanej materialnej rzeczywistosci rekami czlowieka, ktory uzyl do jego wykonania maszyn, energi i materialu. (moze byc rowniez iz czlowiek uzyl do wykonania fizycznego dziela swojej glowy wymyslajac cos potrzebnego lub usprawniajacego dla innych).

Jak wiec to dziala w praktyce?
Wezmy systuacje obecna w Polsce, gdzie w chwili obecnej jest ponad 25% bezrobocia, miomo ze jest w nieograniczonej ilosci material budowlany, surowce, (rowniez nienasycony lichwiarski system?, ktory wyssysa gotowke z cyrkulacji za pomoca podatkow od podatkow), paliwo energia, i okolo 5 milionowa rzesza ludzi gotowych do podjecia pracy praktycznie od zaraz. Jaki jest glowny powod obecnej stagnacji (oczywiscie sztucznie wykreowanej)?

Oczywiscie ze skutkem jest wlasnie brak pieniedzy w cyrkulacji, a nie zaden brak maszyn, surowcow czy brak ludzi do pracy. Brak pieniedzy w cyrkulacji spowodowaly niezliczone rodzaje podatkow wiecznie pobierane (zadane) od producentow i konsumentow, co jest az nazbyt dzisiaj widoczne, gdzie wszyscy "szukaja" pieniedzy tam, gdzie ich nigdy nie bylo, i tam gdzie ich nigdy nie emitowano, czyli w rzadzie lub oczekuja od rzadu, ktory nota bene sam pozycza pieniadze na wysokie oprocentowanie (lichwe) od tzw., "Narodowego Banku Polskiego", ktory jest prywatnym "przedsiebiorca" lichwiarskiego syndykatu "jerozolimskiej szlachty". (podobnie wyglada sytuacja w USA z "Federal Reserve")

A wiec jak naprawic obecnie sztucznie "wyrezyserowana" stagnacje ekonomiczna w Polsce (i nie tylko w Polsce) i tam gdzie ten lichwiarski syndykat oferowal swoje "dobroczynne" uslugi bankowo-finansowe zadajac w zamian kilkukrotnego zwrotu?

Uruchomic bezprocentowy (bez lichwy) kredyt inwestycyjny, czyli uruchomic kredyt zaufania (bo jakze jest to mozliwe aby od zaufania pobierac "odsetki????) pomiedzy rzadem a podmiotami gospodarczymi (przedsiebiorstwami, fabrykami, hutami, stoczniami, kopalniami itd.), gdzie rzad zobowiazuje sie do wyemitowania pokwitowania (w formie gotowki), a podmiot gospodarczy zobowiazuje sie (umowa czy kontraktem) w formie zlecenia do wykonania (szkoly, drogi, mostu, stoczni, fabryki itd.) okreslonego w zleceniu dobra materialnego (fizycznej nieruchomosci czy dobra materialnego).

Pewnie ktos znowu zapyta: Jesli dobra materialnego nie mozna wykonac w ciagu 1-10 dni, a czas jego trwania jest rozciagniety na kilkanascie miesiecy czy nawet lat, to jak bedzie nastepowala emisja pieniadza (tego pokwitowania) za wykonywana prace?

Otoz zleceniodawca (rzad) bedzie emitowal gotowke (pokwitowania) w etapach (okresach) wprost proporcjonalnie do wznoszonego (obietku) dziela materialnego, a wiec jesli zbudowanie szkoly trwac bedzie np: 1 rok i w/g kosztorysu kosztowac ma 1.000.000 zlotych (czyli rzad ma wydrukowac 1.000.000 zlotych) to rzad powinien rozlozyc (podzielic) emisje pieniadza do wprost proporcjonalnei posuwajacego sie procesu wykonania dziela, a wiec moze to byc podzielone na 12 etapow lub na 16 etapow.
Czyli w kazdej dekadzie dni pracujacych (2 tygodnie) ekipa budowlana wykonala okreslony etap robot (pracy tworczej) budowlanych, a wiec kazda wyemitowana gotowka bedzie rzeczywistym odzwierciedleniem w rzeczywiscie wykonanej pracy tworczej (budowlanej) i te wlasnie nowe pieniadze wchodzic beda w cyrkulacje (obieg), gdzie zatrudnieni w tym przedsiebiorstwie robotnicy otrzymuja wyplate i zakupuja pozniej potrzebne artykuly do normalnego funkcjonowania w swoich rodzinach, jak zywnosc, ubranie, energie, paliwa, itp., a przedsiebiorca (wlasciciel) reguluje zobowiazania finansowe wobec swoich dostawcow materialow budowlanych (czy maszyn), do czasu calkowitego wykonania dziela materialnego (szkoly) i do kolejnego kontraktu (zlecenia) budowy nastepnej inwestycji zleconej przez rzad na potrzeby publiczne (spoleczne).

Jest to dowod na to, ze pieniadze (pokwitowania) sa odzwierciedleniem w rzeczywistym (fizycznym) dziele wykonanym przez czlowieka, a wiec czlowiek jest wlascicielem pieniedzy (tych wlasnie pokwitowan), gdzie rzad jest tylko instytucja kwitujaca za wykonana prace poprzez wydrukowanie kolorowych banknotow. (gdzie koszt wydrukowania banknotu 10 zlotowego czy 100 zlotowego jest dokladnie taki sam i ksztaltuje w granicach 35-60 groszy za banknot)


Teraz wyjasnie czym jest Kredyt Finansowy:
Kredyt Finansowy jest jak sama nazwa wskazuje kredytem finansowym ale juz pieniedzmi bedacymi fizycznie w cyrkulacji, czyli pieniedzmi ktore fizycznie juz istnieja wlasnie dzieki tym wszystkim tworcom dobr spolecznych, a wiec pieniadze ktore maja fizyczne pokrycie w wykonanych dobrach materialnych, ktore zostaly stworzone i sa one zdeponowane w formie oszczednosci w bankach prywatnych przez wszystkich tych tworcow, ale nie mozna ich uzyc (nie powinno) ponownie do tworzenia nowych dobr publicznych, a jedynie do celow prywatnych, bowiem sa to pieniadze juz prywatne, (zarobione), ktore winny byc uzyte tylko w celach prywatnych (konsumpcyjnych), jak zakup: samochodu, lodzi, mieszkania, domu dla siebie, komputera, czyli sa to pieniadze fizycznie istniejace na zakup fizycznie juz istniejacych dobr materialnych wykonanych przez tworcow.

Jak wiec wyglada ten kredyt finansowy dzisiaj , ktory jest udzielany przez jakikolwiek prywatny bank dla przedsiebiorcy, ktory ma reku kontrakt (zlecenie) na budowe szkoly wartosci w/g kosztorysu na sume 1.000.000 zlotych.
Bank prywatny udziela takiej pozyczki w wysokosci 1.000.000 zlotych (pod odpowiednie zabezpieczenie - ma sie rozumiec) przedsiebiorcy i obciaza go w jednej chwili dodatkowo procentami od calej sumy (10-15%) z chwila przelania jej na konto bankowe przedsieborcy, ktory jeszcze nic nie wykonal, a juz musialby oddac o 150.000 zlotych wiecej po 12 miesiacach.
Skad wezmie ten przedsiebiorsca te 150.000 zlotych wiecej skoro one nie beda mialy fizycznego pokrycia, gdyz bank udzielil mu pozyczki na 1.000.000 zlotych? Wyglada na to ze bank zada czegos, czego nigdy nie wyemitowal (wydrukowal), a wiec przedsieborca bedzie musial zaplacic za ta "usluge" bankowi ze swoich prywatnych pieniedzy (czyli pieniedzy bedacych w cyrkulacji majacych ralne pokrycie w towarze), czego skukiem bedzie zmniejszenie ilosci pieniadza w cyrkulacji (majacych fizyczne pokrycie) na zaplacenie 15% tzw., "obslugi" bankowej od pozyczonej kwoty (gotowki), natomiast cena za wykonane dzielo (wybudowanie szkoly) wzrosnie o 150.000 zlotych.

Tak wiec przy obecnym "wyssajacym" systemie (z kieszeni prywatnej i kieszeni podatnikow) finansowym ilosc pieniadza bedzie sie zmniejszac (i faktycznie sie zmniejsza), wprost proporcjonalnie do nakladanych nan "odsetek" (lichwy)
natomiast ilosc wyprodukowanych dobr bedzie sie zwiekszac o 15% przy dokladnie tym samym poziomie ilosci pieniadza jesli tworcy beda produkowac o 15% wiecej dobr materialnych, lub czas pracy zostanie wydluzony o 15% w skali roku, a wykonywana produkcja jest dodatkowo opodatkowana 22% VAT-em, gdzie proces "wyssysania" gotowki z cyrkulacji nastepuje dodatkowo o 22% szybciej.


Rezultatem takiego systemu finansowego jest doprowadzenie do niewydolnosci przedsiebiorstw, do bankructwa, do bezrobocia, nakladania podatku na podatek, itd., co jest dzisiaj az nadto widoczne, a skutkiem tego jest to, iz wszyscy szukaja pieniedzy, oskarzajac przede wszystkim rzad, ktory stal sie i wylacznie poslusznym "narzedziem" w rekach lichwiarzy, ktorzy sa de facto sprawcami obecnej sytuacji ekonomiczno-gospodarczej nie tylko Polski, ale i innych zadluzonych (wobec bankow) krajow na swiecie.

Wnioski: Kredyt Inwestycyjny to zobowiazanie (zaufanie) na ktore nie mozna (jest niemozliwe) nalozyc "oprocentowania", a Kredyt Finanowy jest kredytem sfinalizowanego zobowiazania dwoch stron: rzadu i podmiotu gospodarczego w uwidocznionej w wyemitowanej gotowce. "


Przeczytajcie rowniez troche ciekawych uwag na temat wladzy pieniadza




Słynne cytaty na temat: Pieniądze


Rezerwa Federalna (bank prywatny) jest jedną z najbardziej skorumpowanych instytucji, jakie kiedykolwiek widział świat.

Senator Louis T. McFadden (przez 22 lata przewodniczący Komisji d/s., Bankowości i Waluty Kongresu USA)


„Gdyby dwie strony nie były bankiem i obywatelem, ale obywatelem i obywatelem, nie mogłyby one spowodować inflacji krążącego środka płatniczego przez transakcje pożyczki, czego prostym powodem jest to, że pożyczkodawca nie mógłby pożyczyć tego, czego nie posiada, podczas gdy banki mogą... Tylko banki komercyjne i kompanie trustowe mogą pożyczać pieniądze, które wytwarzają przez ich pożyczanie.

Prof., Irving Fisher, Yale University, w książce “100% pieniędzy”.



Naród może zostać zaopatrzony w walutę tak bezpieczną, jak własny rząd. Pieniądze przestaną być panem, a staną się sługą ludzkości. Demokracja wzniesie się ponad władzę pieniądza.

Abraham Lincoln




Kolonie chętnie zniosłyby niewielki podatek na herbatę i inne towary, gdyby Anglia nie wyciągnęła z Kolonii ich pieniędzy, co stało się przyczyną bezrobocia i niezadowolenia.
Beniamin Franklin


„Pozwólcie mi emitować i kontrolować pieniądze kraju, a ja nie dbam o to, kto tworzy jego prawa”...

Mayer Anselm Rothschild




„Całe zamieszanie, nieporządek i nieszczęścia w Ameryce biorą się nie z wad konstytucji czy konfederacji i nie tak bardzo z potrzeby honoru czy wartości, jak z całkowitej niewiedzy dotyczącej natury pieniądza, kredytu i obiegu.

Prezydent John Adams

„Jedynym uczciwym dolarem jest dolar o stabilnej, zdolnej do spłaty długu sile nabywczej. Jedynym uczciwym dolarem jest dolar, który spłaca wierzycielowi (pożyczającemu) wartość, którą ten pożyczył i nic więcej, a od dłużnika żąda spłaty wartości, którą pożyczył od kogoś i nic więcej.

Senator Robert L. Owens (Oklahoma 1913 r.)


Sądzę, że instytucje bankowe są bardziej niebezpieczne dla wolności, niż wystawione armie. Jak dotąd wytworzyły one arystokrację pieniądza, która ustawiła rząd w opozycji. Władza emisji pieniądza powinna zostać odebrana bankom i przywrócenia narodowi, do którego właściwie należy.

Prezydent Thomas Jefferson




Ktoś, kto kontroluje ilość pieniędzy w kraju jest absolutnym panem całego przemysłu i handlu.
Prezydent James A. Garfield





Jeśli Kongres ma zgodnie z konstytucją prawo emisji pieniądza papierowego, zostało mu ono dane, żeby go stosował, a nie przekazywał jednostkom czy korporacjom.

Prezydent Andrew Jackson




,b>Mój udział w promowaniu przyjęcia Ustawy o Banku Narodowym był największym finansowym błędem mego życia. Pozwoliło to na zbudowanie monopolu, który wpływa na każde przedsięwzięcie w kraju. Ustawa ta powinna zostać uchylona, ale zanim to nastąpi ludzie znajdą się po jednej stronie, a banki po drugiej w takim sporze, jakiego nigdy przedtem nie widzieliśmy w tym kraju.

Salmon P. Chase


W czasie obowiązywania Ustawy o Rezerwie Federalnej paniki tworzone są w sposób naukowy. Obecna panika jest pierwszą naukowo kreowaną, opracowaną w sposób, w jaki rozwiązujemy problem matematyczny.

Charles A. Lindbergh. Sr., pisząc na temat paniki w 1926 r.





Ktoś młody, kto mógłby rozwiązać kwestię pieniędzy, zrobiłby więcej dla świata niż wszyscy zawodowi żołnierze w historii.

Henry Ford, Sr.






Gdyby wszystkie pożyczki bankowe zostały spłacone, nikt nie miałby depozytu bankowego i nie byłoby ani jednego dolara w obiegu. Jest to oszałamiająca myśl. Jesteśmy kompletnie zależni od banków komercyjnych. Każdy dolar, gotówka czy kredyt, znajdujący się w obiegu musi być przez kogoś pożyczony. Kiedy banki tworzą obfitą ilość syntetycznego pieniądza, cieszymy się dobrobytem; jeżeli nie – głodujemy. Zupełnie nie posiadamy trwałego systemu monetarnego. Kiedy ktoś próbuje uchwycić całościowy obraz, tragiczny absurd naszego beznadziejnego położenia jest prawie niewiarygodny, ale tak jest. Problem bankowy jest najważniejszym tematem, nad którym inteligentny człowiek może rozmyślać i go badać. Jest on tak ważny, że nasza obecna cywilizacja może upaść, o ile nie zostanie on szeroko zrozumiany, a jego wady nie zostaną wkrótce naprawione.

Robert H. Hemphill, przez 8 lat kierownik działu kredytów Banku Rezerwy Federalnej Atlanty (USA).





Nie sądziłem nigdy, że system Rezerwy Federalnej okaże się taką klęską. Kraj znajduje się w stanie bezpowrotnego bankructwa.

Senator Carter Glass. 7 czerwca 1938




Władza pieniądza żeruje na narodzie w czasie pokoju i spiskuje przeciwko niemu w czasach nieszczęścia. Jest ona bardziej despotyczna niż monarchia, bardziej zuchwała niż autokracja i bardziej egoistyczna niż biurokracja. Potępia ona jako wrogów publicznych wszystkich, którzy kwestionują jej metody, albo rzucają światło na jej zbrodnie.

Abraham Lincoln


„London Times” wydrukował następujące uwagi w czasie naszej wojny domowej:

„Jeżeli szkodliwa polityka finansowa, która miała swój początek w Republice Północnoamerykańskiej, zostałaby na stałe wykorzeniona, wtedy ten rząd zaopatrzy się w swoje własne pieniądze bez kosztów. Spłaci on długi i pozostanie bez nich. Będzie posiadał wszystkie pieniądze niezbędne do prowadzenia swojego handlu. Będzie się on cieszył dobrobytem bez precedensu w historii cywilizowanych rządów śwaita. Mózgi i bogactwo wszystkich krajów znajdą się w Ameryce Północnej. Ten rząd musi zostać zniszczony, albo zniszczy on wszystkie monarchie na ziemi.



Oni nie będą się wahać, żeby pogrążyć całe chrześcijaństwo w wojnach i chaosie po to, by ziemia stała się ich dziedzictwem”.
Bismarck




Zrzuciliśmy niewolnicze kajdany z czterech milionów ludzi i sprowadziliśmy wszystkich pracowników do wspólnego poziomu, nie tyle poprzez podniesienie dawnych niewolników, ile przez praktyczne doprowadzenie całej populacji pracującej, białej i czarnej, do warunków niewolnictwa. Szczycąc się naszymi szlachetnymi uczynkami, ostrożnie ukrywamy niewygodny fakt, że przez nasz niesprawiedliwy system monetarny znacjonalizowaliśmy system ucisku, który chociaż bardziej bardziej wyrafinowany, jest nie mniej okrutny niż stary system niewolnictwa.

Horace Greeley (...)





Bankowy system Rezerwy Federalnej jest niczym innym, jak oszustwem bankowym i bezprawną zbrodnią przeciwko cywilizacji. Dlaczego? Ponieważ „tworzy” on pieniądze z niczego, a nasz rząd Wuja Sama emituje swoje „Banknoty Rezerwy Federalnej” i pieczętuje uznanie naszego rządu bez ŻADNYCH zobowiązań ze strony tychże Banków Rezerwy Federalnej, Banków indywidualnych czy Banków Narodowych itd...

H.L.Birum, Sr (American Mercury, sierpień 1957r., str. 43.





Przypomnijcie sobie, że pierwszym posunięciem marksistów, którzy w sposób tajny przenikali na kluczowe pozycje w naszym rządzie w 1933 roku, było obniżenie wartości dolara i odmowa Amerykanom prawa wykupienia, ponieważ konspiratorzy ci nauczyli się od Karola Marksa, że najpewniejszym sposobem obalenia porządku społecznego jest zepsucie waluty. Żeby to osiągnąć, wprowadzili oni marksistowski system monetarny Laskiego-Keynesa, tak zwanej „zarządzanej waluty”.



John T. Wood – American Mercury, maj 1957 r., str. 145.





Książę Bedfordu, zdając sobie sprawę z ogromu wyprzedaży majątku międzynarodowym bankierom, 17 grudnia 1945 roku poczynił następujące uwagi przed Izbą Lordów w czasie, gdy projekt Bretton Woods rozpatrywany był przez rząd brytyjski:

„Widzę, że opozycja w stosunku do planu Bretton Woods, który jest jednym z warunków pożyczki, jest niemal powszechna wśród ludzi o bardzo różnych poglądach politycznych i ekonomicznych.... Widzę, że rzeczywiście znakomici i oświeceni Amerykanie są tak bardzo przeciwko Bretton Woods i temu wszystkiemu, co to oznacza, jak i ja jestem...

Zatem istnieje faktycznie bardzo poważny sprzeciw wobec tego, że proponujemy, w dużej mierze, przechwycenie kontroli naszego życia ekonomicznego przedstawicielom finansjery z Wall Street, którzy przed nikim nie są odpowiedzialni i stoją ponad każdym rządem.”


Książe Bedford (American Mercury, kwiecień 1957 r., str. 137).





Niewielu ludzi, którzy potrafią zrozumieć system pieniądza czekowego i kredytu, będzie albo bardzo zainteresowanych swoimi zyskami, albo tak zależnych od swoich korzyści, że ze strony tej klasy nie będzie żadnej opozycji, podczas gdy z drugiej strony, wielka ilość ludzi umysłowo niezdolnych do zrozumienia ogromnych korzyści, jakie kapitał czerpie z systemu, będzie ponosić swoje ciężary bez narzekania i być może nawet bez podejrzenia, że system jest wrogi ich interesom.

Bracia Rotschildowie z Londynu.





Niewidzialna Władza Pieniądza pracuje nad kontrolą i zniewoleniem ludzkości. Finansowała ona komunizm, marksizm, syjonizm i socjalizm.

Wszystkie te prądy są skierowane na uczynienie ze Stanów Zjednoczonych członka Rządu Światowego, w którym będziemy mieli tylko jeden głos, żeby przeciwstawić się 82 krajom.




American Mercury, grudzień 1957 r., str. 92.

Kredyt spoleczny-troche wiecej

Wszystkim ,ktorzy chcieli by skontaktowac sie z Jaskiem w celu uzyskania dodatkowych wiadomosci ,bardzo do tego zachecam.
To prawdziwa przyjemnosc rozmawiac z kim ,kto wie co mowi.
A przy okazjii kopalnia cennych i bardzo konkretnych wiadomosci.
Poniewaz temat wzbudzil sporo kontrowersjii ,tutaj troche wiecej.Jasiek-wyjasnia:

Autor: jasiek z toronto
Data: 14-02-05 10:58

Na jednej z grup dyskusyjnych padlo takie stwierdzenie:


"... Jasku,wez pod uwage ,ze w kazdym z podanych przez Ciebie kredytów jest ryzyko lichwiarstwa ,od klienteli banków i od konsumentów zalezy czy bedzie mozliwosc windowania odsetek i oplat bankowych przez
lichwiarzy wszelkiej masci i narodowosci , nie nalezy zapominac ze
"finansjera" nie ma ojczyzny,-ma tylko glupich klientów. Pzdr.
"
==================


(jasiek z toronto)

Bardzo mi przykro, ale popelniles dwa bledy.
Po pierwsze, nie przeczytales uwaznie o czym napisalem w wyjasnieniu pt: "Dwa rodzaje kredytu - ujawnienie lichwiarskiego cyrku finansowego", gdzie w sposob jasny i klarowny wyjasnilem na czym polega roznica miedzy jednym kredytem inwestycyjnym a kredytem finansowym, a drugi blad jest nierozroznienie czasu wprowadzenia pieniadza do cyrkulacji a pieniadzem bedacym juz w cyrkulacji. A wiec masz do czynienia z czasem przyszlym i czasem przeszlym.
Czas przyszly, to wprowadzenie pieniedzy do cyrkulacji i czasem przeszlym - wprowadzonymi pieniedzmi do cyrkulacji.

Coz, wyjasnie Ci jeszcze raz na czym polega ta roznica.
Pieniadz ktory ma byc wprowadzony do cyrkulacji, jest to taki pieniadz, ktory ma REALNE (fizyczne) pokrycie w wytworzonym lub wytwarzajacym (procesie wytwarzania, budowania, konstruowania itp) sie wartosci materialnej jak: dom, budynek, most, droga itp., gdzie proces tworzenia przez czlowieka lub kilkunastu (kilkudziesieciu, kilkuset) ludzi jest rownoznaczny z procesem emisji (drukowania banknotow) pieniedzy jako publiczna forma pokwitowania za wykonana prace (dzielo materialne).

Przekladajac na jezyk zrozumialy, to moge Ci wytlumaczyc w bardzo prosty sposob:
Zalozmy ze jasiek z toronto jest Urzednikiem Narodowym a "IF" jest przedsiebiorca budowlanym, ktory ma wykonac budynek z 200 lokalami o wartosci np: 10.000.000 zlotych.
Pan "If" zglasza swoj projekt, kosztorys i czas wykonania tego budynku w ciagu 24 miesiecy. Pan "if" posiada maszyny, brygade i chec do pracy.
Ma wyznaczone miejsce przez urbaniste i przystepuje do wykonania dziela majac zaufanie u Urzednika Narodowego z racji wykonanych innych wczesniejszych robot budowlanych dla potrzeb spolecznych.

No wiec co robi Pan "IF" majac kontrakt spoleczny w reku na papierze ???"
Ano robi kopie dla swoich dostawcow materialowych i energii (paliw) wiedzac o tym iz Urzednik Narodowy pokwituje nowiutkimi banknotami wykonanie pierwszego etapu wznoszenia budynku powiedzmy przez okres 30 dni po uplywie ktorych Urzednik Narodowy osobiscie przyjedzie na plac budowy i zapyta Pana "IF" co zostalo wykonane przez okres 30 dni?
Pan "IF" wykonal wykop i szalunki pod zalanie fundamentow i uzbroil teren. Czyli Pan "IF" ze swoja brygada wykonal powiedzmy 10% realnej pracy przy budynku, czyli Urzednik Narodowy (jasiek z toronto) wypisuje Panu "IF" czek na sume 1.000.000 zlotych, ktore maja juz fizyczne (materialne) pokrycie w WYKONANEJ pracy budowlanej.
Pan "IF" za ta sume reguluje biezace rachunki ze swoimi dostawcami materialow budowlanych i energi (paliw) jak rowniez wyplaca pensje swoim pracownikom.
Nastepnie zamawia u swoich dostawcow kolejna partie materialow i energii na kolejny miesiac w/g planu i znowu po miesiacu wykonal kolejne 10% pracy budowlanej wraz ze swoja brygada. Znowu przyjezdza Urzednik Narodowy (lub nie musi, wystarcza zdjecia w jpg) i wypisuje kolejny czek na sume 1.000.000 zlotych. I znowu Pan "IF" reguluje rachunki biezace ze swoimi dostawcami i wyplaca pensje swoim pracownikom, ktorzy poprzez swoje potrzeby prywatne wprowadzaja nowe pieniadze do cyrkulacji kupujac potrzebne rzeczy i innych uslugi do normalnego zycia - godnego zycia. I tak do zakonczenia budowy budynku mieszkalnego na 200 lokali mieszkalnych.

Jesli chodzi o kredyt finansowy, to osobiscie nie widze potrzeby likwidowania prywatnych bankow, ktore poslugiwac sie beda pieniedzmi bedacymi juz w cyrkulacji, a wiec pieniedzmi majacymi realne (fizyczne) pokrycie czyli majace sile nabywcza wykonanych dobr materialnych.
Beda wiec deponowane w prywatnych bankach pieniadze, ktore beda w postaci oszczednosci prywatych osob i prywatne osoby ktore zdeponuja tam pieniadze beda mogly czerpac zyski kwotowe ze swoich oszczednosci, a pozyczkobiorcy beda oplacac w formie kwotowej zaciagane dlugi TYLKO na potrzeby prywatne czyli konsumpcyjne jak kupno mieszkania, lodzi, samochodu, telewizora itp..

Jak to bedzie wygladac w praktyce?
Otoz zalozmy ze Pan "IF" jest depozytorem swoich oszczednosci i zdeponowal do banku 100.000 zlotych i chce na nich zarobic. Dlaczego nie. Deponuje te 100.000 zlotych do banku na okres 12 miesiecy (w zaleznosci jak dogada sie z bankierem) na 1/20 czesci czyli za rok otrzyma 100.000 plus 1/20 czesci co sie rowna 105.000 zlotych od bankiera.
Wobec tego ja jestem pozyczkobiorca i potrzebuje 100.000 zlotych na zakup samochodu osobowego na prywatne potrzeby. Ide do banku po pozyczke i bankier mi mowi ze chce za taka usluge 1/10 czesci w skali roku od pieniedzy nalezacych do Pana "IF". Zgadzam sie na taki uklad i biore pozyczke finansowa (pieniedzmi ktore maja fizyczne pokrycie) i po roku czasu place za ta usluge 110.000 zlotych (lub 10.000 zlotych przerzucajac dlug na nastepny rok). Czyli Pan "IF" zarobil na swoich oszczednosciach 5.000 zlotych i bankier nie robiac praktycznie nic rowniez zarobil 5.000 zlotych, a wiec z "torbami" nie pojdzie.
Tak wlasnie beda zarabiac bankierzy, czyli na roznicy KWOTOWEJ miedzy depozytorem a pozyczkobiorca, czyli bankier stanie sie zwyklym uslugodawca podobnie jak szewc, krawiec, czy przedsiebiorca budowlany i stanie sie zwyklym uslugodawca bez jakiegokolwiek oszustwa czy manipulacji.
Oczywiscie moze powstac konkurecja bankow i jedne banki beda oferowac wiekszy zysk dla depozytorow i mniejsza zaplate za usluge od pozyczkodawcow, by sklonic oszczedzajacych do wiekszych lokat finansowych, ale to juz zupelnie inna sprawa i to juz nie jest moj zakres i kompetencja wkraczania w ten rozdzial spraw uslug prywatnych.

Czy istnieje grozba oszustwa czy manipulacji u "bezpanstwowych lichwiarzy?"
Otoz nie widze grozby oszustwa jesli chodzi o cyrkulacje pieniadza i jego emisje (wprowadzenia do cyrkulacji).
Moze nastapic oszustwo tj., falszerstwo banknotow lub monet spoza mennicy, ale to juz jest sprawa organow scigania czyli prokuratora lub Niezawislego Sadu.
Generalnie lichwiarze beda poza swoja "dobroczynna" dzialalnoscia pozyczkowa i spekulacyjna, ktora odbywa sie w chwili obecnej na oczach prawie 40 milionowego Narodu Polskiego.

Osobiscie nie widze zagrozenia ze strony lichwarzy i kombinatorow, bowiem tego typu proceder poprostu stanie sie wrecz nieoplacalny w porownaniu z karami jakie "ich" beda czekac w Niezawislych Sadach z jednej strony, a z drugiej strony kazdy przedsiebiorczy zyjacy czlowiek bedzie mial realny dostep do kredytu inwestycyjnego (znowu prosze nie mylic z kredytem finansowym, to dwie zupelnie inne sprawy niezalezne od siebie.

Jesli czegos nie wyjasnilem lub cos nie jest klarowne, to chetnie odpowiem na wszelakie pytania czy watpliwosci zwiazane z cyrkulacja pieniadza w systemie spolecznym czyli FIZYCZNA EKONOMIA.
Ani lichwiarska "ekonomia" ani Fizyczna Ekonomia nie ma dla mnie tajemnic.
=====================
jasiek z toronto

Kredyt lichwiarski,kredyt spoleczny

Jasiek z Toronto podrzucal kiedys te informacje w portalu "Ojczyzna".Poniewaz anonimowa kropka zapytala mnie coz to za dziwo ten kredyt spoleczny ,pozwol ,kropko, ze oddam glos expertowi.
Przy okazji lista ksiazek,ktore warto przeczytac.
I nie zapominaj o tym ,ze to ty,kropka odpowiadasz na moje pytanioa i podajesz informacje ,ktorych w pusto-brzmiacym ale glosno artykule Trybuna -nie bylo.
czytajac tamto arcydzielo zadawalm sobier pytanie :czy on jest za czy przeciw?Jesli za to -za kim?
A jesli przeciw-to przeciwko komu?
A moze-jak mawial wielki jezykoznawca :"jest za a nawet przeciw" ...


Dwa rodzaje kredytu - ujawnienie lichwiarskiego cyrku fiansowego
Autor: jasiek z toronto
Data: 12-02-05 16:21

Wyjasniam na czym polega roznica miedzy kredytem inwestycyjnym a kredytem finansowym.
Jeden to - inwestycyjny - ktory jest procesem w tworzeniu pieniadza, (emitowania pieniadza) a drugi to finansowy, ktory jest juz pieniadzem wprowadzonym do cyrkulacji.

Caly (ponad 3000 letni lichwiarski sekret polega na czasie, czasu emisji pieniadza - czyli czasu przyszlego i czasu przeszlego - pieniadza juz wprowadzonego do cyrkulacji
A wiec pieniadz ktory jest emitowany na podstawie tworzonej rzeczy materialnej i pieniadz ktory jest w cyrkulacji majacy fizyczne pokrycie w wykonanej rzeczy materialnej, tak wiec pieniadz wynika z czegos i cos co jest juz realnie wytworzonym pokryciem dla sily nabywczej pieniadza bedacego juz w cyrkulacji.
========================

Autor: jasiek z toronto
Data: 16-03-04 07:04

I Dwa rodzaje kredytow

Z systemem bankowym, a raczej z pieniedzmi, kazdy ma do czynienia na codzien. Ludzie produkuja, tworza, wymyslaja, kupuja, sprzedaja, swiadcza wszelakiego rodzaju uslugi poslugujac sie przy kazdej okazji gotowka, karta bankowa, karta kredytowa tzw. "plasticami", ktore w praktyczny sposob umozliwiaja wymiane swiadczonych uslug, czy wymiane produktow, lecz jak bardzo niewielu wie skad i na jakiej podstawie jest ten srodek platniczy wprowadzany do obiegu?

Kto go wprowadza? Kto kontroluje?, a juz bardzo niewielu ludzi rozumie na czym polega ten obecny (lichwiarski) system, ktory doprowadzic moze bez zadnego problemu do bankructwa nawet i kopalnie zlota, ktore rekami ludzi wydobywaja go w duzej ilosci na powierzchnie ziemi.

Pewnie ktos zapyta: Jak to mozliwe??

Wlasnie. Jak jest to mozliwe?
Sprobuje wyjasnic to co nigdy nie bylo poruszane praktycznie na zadnym forum, w zadnej gazecie, czy nawet w telewizji. Faktem jest ze ludzie, ktorzy posluguja sie kredytami finansowymi nie maja zadnego pojecia o kredycie inwestycyjnym, ktory de facto jest glownym mechanizmem wprowadzajacym nowe pieniadze do obiegiu (cyrkulacji).

Odslonie i te tajemnice rozrozniania dwoch rodzajow kredytow, a sa to :
Kredyt Inwestycyjny
i Kredyt Finansowy.

Jaka jest roznica miedzy tymi dwoma rodzajami kredytow?

Kredyt Inwestycyjny jest forma zaufania (zobowiazania) miedzy wykonawca (podmiotem gospodarczym) dobr materialnych, a emitujacym (drukujacym pokwitowanie) pieniadze za wykonane fizycznie dzielo.

Jak to wyglada w praktyce (mam na mysli: jak powinno wygladac i jak powinno byc). Rzad jako suweren (reprezentujacy) interes i narodowe (publiczne) potrzeby kwituje nowiutkimi banknotami za wykonane dzielo przez przedsiebiorce, producenta czy wytworce, a wiec pieniadze sa tylko i wylacznie pokwitowaniem za fizycznie wykonana prace, czyli sa odbiciem wykonanej materialnej rzeczywistosci rekami czlowieka, ktory uzyl do jego wykonania maszyn, energi i materialu. (moze byc rowniez iz czlowiek uzyl do wykonania fizycznego dziela swojej glowy wymyslajac cos potrzebnego lub usprawniajacego dla innych).

Jak wiec to dziala w praktyce?
Wezmy systuacje obecna w Polsce, gdzie w chwili obecnej jest ponad 25% bezrobocia, miomo ze jest w nieograniczonej ilosci material budowlany, surowce, (rowniez nienasycony lichwiarski system?, ktory wyssysa gotowke z cyrkulacji za pomoca podatkow od podatkow), paliwo energia, i okolo 5 milionowa rzesza ludzi gotowych do podjecia pracy praktycznie od zaraz. Jaki jest glowny powod obecnej stagnacji (oczywiscie sztucznie wykreowanej)?

Oczywiscie ze skutkem jest wlasnie brak pieniedzy w cyrkulacji, a nie zaden brak maszyn, surowcow czy brak ludzi do pracy. Brak pieniedzy w cyrkulacji spowodowaly niezliczone rodzaje podatkow wiecznie pobierane (zadane) od producentow i konsumentow, co jest az nazbyt dzisiaj widoczne, gdzie wszyscy "szukaja" pieniedzy tam, gdzie ich nigdy nie bylo, i tam gdzie ich nigdy nie emitowano, czyli w rzadzie lub oczekuja od rzadu, ktory nota bene sam pozycza pieniadze na wysokie oprocentowanie (lichwe) od tzw., "Narodowego Banku Polskiego", ktory jest prywatnym "przedsiebiorca" lichwiarskiego syndykatu "jerozolimskiej szlachty". (podobnie wyglada sytuacja w USA z "Federal Reserve")

A wiec jak naprawic obecnie sztucznie "wyrezyserowana" stagnacje ekonomiczna w Polsce (i nie tylko w Polsce) i tam gdzie ten lichwiarski syndykat oferowal swoje "dobroczynne" uslugi bankowo-finansowe zadajac w zamian kilkukrotnego zwrotu?

Uruchomic bezprocentowy (bez lichwy) kredyt inwestycyjny, czyli uruchomic kredyt zaufania (bo jakze jest to mozliwe aby od zaufania pobierac "odsetki????) pomiedzy rzadem a podmiotami gospodarczymi (przedsiebiorstwami, fabrykami, hutami, stoczniami, kopalniami itd.), gdzie rzad zobowiazuje sie do wyemitowania pokwitowania (w formie gotowki), a podmiot gospodarczy zobowiazuje sie (umowa czy kontraktem) w formie zlecenia do wykonania (szkoly, drogi, mostu, stoczni, fabryki itd.) okreslonego w zleceniu dobra materialnego (fizycznej nieruchomosci czy dobra materialnego).

Pewnie ktos znowu zapyta: Jesli dobra materialnego nie mozna wykonac w ciagu 1-10 dni, a czas jego trwania jest rozciagniety na kilkanascie miesiecy czy nawet lat, to jak bedzie nastepowala emisja pieniadza (tego pokwitowania) za wykonywana prace?

Otoz zleceniodawca (rzad) bedzie emitowal gotowke (pokwitowania) w etapach (okresach) wprost proporcjonalnie do wznoszonego (obietku) dziela materialnego, a wiec jesli zbudowanie szkoly trwac bedzie np: 1 rok i w/g kosztorysu kosztowac ma 1.000.000 zlotych (czyli rzad ma wydrukowac 1.000.000 zlotych) to rzad powinien rozlozyc (podzielic) emisje pieniadza do wprost proporcjonalnei posuwajacego sie procesu wykonania dziela, a wiec moze to byc podzielone na 12 etapow lub na 16 etapow.
Czyli w kazdej dekadzie dni pracujacych (2 tygodnie) ekipa budowlana wykonala okreslony etap robot (pracy tworczej) budowlanych, a wiec kazda wyemitowana gotowka bedzie rzeczywistym odzwierciedleniem w rzeczywiscie wykonanej pracy tworczej (budowlanej) i te wlasnie nowe pieniadze wchodzic beda w cyrkulacje (obieg), gdzie zatrudnieni w tym przedsiebiorstwie robotnicy otrzymuja wyplate i zakupuja pozniej potrzebne artykuly do normalnego funkcjonowania w swoich rodzinach, jak zywnosc, ubranie, energie, paliwa, itp., a przedsiebiorca (wlasciciel) reguluje zobowiazania finansowe wobec swoich dostawcow materialow budowlanych (czy maszyn), do czasu calkowitego wykonania dziela materialnego (szkoly) i do kolejnego kontraktu (zlecenia) budowy nastepnej inwestycji zleconej przez rzad na potrzeby publiczne (spoleczne).

Jest to dowod na to, ze pieniadze (pokwitowania) sa odzwierciedleniem w rzeczywistym (fizycznym) dziele wykonanym przez czlowieka, a wiec czlowiek jest wlascicielem pieniedzy (tych wlasnie pokwitowan), gdzie rzad jest tylko instytucja kwitujaca za wykonana prace poprzez wydrukowanie kolorowych banknotow. (gdzie koszt wydrukowania banknotu 10 zlotowego czy 100 zlotowego jest dokladnie taki sam i ksztaltuje w granicach 35-60 groszy za banknot)


Teraz wyjasnie czym jest Kredyt Finansowy:
Kredyt Finansowy jest jak sama nazwa wskazuje kredytem finansowym ale juz pieniedzmi bedacymi fizycznie w cyrkulacji, czyli pieniedzmi ktore fizycznie juz istnieja wlasnie dzieki tym wszystkim tworcom dobr spolecznych, a wiec pieniadze ktore maja fizyczne pokrycie w wykonanych dobrach materialnych, ktore zostaly stworzone i sa one zdeponowane w formie oszczednosci w bankach prywatnych przez wszystkich tych tworcow, ale nie mozna ich uzyc (nie powinno) ponownie do tworzenia nowych dobr publicznych, a jedynie do celow prywatnych, bowiem sa to pieniadze juz prywatne, (zarobione), ktore winny byc uzyte tylko w celach prywatnych (konsumpcyjnych), jak zakup: samochodu, lodzi, mieszkania, domu dla siebie, komputera, czyli sa to pieniadze fizycznie istniejace na zakup fizycznie juz istniejacych dobr materialnych wykonanych przez tworcow.

Jak wiec wyglada ten kredyt finansowy dzisiaj , ktory jest udzielany przez jakikolwiek prywatny bank dla przedsiebiorcy, ktory ma reku kontrakt (zlecenie) na budowe szkoly wartosci w/g kosztorysu na sume 1.000.000 zlotych.
Bank prywatny udziela takiej pozyczki w wysokosci 1.000.000 zlotych (pod odpowiednie zabezpieczenie - ma sie rozumiec) przedsiebiorcy i obciaza go w jednej chwili dodatkowo procentami od calej sumy (10-15%) z chwila przelania jej na konto bankowe przedsieborcy, ktory jeszcze nic nie wykonal, a juz musialby oddac o 150.000 zlotych wiecej po 12 miesiacach.
Skad wezmie ten przedsiebiorsca te 150.000 zlotych wiecej skoro one nie beda mialy fizycznego pokrycia, gdyz bank udzielil mu pozyczki na 1.000.000 zlotych? Wyglada na to ze bank zada czegos, czego nigdy nie wyemitowal (wydrukowal), a wiec przedsieborca bedzie musial zaplacic za ta "usluge" bankowi ze swoich prywatnych pieniedzy (czyli pieniedzy bedacych w cyrkulacji majacych ralne pokrycie w towarze), czego skukiem bedzie zmniejszenie ilosci pieniadza w cyrkulacji (majacych fizyczne pokrycie) na zaplacenie 15% tzw., "obslugi" bankowej od pozyczonej kwoty (gotowki), natomiast cena za wykonane dzielo (wybudowanie szkoly) wzrosnie o 150.000 zlotych.

Tak wiec przy obecnym "wyssajacym" systemie (z kieszeni prywatnej i kieszeni podatnikow) finansowym ilosc pieniadza bedzie sie zmniejszac (i faktycznie sie zmniejsza), wprost proporcjonalnie do nakladanych nan "odsetek" (lichwy)
natomiast ilosc wyprodukowanych dobr bedzie sie zwiekszac o 15% przy dokladnie tym samym poziomie ilosci pieniadza jesli tworcy beda produkowac o 15% wiecej dobr materialnych, lub czas pracy zostanie wydluzony o 15% w skali roku, a wykonywana produkcja jest dodatkowo opodatkowana 22% VAT-em, gdzie proces "wyssysania" gotowki z cyrkulacji nastepuje dodatkowo o 22% szybciej.


Rezultatem takiego systemu finansowego jest doprowadzenie do niewydolnosci przedsiebiorstw, do bankructwa, do bezrobocia, nakladania podatku na podatek, itd., co jest dzisiaj az nadto widoczne, a skutkiem tego jest to, iz wszyscy szukaja pieniedzy, oskarzajac przede wszystkim rzad, ktory stal sie i wylacznie poslusznym "narzedziem" w rekach lichwiarzy, ktorzy sa de facto sprawcami obecnej sytuacji ekonomiczno-gospodarczej nie tylko Polski, ale i innych zadluzonych (wobec bankow) krajow na swiecie.

Wnioski: Kredyt Inwestycyjny to zobowiazanie (zaufanie) na ktore nie mozna (jest niemozliwe) nalozyc "oprocentowania", a Kredyt Finanowy jest kredytem sfinalizowanego zobowiazania dwoch stron: rzadu i podmiotu gospodarczego w uwidocznionej w wyemitowanej gotowce.

=====================
jasiek z toronto


http://www.ojczyzna.pl (Forum)

Ponadto:
Zapodaje liste ksiazek w wersji elektronicznej (MS-Word) doc.
do przeslania droga elektroniczna - E-mail, lub moge przeslac caly CD-ROM na wskazany adres domowy czy inny podany.

Oto lista:

Ksi¹¿ki MS-WORD –
Lista CD-ROM


1) „Antologia Polska” ( 1 – 26 czesci)

„A Naród œpi” H.Paj¹k

„Archaniol z Vaceresti” – B. Koziel

„Antykoœció³ w natarciu” – ks. Henryk Czepu³kowski

„Bajki polityczne”

„Banki, pieni¹dze, nêdza – niewola”

„Bestie koñca czasów” – Henryk Paj¹k

„Bestia Apokalipsy” –

„Biblia i globalizm”

10) „Byæ stró¿em wolnoœci i suwerennoœci”

„Cena” – Waldemar Lysiak

„Co warto wiedziec o radiestezji”

„Czarna legenda dziejów Polski” – Jerzy Robert Nowak

„Cywilizacja ¿ydowska” F. Koneczny

„Czerwone skunksy” W.Gauza

„Cztery sprawy ostateczne: Smierc, Sad, Pieklo, Niebo –

„De Virtutii Military” – J.M. Bochenski

“Dobry” – Waldemar Lysiak

“Dok¹d zmierzasz Polsko?”

20) „Duch dziejow Polski” –

„Dzieje Administracji” F.Koneczny

„Dzieje Rosji” – Feliks Koneczny

„Dzienniczek sw. Siostry Faustyny” -

„Egzorcysci i psychiatrzy” - Gabriele Amorth

„Encyklika Evangelium Vitae” – Jan Pawe³ II

„Era pokoju” John Leary

„Fa³szerze pieniêdzy” – Leopold Soucy

„Faraon” -

„Fatima i wielki spisek” – Deirdre Manifold – t³um. A. Jaworowska

30) „Finanse zdrowe i skuteczne” – Louis Even

„Folwark zwierzêcy” – George Orwell

“Globalizm”

“Historie zniewalana”

“Harmider – Etyka” F.Koneczny

„Idea pañstwa Narodowego”

„Impresje wspolczesne” – W.Wlazinski

„Idz precz szatanie” – G. Huber

„Jak zgotowano krzyz Narodowi Polskiemu” – W. Boryna

„Jedwabne geszefty” – Henryk Paj¹k

40) „Jezus zyje” – J.H. Prado Flores

„JudeoPolonia” -

„Przygotujcie siê na czas wielkiego ucisku i erê pokoju” - John Leary

„Katechimz biezmowanych” –

„Katedra w piekle” Waldemar Lysiak

„Katolicka Nauka Spo³eczna w zarysie” – Alfred Klose

„Klucz do zrozumienia nowej Ery”

„Koœció³ jako polityczny wychowawca”

„Kredyt Spo³eczny – Co to jest prawdziwy kredyt?” – Louis Even

50) „Ksi¹¿nica zadruga” – Antoni Wacyk

„Ksi¹¿e”

„Kto jest kim w lobby filosemickim” – Jerzy Robert Nowak

„Kryzys w Kosciele Katolickim” –

„Listy starego diab³a”

„Pilne przes³anie z Medjugoria” – Olivo Cesca

„Manipulacja propagandy lewicowej – Od rewolucji francuskiej do fa³szu bolszewickiego komunizmu”

„Masoneria – czy¿by papierowy tygrys?”

Arnaud de Lassus

„Mechaniczna pomarañcza”

60) „Miêdzy Wschodem a Zachodem” F. Koneczny

„Miêdzynarodowy ¿yd – czêœæ I i czêœæ II” - Henry Ford.

„Milosierdzie Boze” – ks. Prof. Dr. J. Rozycki

„Najwiêkszy skarb – Msza codzienna” – ks. Ludwik Chivarino

„Nadchodzi ostatni dyktator œwiata” Dwight L. Kinman

„Na kolejnym zakrêcie” Zdzis³aw M. Rurarz (1998)

„Niedopowiedziana historia Ameryki”

„Nie znamy prawdy o oœwiêcimskim Karmelu” Stanis³aw Borkacki

„Nowe wyznania egzorcysty” – ks. Gabierle Amorth

„Ocaliæ Polskoœæ” Piotr Jaroszyñski

70) „Od Morza Czerwonego do gett Europy”
„Ogniem i Mieczem”

„O Komunii na rêkê i podobnych nadu¿yciach” Michael Davies.

„Okultyzm – jako niewiernoœæ fundamentalna”

„O propagandzie szeptanej”
”Opowieœci Pielgrzyma”

„Orêdzie Matki Eugenii”
„Ostrze¿enie”
„Quo Vadis”

„Pamiêtnik z I Konferencji ¿ydoznawczej” – 1921 rok

80) „Pan Tadeusz”

„Pieni¹dze w s³u¿bie Narodu” – Colin Barclay – Smith

„Personalizm czy socjalizm” – H. Kieres

„Pionki w grze” cz. I

„Placówka” Boleslaw Prus (Aleksander G³owacki)

„Polscy zdrajcy”

„Poznaj ¿yda” – Kazimierz Gajewski- 1937

„Program walki z zydami” – ks. P. Turbak

„Program œwiatowej polityki ¿ydowskiej”
„Proroctwo Michaldy”

90) „Protoko³y mêdrców Sjonu”
„Przedsiêbiorstwo holokaust” - Norman G. Finkelstein

„Przemilczane zbrodnie”

„Walka z Koœcio³em i cywilizacj¹”

„Ren wpada do Tybru” -

„Ratujmy dusze w czyœæcu cierpi¹ce”

„Raport specjalny: „Œciœle tajne” – 1945 tylko dla ¿ydów

„Rok 1984” Orwell

„Sens zycia” – J.M. Bochenski

„Silny Naród” - Bogdan Byrzykowski

100) „S³owa Œwiat³a i Mi³oœci przestrogi” Œw. Jan od Krzy¿a.

„Stefan Banach – geniusz ze Lwowa” – Józef Kozielecki

„Sto zabobonow” -

„Szatan i jego dzialanie” – Don Ottavio Michelin

„Strach byc Polakiem” –

„Œwiatowa Rada Koœcio³ów”

„Œwiêci w dziejach Narodu Polskiego”

„Maksymilian M. Kolbe o masonerii”
„Szatan i jego dzia³anie”
110) „Œw. Maksymilian M. Kolbe o masonerii i ¿ydach” – St. Krajski

„Œwiadkowie Jehowy od wewn¹trz”

„Œwiêci w dziejach Narodu Polskiego”

„Tajna w³adza œwiata” – Texy Maks
„Tajemnica szczescia” –

„Tajemniczy klub”

„Talmud czy Biblia” Ks. Prof. MICHA£ PORADOWSKI

„Tematy niebezpieczne” – Ratajczak
„Trzydziestolecie Soboru Watykañskiego” Ks. Prof. MICHA£ PORADOWSKI

„Przygotujcie siê na wielkie udrêczenie i erê pokoju”

120) „Ucieczka z piek³a – pamiêtnik satanisty” - Lucas

„Walenrod”

„Wiry” Henryk Sienkiewicz

„W obronie czci Najœwiêtszego Sakramentu”
„W obronie wiary katolickiej”
„Wobec komunizmu” – A. Balon

„Wspolczesne metody myslenia” – J.M. Bochenski

„Wszystkie pisma sw. Franciszka z Asyzu” -

„Wolnomularstwo i jego tajemnice”

„Patriotyzm w medialnej wiosce”

130)„Pospolite ruszenie”

„Wyprzeda¿ Polski”

„Wiry” Henryk Sienkiewicz

„Wyspa rozbitków”

„Wywieranie wp³ywu na ludzi” Raobert Cialdini

„Wyznania egzorcysty”
„Za polski samarytanizm – zydowski terror i bandytyzm”
„Zbrodnia bez kary” Leszek Wichrowski

140) „Zbrodnie masonerii w Meksyku” R.Nowak

„Zbrodnie sowieckie”

„Zdrajcy forsuja FBI” –

„Zanim bedzie za pozno” – ks. B. Kant

„Zarys historii – filozofii” – J.M. Bochenski

„Zeszyty Narodowe” (1-24)

„Zgubne zasady talmudyzmu”
„¯ycie po ¿yciu”
„¯ydzi przestañcie k³amaæ”

“¯ydowskie dzieje i religia”

150) „Zydzi w dawnej Polsce” -



Ksi¹¿ki w wersji angielskiej:

1) „24 Protocols of Zion”

2) “921 quote Jews”

3) “International Jews”

4) “George Bush – Skull and bones – New World Order”

5) “Rockefeller’s files”

6) “Secret of the Federal Reserve”

7) “Secret of illuminati”

8) “The Talmud”

9) “The Talmud – unmasked” -

10) “The coming battle”

11) “Who are the real terrorist in America?”

“Zionism”


=============
Zapodal:
jasiek z toronto


Strony Internetowe:
http://www.freewebs.com/naszeksiazki/
http://www.ojczyzna.pl (Forum)
http://www.genealogiapolska.pl (pobierz)

Abp Woronicza :"Przeklenstwo rzucone na targowiczan"

tematycznie pasuje nawet do poprzedniego wpisu.Moralnie tez.

Abp Jan Paweł Woronicz
Przekleństwo rzucone na targowiczan








Napaście tym widokiem wasze krwawe oczy,
O wy wszyscy, jej zbójcy, rodzie gadów smoczy,
Wy chytrych zdrad sąsiedzkich służalce nikczemni,
Błędu, dumy, prywaty, krzykacze najemni,
Wy wszyscy, coście różne larwy przybierali,
I zgubą Waszej matki ręce pomazali.
Niech ta krew na was padnie i na wasze dzieci,
I piętnem matkobójczym na czole wyświeci,
A przekleństwo zgubionych milionów ludzi
I tych, których potomność w ich wnukach obudzi.
Niechaj was wśród ścian waszych, wśród ludzi ścigają,
I trwożnych mar widziadła niech was przebudzają,
Ale czyż przez to żywot ojczyźnie wrócicie,
I głowę jej waszemi głowy okupicie.
Wam niechaj nieprzyjaciel targ wasz w gardło wbije,
I miejsca ich siedziby lemieszem rozryje.
I płód ich napoczęty o kamień rozpryśnie,
I ciała niepogrzebne psom na pastwę ciśnie.
Niech ich wątroby szarpią sępy nieuśpione.
Ale kto usiadłszy na karki spodlone,
Niech im wymyśla męki, śmierć odradza z śmierci.
A katusze ich wieczna zawora zawierci.





Jan Paweł Woronicz (1757-1829), arcybiskup warszawski, potem Prymas Polski. Autor licznych utworów poetyckich. Powyższy tekst to fragment poematu "Świątynia Sybilli". Jest to przekleństwo rzucone na targowiczan po II rozbiorze Polski i wydaniu przez nich ziem polskich armii rosyjskiej

Apel p.Anny Walentynowicz -zapamietaj,podaj dalej.

Zmeczenie i pozna godzina nie zacheca do pisania.Glowa nie pracuje dlatego uciekam sie do wybiegu dla zmeczonych (i leniwych.)
Moglbym co prawda pisac "michalki" ale ..po co?

Apel Pani Anny po tym gdy okazalo sie ,ze jeszcze jeden "bohater narodowy,patriota itp" okazal sie zwyczajna kanalia.
Nie pierwszy i nie ostatni.Ale warto zapamietac wszystkich.


Anna Walentynowicz
Apel do Polaków


Ujawnienie rozmów jakie prowadził ze Służbą Bezpieczeństwa Jacek Kuroń wstrząsnęło opinią publiczną. Okazało się, że osoba przedstawiona przez układ okrągłego stołu jako bohater narodowy prowadziła regularnie potajemne negocjacje z bezpieką. W trakcie tych rozmów Jacek Kuroń proponował wspólny z komunistami "front antykryzysowy" oraz ustalał które osoby i organizacje niepodległościowe zostaną z polityki polskiej usunięte.



Rozmówcami Kuronia byli Wacław Król i Jan Lesiak, funkcjonariusze III departamentu bezpieki, brutalnie zwalczający polskie dążenia niepodległościowe. Jest to fakt tym bardziej oburzający, iż, jak się okazuje, negocjacje te odbywały się za wiedzą i zgodą Lecha Wałęsy.



W tej sytuacji nie może dziwić, że w 1990 roku Jan Lesiak za poręczeniem Jacka Kuronia został przyjęty do Urzędu Ochrony Państwa i mianowany szefem specjalnego zespołu. To ten właśnie zespół kierowany przez Lesiaka przy pomocy metod esbeckich niszczył przez następne lata niepodległościowe partie polityczne. Tak więc rozmowy z lat 80-ych zostały zwieńczone inwigilacją, podsłuchami i nagonką organizowaną w mediach przez agenturę w latach 90-ych przeciwko partiom domagającym się dekomunizacji i lustracji.



Dziś próbuje się uniemożliwić ujawnienie i dotarcie do opinii publicznej tych faktów. Raz jeszcze organizowana jest medialna nagonka na prawdę, a współpracę z bezpieką przedstawia się jako działanie godziwe, a nawet bohaterskie. Opinii publicznej próbuje się narzucić tezę, że bez rozmów z bezpieką odzyskanie niepodległości byłoby niemożliwe. Odbywa się upiorna gloryfikacja zbrodniczych organizacji komunistycznych odpowiedzialnych za setki wypędzonych, pozbawionych pracy, uwięzionych i wielu skrytobójczo zamordowanych. Próbuje się stworzyć atmosferę, w której ten, kto współpracował z bezpieką godzien jest szacunku, a ten kto takich rozmów odmówił traktowany jest jak oszołom.



Zwracamy się do opinii publicznej, do wszystkich Polaków o przeciwstawienie się tej haniebnej nagonce na prawdę i honor opozycji niepodległościowej, Solidarności i milionów Polaków, którzy wiele poświęcili byśmy mogli żyć w niepodległej Ojczyźnie. To ich wysiłek, upór i poświęcenie, a nie potajemne rozmowy z bezpieką, zadecydowały o Wolnej Polsce. Nie pozwólmy, by kłamstwo raz jeszcze zatriumfowało w naszym kraju.

Anna Walentynowicz



Prosimy o kierowanie podpisów na adres:
jor@gdynia.mm.pl





Aktualna lista sygnatariuszy

Thursday, June 14, 2007

Jeszywas chachmej-warto wiedziec

Bardzo ciekawy material.
Celowo podkreslilem fragment mowiacy o planowanym powstaniu "ziemii obiecanej' ze stolica w Nisku nad Sanem.
Jutro podrzuce informacje dotyczaca tego wlasnie detalu.Solidny zydowski magazyn pisze na ten temat w w 1942 i o tym ,ze Hitler w czasie wojny zaczal przesiadlac Zydow do tworzonego "panstwa zydowskiego" ze stolica w Nisku i co z tego wyniklo.


JESZYWAS CHACHMEJ

W dniu 11 lutego 2007r jak sygnalizowano od pewnego czasu otworzona została JESZYWAS CHACHMEJ w Lublinie.

Obecni na otwarciu byli liczni przedstawiciele różnych nacji. Rabini: Kaufman , Schudrich , Kadlcik i inni odtańczyli na świątecznym podwyższeniu taniec radości tworząc taneczny wąż szczęścia. Obecni na Sali przedstawicielka Kancelarii Prezydenta RP oraz nasi hierarchowie jak abp Józef Życiński i jego liczni kompadres jak chociażby bp Mieczysław Cisło ,Ks. dr Romuald Weksler-Waszkinel i inni przypatrywali się obojętnie zamiast włączyć się w wąż taneczny. Mogliby też wnieść do wirującego, radosnego kręgu nowe taneczne figury jak choćby lubiany na tych terenach obertas.
W Kościele katolickim nie może być antysemityzmu. Antysemityzm jest grzechem i zasługuje na potępienie mówiono na zgromadzeniu. Uroczystości przyniosły takoż wspomnienia,że kraj którego przyszłe kadry kształciła niegdyś jesziwa CHACHMEJ w Lublinie miał już oficjalne nazwy. Zaczynały funkcjonować na tworzonych nowych mapach: Judeopolonia, Lublinland, "Lublinensis - Riserva ebraica", Konigsreich Polen, ,czy wreszcie Pufferstaat lub Saisonstaat. O odtworzeniu Izraela w Palestynie nawet nie myślano. Teodor Herzl twórca ruchu nazywanego odtąd Syjonizmem przedstawił w 1896 r. w pracy „Państwo żydowskie” koncepcję powstania nowej państwowości zakładając jednocześnie warunki w jakich powinna ona zaistnieć. Pisał: „przez jakiś czas myślałem o Palestynie ... ale mój system przeniesienia Żydów dałby się tam z trudnością przeprowadzić. Potrzeba, abyśmy mieli klimat obejmujący różne temperatury dla Żydów nawykłych do sfer zimniejszych i cieplejszych. Musimy posiadać wybrzeże morskie ze względu na międzynarodowy handel; dla gospodarstwa zaś rolnego, prowadzonego przy pomocy maszyn, niezbędne są wielkie równiny”.

Odtąd też zaczął się ruch osiedleńczy i myśl polityczna mająca skonkretyzować plany nowego Izraela właśnie ze stolicami w Lublinie bądź Nisku.

Nazwy te oficjalnie używane przynajmniej od połowy XIX wieku nosiły w sobie przyszłe określenie- Polen stark mit Juden vermengt bo na terenie porozbiorowego terytorium Polski odbywało się tworzenie państwa żydowskiego. Przygotowania postępowały stopniowo, aż stała się popularna ,a realizacja ich stała się niemal faktem. Opracowano nie tylko koncepcje, ale zaczęto wydawać mapy, gromadzić środki finansowe i tak sterować migracjami ludności by gros ludności pochodzenia żydowskiego znalazło się na osi Bugu ,Dniepru ,Krymu, przewidując wytworzenie tej nowej europejskiej państwowości pomiędzy morzami Bałtyckim i Czarnym.

Wszak na terenach dorzeczy rzek: Bugu i Dniestru zaczęła tworzyć się zbiorowość narodowościowa w składzie: 8 milionów Polaków, 1,8 miliona Niemców i 8 milionów Żydów mówiących w jidysz, trudne do określenia ilości ludności pochodzenia żydowskiego mówiącej językiem rosyjskim czy niemieckim, 5-6 milionów Ukraińców, 4 milionów Białorusinów, 3,5 miliona Litwinów i Łotyszy. Sytuacja zmierzała w kierunku znacznego powiększenia zasobów ludzkich pochodzenia żydowskiego na tych terenach wskutek traktatów i zobowiązań, które nowopowstające państwo polskie zmuszone było podpisać.

I tak chociażby : podpisując z Rosją Sowiecką Traktat Ryski (18 III 1921 r.) Polacy zgodzili się przyjąć w swe granice 330.000 Żydów; prawie drugie tyle przyjęli nielegalnych uciekinierów co w rzeczywistości sprawiło, że II Rzeczypospolita Polska w okresie międzywojennym przyjęła i dała obywatelstwo 615.000 żydowskim imigrantom oprócz tego w okresie międzywojennym przyjęliśmy dodatkowo ok. 200.000 Żydów z innych krajów Europy, a w 1938r. przyjęliśmy też 15 tys. Żydów z hitlerowskich Niemiec. jednocześnie powstał w Wilnie w 1897r. silny związek żydowski „Bund” ". Wkrótce tworzą się dalsze: „Kombund”/Bund Komunistyczny/, w Krakowie w roku 1921 "niezależni socjaliści", w roku 1903 na Ukrainie Cejre-Sion ,w Niemczech „ Ferajnigte” w 1917, „Hitachduth" zawiązane w Pradze w roku 1920.Pośród nich stworzone zostały organizacje młodzieży : żydowska organizacja skautowska HaSzomer HaCair i młodzieżowa polityczno wychowawcza otwierająca swoje oddziały głównie na terenie Polski -"Hanoar Hacijoni" . Wszystkie one miały w swoim programie zapewnienia o konieczności tworzenia własnej państwowości czy chociażby autonomii w Europie. Żydowskie towarzystwo gospodarcze Agro-Joint zaczęło zdobywać tytuł własności ziemi wyznaczonej na żydowskie osady rolnicze na Krymie, w części Ukrainy i Białorusi , a w 1914 r. w Berlinie Niemiecki Komitet Wyzwolenia Żydów Rosyjskich (Deutsches Komitee zur Befreiung der Russischen Juden, zwany często Komitee zur Befreiung der Ostjuden) nagłaśniając postanowienia narady odbytej w Landwarowle pod Wilnem zaczął oficjalnie żądać by autonomiczna prowincja polska stała się Judeopolonią. Ruch Syjonistów w siepniu1914 roku zaproponował by zaczęto tworzyć Lublinland dla którego, potem określono powstanie jego stolicy w Nisku nad Sanem, jako państwo żydowskie. W grudniu 1918 roku w Filadelfii amerykański kongres żydowski, a w lutym i w marcu 1918 konferencja syjonistyczna w Paryżu zaczęły przygotowywać się do potężnej zbiórki pieniężnej i wkrótce Żydzi w Ameryce zebrali 400 milionów dolarów na poparcie żydowskiego handlu w Polsce i na wykup ziem z rąk polskich. Instytucja Agro-Joint wystąpiła w listopadzie 1927 r., w Chicago z postulatem żydowskiej kolonizacji Polesia tuż obok żydowskich osad po stronie bolszewickiej. W roku 1933 organizacja wojskowa żydowska, Brith Trumpeldor mająca za zadanie samoobronę Żydów w Palestynie i w krajach rozproszenia, licząca wówczas 63.000 członków w 26 krajach / z czego w Polsce 40.000 w 657 oddziałach/ zaczęła czynić przygotowania do „obrony przez Żydów stanu posiadania w Polsce" , w tym czasie jeden Żyd przypadał na 5-6 etnicznych Polaków. Gęstość nie spotykana nigdzie w świecie. W 1934 roku, widząc na terenie Rosji sowieckiej konkretne zaawansowanie działań Agro-Joint część komunistów poczuła zagrożenie. Komunista Julian Marchlewski w wydanej w 1918 roku w Moskwie książce pod wymownym tytułem „Antysemityzm a robotnicy” pisał: „Gra o nacjonalizm żydowsko-niemiecki doprowadziła do absurdów syjonistów niemieckich i niektórych polskich, którzy dogadali się nawet co do tego, że Polskę zamieszkają dwa narody i zupełnie poważnie poczęli rozprawiać o tym, że dla Żydów należy tworzyć państwo w państwie.” Stalin zareagował szybko postanowił stworzyć pomiędzy 130°-135 ° długości geograficznej wschodniej i 46° - 52° szerokości geograficznej północnej w Birobidżanie teren osadnictwa żydowskiego. Sowieckie władze proklamowały na Dalekim Wschodzie utworzenie Żydowskiego Okręgu Autonomicznego o powierzchni blisko 83000 km2. / Obecnie Izrael leży na 31° 30' N, 34° 45' E i zajmuje tylko 20.770 km2/. Żydzi dysponowali w swoim okręgu: żydowskimi gazetami, w szkołach nauczano jidysz, a żydowska kultura nie miała żadnych ograniczeń w rozwoju /oczywiście w granicach sankcjonowanych przez stalinizm/. Na propozycje Żydzi zareagowali opornie oczywiście na tyle na ile można było stawić opór Stalinowi, wszak Teodor Herzl wskazywał zbyt jednoznacznie na Europę.

Jednak rząd II Rzeczpospolitej dostrzegał również zagrożenie. W zaczął się nasilać ruch osiedleńczy i myśl polityczna mająca skonkretyzować plany nowego Izraela w Palestynie /od 1878/ . Powstała tam pierwsza kolonia żydowskich imigrantów./ Napływ co roku rósł stopniowo w 1924 – wynosił 14000, a już w 1935 59000 imigrantów /

Powstawały żydowskie organizacje przygotowujące żydowskich bojowców do prowadzanie walki z bronią w ręku o powstanie Izraela. Polska armia umożliwiła mimo, że sama cierpiała na braki w tym materiale na zakup broni Żydom syjonistom-rewizjonistom /chcącym zbrojnie walczyć o ojczyznę-rewizjoniści w stosunku do teorii Teodora Herzla,/. W 1937 roku organizacja Irgun zamówiła w RP 20 tys. karabinów i 20 mln kul. Emigracja Żydów z Polski do Palestyny miała służyć rozładowaniu narodowych napięć, które wywoływane przez działania organizacji jak wymieniona powyżej Brith Trumpeldor swoim nasilaniem wyraźnie destabilizowały rozwój państwa. Zaczęto pod kierunkiem polskich sztabowców organizację szkoleń militarnych ( szkolono też do akcji terrorystycznych ).Polska dyplomacja potajemnie (Palestyna była wówczas pod zwierzchnictwem Wielkiej Brytanii, sojusznika Polski) prowadziła działania na rzecz powstania państwa żydowskiego, aby w ten sposób rozwiązać problem żydowski w Polsce. Żyd Włodzimierz Zeew Żabotyński pragnący naśladować Piłsudskiego i jego organizacje bojowe zaczął planować przeprowadzenie w Palestynie /na rok 1940/ desantu wojskowego.
Podczas tych działań przez tereny Europy przetoczył się walec faszyzmu, a jego tragiczne skutki jak holokaust, które też ukierunkowały zamiary tworzenia Izraela w Palestynie. Wydarzenia pokrzyżowały wprawdzie plany ludzi pokroju Zeewa Żabotyńskiego, ale przyczyniły się do powstania w okupowanej Polsce konspiracji żydowskiej i Żydzi-oficerowie Wojska Polskiego utworzyli w ramach konspiracyjnych działań Żydowski Związek Wojskowy współpracujący z Polskim Państwem Podziemnym . Kontynuacja powojennej myśli o przedwojennej Judeopolonii zaistniała na krótko w PRl. Zaraz po wojnie na terenie rzeszowszczyzny, gdzie leży miasteczko Nisko lokalne społeczności podjęły zdecydowane działania w celu utworzenia tam województwa rzeszowskiego. W dniach 8-9.lipca 1945r doszło w Rzeszowie do pogromu Żydów wywołanego na wiadomość, że w domu zamieszkałym przez rodziny żydowskie odnaleziono zmasakrowane ciało 9-letniej polskiej dziewczynki Bronisławy Mendoń, pozostały po nim społeczne niepokoje i trochę rannych Trzeba było również wykorzystać puste ziemie zachodnie. Dlatego w latach 1945-48, w Dzierżoniowie zwanym wtedy (Reichenbach) pod egidą komunistycznych władz utworzono okręg żydowski w Polsce. Powstanie państwa Izrael w Palestynie nie było w tym czasie jeszcze zbyt pewne . Żydzi przybyli z Rosji bali się dalej przemieszczać. W samym Dzierżoniowie znalazło wtedy schronienie 50 tysięcy Żydów, we Wrocławiu - 20 tysięcy. W sumie w tamtym czasie przewinęło się przez ten okręg około 200 tysięcy Żydów. Liczba Żydów zaczęła jednak dramatycznie się zmniejszać po pogromach: w Krakowie w 1945 r i Kielcach z 4 lipca 1946 r / zginęły tylko w tym ostatnim 42 osoby/. Pogromy zaczęły wywoływać panikę. Ponadto w Polsce w latach 1945-1946 zamordowano według ocen organizacji żydowskich około 1100 osób pochodzenia żydowskiego. Były to głównie likwidacje , zamachy, akcje bojowe wykonane na żydowskich aktywistów komunistycznych ,funkcjonariuszu UB, milicji i ludowego wojska, uczestników akcji pacyfikacyjnych i organizatorów terroru organów bezpieczeństwa. Dokonywały go polskie organizacje podziemne,a były również przypadki takich działań dokonywanych przez zdesperowaną ludność polską czy ukraińską. W wyniku tych działań znaczna część Żydów opuściła Polskę emigrując do Ameryki i Palestyny. Dzierżoniowski okręg żydowski uległ zatem samolikwidacji. W 1968 w wyniku antyżydowskich /nazywali to antysyjonistycznymi działaniami/ działań komunistów usunięto: 341 oficerów żydowskiego pochodzenia z wojska, 483 osoby z naczelnych stanowisk w stolicy . Usunięto z wyższych stanowisk urzędniczych, z tego 365 z ministerstw i central, 49 ze stanowisk akademickich. Ogółem na terenie kraju usunięto z wyższych stanowisk w administracji i PZPR około 3000 osób.7 listopada 1968 podano oficjalnie, że zostało usuniętych z PZPR ponad 230 tys osób /syjonistów/.Było to w wyniku połączonych działań aparatu partii i służb bezpieczeństwa drobiazgowo rozpracowujących dane osobowe członków partii i była to większość tej grupy członków ale nie 100%. W Polsce poza partią była jednak znacznie większa część ówczesnej diaspory żydowskiej/minimum 60%/. W wyniku represji 1968r zdecydowało się na emigrację z Polski około 13 do 20 tys. osób. /dane nadal utajnione/ W ciągu następnych/ czterech/ lat Polskę opuściło ogółem 30 tys. Żydów . Zostali oni pozbawieni obywatelstwa polskiego i otrzymali przyzwolenie na wyjazd bez prawa do powrotu. Z liczby 30 tys. Żydów zdecydowanych na opuszczenie Polski, tylko 5 tys. chciało wyjechać do Izraela. Główny kierunek przepływu emigrantów żydowskich pozostał nadal do USA.

Niestety nie wspomina o tym prawie żaden organ prasowy w Polsce. Dość dziwnym trafem zmarginalizowały lubelskie uroczystości. Fakt że dzisiaj z Bundowców w Polsce pozostał głównie Marek Edelman i kilku nielicznych naśladowców którzy jakoś nie byli obecni w Lublinie. Stali się oni marginesem do których odnoszą się wrogo współcześni syjonisci popierający obecnie Izrael na terenach palestynnych.

Jak widać otwarcie JESZYWAS CHACHMEJ w Lublinie niesie też inne historyczne wspomnienia i nie uważajmy ich bynajmniej za antysemityzm. Antysemityzmem jest nie pamiętanie historii Żydów nie zaś jej wspominanie.
Jan Lucjan Wyciślak

poniedziałek, 12 lutego 2007

Nastepny krok ku wolnosci-festiwal film